34 miliony dolarów w debiucie! Morgan Stanley wchodzi do gry o Bitcoin z najtańszym ETF-em
Pixabay.com / OleksandrPidvalnyi
Czy gigant finansowy może zrewolucjonizować rynek ETF-ów na Bitcoina? Morgan Stanley właśnie udzielił na to głośnej odpowiedzi, uruchamiając własny fundusz z rekordowo niską opłatą. I pierwsze dane są więcej niż obiecujące.
MSBT startuje z hukiem
Fundusz ETF spot na Bitcoina od Morgan Stanley, oznaczony tickerem MSBT, rozpoczął notowania 8 kwietnia 2026 roku. I od razu pokazał klasę. W pierwszym dniu obrotu osiągnął wolumen około 34 mln USD, przy 1 658 176 akcjach i cenie zamknięcia 20,47 USD. To wynik, który przekroczył nawet wcześniejsze prognozy analityków.
„Dzięki MSBT rozszerzamy naszą ofertę produktową, aby sprostać rosnącemu zainteresowaniu klientów aktywami cyfrowymi” – powiedziała Ally Wallace, Dyrektorka globalnej strategii ETF w Morgan Stanley Investment Management.
Sekretna broń: najniższa opłata na rynku
Kluczem do strategii Morgan Stanley jest agresywna polityka kosztowa. Opłata za zarządzanie wynosi zaledwie 0,14%. Bank określa to jako najniższą opłatę wśród bitcoinowych ETP w momencie publikacji.
To stawia nowy fundusz w bezpośredniej konkurencji z dotychczasowymi liderami niskokosztowego segmentu. Dla porównania, Grayscale Bitcoin Mini Trust oferował opłatę 0,15%, a BlackRock iShares Bitcoin Trust – 0,25%. Mimo to fundusz BlackRocka pozostaje liderem rynku pod względem skali, z aktywami pod zarządzaniem na poziomie 63 mld USD.
Potęga dystrybucji: 16 000 doradców
Tutaj pojawia się prawdziwa siła Morgan Stanley. Firma dysponuje siecią około 16 000 doradców finansowych, którzy zarządzają ogromnymi aktywami. To właśnie ta skala dystrybucji może być kluczowa dla sukcesu MSBT.
Eric Balchunas, starszy analityk Bloomberga, ocenił, że może to być „prawdopodobnie największy debiut ETF-u na spot BTC od czasu ich uruchomienia”. Przed debiutem prognozował dla nowego produktu 5 mld USD aktywów pod zarządzaniem w pierwszym roku oraz 30 mln USD wolumenu w pierwszym dniu notowań – ten drugi cel został już przekroczony.
Bitcoin odbija, ETF-y wracają do łask
Co ciekawe, debiut MSBT zbiegł się z wyraźnym odbiciem na rynku kryptowalut. Bitcoin zanotował wzrost o ponad 7,5%, rosnąc z poziomu 67 700 USD do około 72 800 USD, po czym ustabilizował się w okolicach 71 000 USD.
Równolegle poprawiła się sytuacja w segmencie funduszy ETF. Notowane w USA ETF-y spot na Bitcoina odnotowały napływy netto na poziomie około 471 mln USD w jednym dniu – był to najlepszy wynik od około sześciu tygodni. Największy udział w tych napływach miały fundusze od BlackRocka oraz Fidelity Investments.
Mimo tego ożywienia, rynek ETF-ów bitcoinowych wciąż odrabia straty. Od listopada inwestorzy wycofali z tego segmentu niemal 5 mld USD. Dotychczasowe odbicie pozostaje częściowe – w marcu odnotowano napływy na poziomie 1,32 mld USD, a w kwietniu około 150 mln USD.
Techniczne zaplecze i przyszłość
Morgan Stanley podał również, że usługi przechowywania aktywów cyfrowych dla MSBT będą świadczyć Coinbase oraz BNY Mellon. To ważny element budujący zaufanie do nowego produktu.
Czy MSBT wykorzysta swoją niską opłatę i potężną sieć dystrybucji, by stać się nową siłą na rynku? Pierwszy dzień wskazuje, że ma ku temu solidne podstawy. Rynek ETF-ów na Bitcoina właśnie dostał nowego, poważnego gracza.
O autorze
Dziennikarka ekonomiczna, specjalistka ds. makroekonomii i fintechu Dziennikarka z bogatym doświadczeniem redakcyjnym zdobytym w ogólnopolskich dziennikach opiniotwórczych. Absolwentka wiodącej uczelni ekonomicznej, specjalizująca się w makroekonomii, polityce pieniężnej oraz analizie zachowań konsumenckich. Jej teksty dotyczące wpływu stóp procentowych na rynek hipotek były wielokrotnie cytowane w głównych mediach krajowych, m.in. w największych telewizyjnych stacjach informacyjnych. W swoich publikacjach analizuje modele biznesowe sektora fintech i e-commerce, ze szczególnym uwzględnieniem struktur marżowych. W pracy badawczej i publicystycznej nie ucieka od trudnych tematów społecznych, takich jak nierówności dochodowe i realny wpływ inflacji na domowe budżety.