Lipiec 2026 r. upłynął polskim funduszom inwestycyjnym pod znakiem wyraźnego przyspieszenia. Z danych opublikowanych przez portal Analizy.pl wynika, że napływy netto do funduszy wyniosły 5,9 mld zł, czyli o blisko 1 mld zł więcej niż w czerwcu. To drugi miesiąc z rzędu, w którym łączne saldo przekroczyło 5 mld zł. Do funduszy detalicznych trafiło przy tym 5,3 mld zł, a do funduszy zdefiniowanej daty PPK – ponad 0,6 mld zł.

Obligacje na czele stawki

Niezmiennie największym zainteresowaniem cieszyły się fundusze dłużne. W lipcu zgromadziły one 3,4 mld zł netto wobec 2,8 mld zł miesiąc wcześniej, co dało najlepszy wynik tej kategorii od lutego. Tym samym produkty dłużne odpowiadały za ponad połowę wszystkich lipcowych wpłat netto. Większość nowych pieniędzy, bo ponad 2 mld zł, trafiła do funduszy obligacji krótkoterminowych. Do funduszy polskich obligacji średnio- i długoterminowych wpłynęło 0,6 mld zł, a produkty nastawione na dłuższe papiery przyciągnęły dwukrotnie więcej kapitału niż w czerwcu. Napływy do rozwiązań krótkoterminowych pozostały przy tym na podobnym poziomie jak miesiąc wcześniej. Do rekordów sprzed pół roku wciąż jednak nieco brakuje – wówczas wpłaty do funduszy obligacji sięgały nawet 6–7 mld zł.

Co istotne, lipcowe wpłaty nie ominęły żadnej z głównych kategorii – wszystkie zakończyły miesiąc dodatnim saldem sprzedaży. Mimo wzrostów rentowności obligacji skarbowych, które przełożyły się na spadki cen i cofnęły wyceny wielu funduszy do poziomów sprzed kilku miesięcy, klienci TFI pozostali cierpliwi.

Na liście najpopularniejszych produktów detalicznych przodowały PKO Obligacji Skarbowych Średnioterminowy oraz PKO Obligacji Uniwersalny. W pierwszej dziesiątce znalazły się wyłącznie fundusze dłużne, a największe odpływy odnotował inPZU Obligacje Rynków Wschodzących.

Akcje i mieszane w górę

Lipiec przyniósł też poprawę nastrojów wobec funduszy akcyjnych. Łączne saldo tej grupy wzrosło o 75 mln zł w porównaniu z czerwcem, do 756 mln zł, co jest drugim najlepszym miesięcznym wynikiem w 2026 r. Wcześniej przez trzy miesiące napływy do tej kategorii utrzymywały się w przedziale 0,6–0,7 mld zł. Podobnie jak w poprzednich miesiącach, większa część nowych środków – 451 mln zł – trafiła do funduszy akcji zagranicznych. Fundusze akcji polskich przyciągnęły 305 mln zł wobec 184 mln zł w czerwcu, a cały miesięczny przyrost był wyłącznie ich zasługą. Jak wynika z zestawienia Analizy.pl, dodatnie saldo nie było dziełem pojedynczych funduszy; w obu grupach przewagę wpłat miała szeroka część oferty.

Jeszcze lepszy wynik zanotowały fundusze mieszane, które pozyskały 884 mln zł netto. To ich drugi najlepszy miesięczny rezultat w tym roku, po styczniu, gdy napływ przekroczył 1 mld zł. Solidnie wypadły też fundusze absolutnej stopy zwrotu (122 mln zł) oraz surowcowe (83 mln zł), które odwróciły czerwcowy odpływ w wysokości 120 mln zł.

Kto rozdawał karty

Wśród towarzystw funduszy inwestycyjnych liderem został PKO TFI, do którego funduszy napłynęło netto 1,48 mld zł. Kolejne miejsca zajęły Erste TFI z wynikiem 676 mln zł oraz Pekao TFI z napływem 662 mln zł. Tuż za podium znalazło się TFI PZU z saldem 641 mln zł. W gronie TFI nienależących do grup bankowych ani ubezpieczeniowych najlepiej wypadł Quercus TFI, który zgromadził 175 mln zł netto i wyprzedził m.in. BNP Paribas TFI oraz Alior TFI. Zdecydowana większość towarzystw zakończyła lipiec z przewagą wpłat nad wypłatami.

Odbudowa po marcowym załamaniu

Zestawienie Analizy.pl pokazuje, że sprzedaż funduszy wróciła na wyraźną ścieżkę wzrostu po marcowym załamaniu. Miesięczne saldo zwiększyło się z 1,8 mld zł w kwietniu do 2,7 mld zł w maju, 5,0 mld zł w czerwcu i 5,9 mld zł w lipcu. Łącznie od początku 2026 r. polskie fundusze inwestycyjne pozyskały już blisko 27 mld zł netto.