67 tys. emerytów z prawem do rekompensaty? Rząd szykuje ustawę naprawczą
Pixabay.com / PiotrZakrzewski
Nawet kilkadziesiąt tysięcy osób, które przeszły na wcześniejszą emeryturę przed 2012 rokiem, może mieć szansę na wyrównanie zaniżonych świadczeń. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt ustawy, który ma naprawić skutki kontrowersyjnej zmiany prawa sprzed 14 lat.
67 tysięcy poszkodowanych
Problem dotyczy osób, które po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego zamiast wyższej emerytury otrzymały niższą niż dotychczasowa. Powodem było wprowadzenie 1 stycznia 2013 roku przepisu (art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnego), który nakazywał pomniejszać podstawę wyliczenia nowego świadczenia o sumę kwot pobranych wcześniejszych emerytur.
Z danych przekazanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych wynika, że przepisy projektowanej ustawy mogą objąć około 67 tysięcy osób. To głównie mężczyźni urodzeni w latach 1949–1952 oraz w 1954 roku, a także kobiety z roczników 1954–1959, którzy złożyli wniosek o wcześniejszą emeryturę przed 6 czerwca 2012 roku, a powszechny wiek emerytalny osiągnęli po 31 grudnia 2012 roku.
Nauczyciele wśród poszkodowanych
Sprawa zyskała rozgłos między innymi dzięki interwencji poselskiej. Do MRPiPS zwrócił się poseł Łukasz Horbatowski, który opisał sytuację nauczycieli. Jednym z przykładów jest nauczyciel matematyki i informatyki (rocznik 1954), który przeszedł na wcześniejszą emeryturę 1 grudnia 2007 roku. Gdy w 2019 roku po ukończeniu 65 lat wystąpił o przeliczenie świadczenia, nowa emerytura okazała się niższa od dotychczasowej. ZUS uzasadnił to przepisami sprzed 2013 roku.
Resort w odpowiedzi przyznał, że część emerytów z roczników innych niż 1953 została rzeczywiście pokrzywdzona sposobem wprowadzenia spornego przepisu.
Co zakłada projekt ustawy?
Projekt ustawy (UD204) przewiduje możliwość ponownego ustalenia wysokości emerytury powszechnej dla osób, które złożyły wniosek o wcześniejszą emeryturę przed 6 czerwca 2012 roku, a prawo do emerytury powszechnej zostało im przyznane po 2012 roku. Kluczowe zmiany to:
- ustalenie wysokości świadczenia na moment złożenia wniosku bez pomniejszania podstawy o kwoty pobranych wcześniejszych emerytur
- brak uwzględniania rocznych waloryzacji kapitału początkowego i składek w okresie pobierania wcześniejszej emerytury
- następnie podwyższenie tak ustalonej emerytury o coroczne waloryzacje marcowe
Rozwiązanie ma objąć również osoby, które nadal pobierają wcześniejsze emerytury i nie wystąpiły jeszcze o emeryturę powszechną.
Proces legislacyjny wciąż trwa
Projekt ustawy trafił już do uzgodnień międzyresortowych, konsultacji publicznych i opiniowania. Obecnie w resorcie analizowane są zgłoszone uwagi. Po zakończeniu tych prac dokument trafi do Stałego Komitetu Rady Ministrów, a ostateczny kształt ustawy wyłonią kolejne etapy procesu legislacyjnego.
Pierwotnie zakładano, że ustawa wejdzie w życie 1 czerwca 2026 roku. Termin ten już minął, a prace nadal trwają. Jak tłumaczyło wcześniej ministerstwo, złożoność materii i konieczność przeprowadzenia wyliczeń dla różnych wariantów decydują o długości prowadzonych prac.
Sądowe wygrane bez systemowego rozwiązania
Część seniorów nie czeka na rządowe przepisy i kieruje sprawy do sądów. Jak donosiły media, osoby poszkodowane coraz częściej wygrywają takie sprawy, domagając się wyrównań. Problem potencjalnie może dotyczyć nawet około 200 tysięcy osób – głównie kobiet z roczników 1954–59 i mężczyzn z lat 1949–52 oraz 1954. Jednak dokładne koszty budżetowe ewentualnej ustawy naprawczej dla wszystkich poszkodowanych wciąż nie zostały oszacowane.
Zgodnie z projektem, proponowane rozwiązanie ma dotyczyć wyłącznie osób, których wniosek o wcześniejszą emeryturę wpłynął przed 6 czerwca 2012 roku, a prawo do emerytury powszechnej przyznano po 2012 roku.
O autorze
Dziennikarka ekonomiczna, specjalistka ds. makroekonomii i fintechu Dziennikarka z bogatym doświadczeniem redakcyjnym zdobytym w ogólnopolskich dziennikach opiniotwórczych. Absolwentka wiodącej uczelni ekonomicznej, specjalizująca się w makroekonomii, polityce pieniężnej oraz analizie zachowań konsumenckich. Jej teksty dotyczące wpływu stóp procentowych na rynek hipotek były wielokrotnie cytowane w głównych mediach krajowych, m.in. w największych telewizyjnych stacjach informacyjnych. W swoich publikacjach analizuje modele biznesowe sektora fintech i e-commerce, ze szczególnym uwzględnieniem struktur marżowych. W pracy badawczej i publicystycznej nie ucieka od trudnych tematów społecznych, takich jak nierówności dochodowe i realny wpływ inflacji na domowe budżety.