62 tys. zł wyrównania dla emeryta. Sądy przyznają miliony, a rząd wciąż zwleka
Pixabay.com / Daniel_B_photos
Setki polskich seniorów zamiast czekać na opieszałe prace legislacyjne idą do sądu i wygrywają. W ostatnich miesiącach zapadły wyroki, które przyznają emerytom nie tylko wyższe miesięczne świadczenia, ale i wyrównania sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych. Wszystko przez przepis, który Trybunał Konstytucyjny uznał za niekonstytucyjny już w czerwcu 2024 r., a który wciąż nie został zmieniony.
Wyrok TK jest, ustawy nie ma
Sprawa dotyczy osób, które pobierały wcześniejszą emeryturę, a po osiągnięciu ustawowego wieku emerytalnego złożyły wniosek o nowe świadczenie od 1 stycznia 2013 r. ZUS obniżał im wtedy emeryturę o sumę wcześniej pobranych kwot. Trybunał Konstytucyjny w czerwcu 2024 r. orzekł, że takie pomniejszanie jest niezgodne z konstytucją (sygn. SK 140/20). Problem w tym, że wyrok nie został opublikowany, a więc formalnie nie obowiązuje. Rząd zapowiadał nowelizację na 1 czerwca, ale projekt utknął w konsultacjach.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej informuje, że po zakończeniu konsultacji międzyresortowych i publicznych analizuje zgłoszone uwagi i postulaty. Według resortu z podwyżki mogłoby skorzystać 175,2 tys. osób. Projekt ustawy nie został dotąd przyjęty przez rząd. Nowe przepisy miały objąć kobiety urodzone w latach 1954–1959 oraz mężczyzn z roczników 1949–1952 i 1954, którzy skorzystali z wcześniejszej emerytury przed 6 czerwca 2012 r.
Sędziowie przyznają nawet 62 tys. zł zaległości
Seniorzy, którzy nie chcą czekać na ustawę, coraz częściej wygrywają w sądach. Przykłady z 2025 i 2026 roku pokazują, że kwoty bywają naprawdę wysokie:
- Sąd Apelacyjny w Katowicach (22 grudnia 2025 r.) – emerytowany górnik dostał 1229,72 zł podwyżki miesięcznej i 20 905,24 zł wyrównania brutto.
- Sąd Apelacyjny w Szczecinie (25 marca 2026 r.) – były pracownik kolei uzyskał 883,30 zł więcej do emerytury i 15 899,50 zł wyrównania.
- Sąd Apelacyjny w Poznaniu (11 marca 2026 r.) – emeryt pracujący w szczególnych warunkach otrzymał 3485,19 zł podwyżki oraz 62 321,63 zł zaległych świadczeń – to najwyższe znane wyrównanie.
- Sąd Apelacyjny w Białymstoku (16 lipca 2025 r.) – nauczycielowi przyznano 2088,62 zł podwyżki i 29 642,66 zł wyrównania.
76-letni emeryt pozwał Skarb Państwa. Usłyszał: nadużycie prawa
Sprawa emerytów nabiera jeszcze ostrzejszego wymiaru w kontekście odpowiedzi premiera na pozew jednego z poszkodowanych. 76-letni pan Krzysztof (dane zmienione na jego prośbę) domaga się od Skarbu Państwa odszkodowania w wysokości co najmniej 100 tys. zł za lata 2017–2024, gdy jego emerytura była bezprawnie obniżana. W odpowiedzi na pozew pełnomocnik wyznaczony przez premiera Donalda Tuska stwierdził, że rząd nie ponosi odpowiedzialności, bo brak publikacji wyroku TK nie ma znaczenia, a emeryt „nadużywa prawa procesowego” i jest „bierny”.
— To państwo odpowiada za proces legislacyjny i błędy z niego wynikające. Premier zaś odwraca kota ogonem i zarzuca emerytowi, który postanowił zawalczyć o swoje prawa, nadużycie przepisów – mówi dr Andrzej Hańderek, radca prawny reprezentujący pana Krzysztofa.
Dr Hańderek zwraca uwagę, że orzecznictwo sądów powszechnych (Sądów Okręgowych i Apelacyjnych) w sprawach po wyroku TK jest w zdecydowanej większości korzystne dla emerytów. Zauważa jednak duże rozbieżności co do sposobu ustalania wyrównania czy zakresu potrąceń. Opracował też internetową wyszukiwarkę, która pozwala sprawdzić, jak poszczególne sądy rozstrzygają tego typu sprawy.
Sąd Najwyższy też po stronie seniorów
W ostatnim czasie Sąd Najwyższy w trzech postanowieniach odmówił przyjęcia skarg kasacyjnych ZUS (sygn. I USK 158/25, I USK 742/26 oraz I USK 838/26). Oznacza to, że w tych sprawach ZUS nie ma już możliwości dalszego zaskarżania. Minister rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk od ponad roku nadzoruje prace nad nowelizacją, która ma przeliczyć świadczenia dla około 175 tys. osób. Dopóki ustawa nie wejdzie w życie, ZUS nie dokonuje przeliczeń, argumentując to brakiem publikacji orzeczenia TK, a jedyną skuteczną drogą dla poszkodowanych pozostaje sąd.
O autorze
Dziennikarz ekonomiczny i analityk rynku MŚP Dziennikarz ekonomiczny z ponad piętnastoletnim stażem, stale współpracujący z serwisem MarketPulse.pl. Jego unikalną przewagą jest doświadczenie w prowadzeniu własnej firmy w branży odzieżowej, dzięki czemu analizuje zjawiska gospodarcze nie tylko z perspektywy teorii, ale przede wszystkim praktyki biznesowej. W swoich artykułach opiera się na twardych danych pochodzących z krajowych rejestrów statystycznych, raportów banku centralnego oraz sprawozdań finansowych spółek. Specjalizuje się w tematyce sukcesji przedsiębiorstw, systemach podatkowych dla sektora MŚP oraz wpływie inflacji na rentowność małych firm. Unika prognozowania, stawiając na rzetelną analizę faktów i zmian w globalnych łańcuchach dostaw.