800 plus bez corocznych wniosków? Premier zapowiada koniec obowiązku
Pixabay.com / geralt
Rodzice pobierający 800 plus znają ten coroczny rytuał: przed nowym okresem świadczeniowym trzeba złożyć wniosek. Rząd chce to zmienić. We wtorek Rada Ministrów ma zająć się nowelizacją ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, która zakłada automatyczne przedłużanie prawa do świadczenia.
Deregulacja i mniej formalności
Projekt przygotowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Ma charakter deregulacyjny, a jego cel to uproszczenie i usprawnienie procesu przyznawania 800 plus. ZUS, który obsługuje program, dysponuje już danymi o dzieciach i rodzicach pobierających świadczenie. Po zmianach te dane miałyby wystarczyć do przedłużenia wypłat na kolejny okres.
Mechanizm zakłada, że jeśli rodzice nie wprowadzą modyfikacji, prawo do świadczenia będzie ustalane automatycznie na podstawie wcześniej przekazanych informacji. Aktualizacja danych będzie potrzebna tylko wtedy, gdy zmieni się sytuacja rodzinna – na przykład po wyjeździe z kraju albo po zmianie opiekuna dziecka.
Premier: to był stres i niepotrzebny obowiązek
Przed wtorkowym posiedzeniem rządu premier zapowiedział zmiany. Mówił, że sprawa jest ważna dla wszystkich rodziców, którzy o 800 plus już wystąpili lub będą występowali.
Do tej pory co roku trzeba było składać ponowne wnioski i to był stres, niepotrzebny obowiązek urzędniczy.
Jak przekazał, teraz ten obowiązek ma zniknąć. Wszystko ma się odbyć w ramach rządowego pakietu deregulacyjnego.
Kiedy nadal trzeba złożyć wniosek?
Automatyczne przedłużanie nie obejmie jednak wszystkich sytuacji. Pierwszy wniosek będzie nadal konieczny po urodzeniu dziecka, po powrocie rodziny z zagranicy albo wtedy, gdy dziecko nie było wcześniej objęte świadczeniem. Dopiero kolejne okresy świadczeniowe miałyby być przedłużane automatycznie.
Wysokość wsparcia bez zmian
Zmiana dotyczy procedury, a nie kwoty. 800 plus nadal ma wynosić 800 zł miesięcznie na dziecko. Automatyzacja ma przede wszystkim ograniczyć formalności, zmniejszyć koszty obsługi programu po stronie ZUS i wesprzeć cyfryzację usług publicznych. Jak przypomina Infor.pl, automatyczne przedłużanie rekomendował wcześniej Rzecznik Praw Dziecka, a postulat pojawiał się w rządowych pracach deregulacyjnych.
Z perspektywy domowych budżetów zmiana nie dotyczy więc wysokości comiesięcznego przelewu. Ma natomiast usunąć ryzyko, które co roku materializowało się w tysiącach rodzin: przegapienie terminu oznaczało czekanie na wyrównanie albo przerwę w wypłatach. ZUS i organizacje konsumenckie co wiosnę przypominały o zbliżającym się granicznym terminie. Po zmianach zadaniem większości rodziców będzie pilnowanie, by dane w systemie odpowiadały rzeczywistości.
Termin: 1 czerwca 2027 roku
Resort rodziny przewiduje, że nowe zasady wejdą w życie od okresu świadczeniowego 2027-2028, który rozpocznie się 1 czerwca 2027 r. Gdyby harmonogram się utrzymał, wielu rodziców w ogóle nie musiałoby składać wniosków – chyba że urodziłoby im się kolejne dziecko. Tak odległy termin resort tłumaczy koniecznością przebudowy systemów informatycznych ZUS. System ma samodzielnie weryfikować uprawnienia, zamiast opierać się na corocznych formularzach.
Do tego czasu rodzice muszą działać po staremu i pilnować terminów. Obecny okres świadczeniowy trwa do 31 maja 2027 r., a spóźnienie z wnioskiem może oznaczać przerwę w wypłatach. To właśnie ten coroczny stres miał na myśli premier, zapowiadając koniec obowiązku.
Szerszy trend w administracji
Automatyzacja 800 plus wpisuje się w szerszy kierunek zmian w polskiej administracji. ZUS coraz częściej korzysta z własnych rejestrów zamiast wymagać dokumentów od obywateli. Przykładem są automatycznie przyznawane świadczenia emerytalne w niektórych sytuacjach czy wymiana danych z urzędami skarbowymi. Każdy zlikwidowany formularz to także realne oszczędności po stronie państwa, bo obsługa milionów corocznych wniosków kosztuje czas urzędników i pieniądze podatników.
Co dalej?
Projekt nowelizacji musi jeszcze przejść całą ścieżkę legislacyjną – od przyjęcia przez Radę Ministrów po podpis prezydenta. Czerwiec 2027 r. należy więc traktować jako termin planowany, a nie przesądzony. Rodzice powinni do odwołania składać wnioski na dotychczasowych zasadach. Jeśli harmonogram się utrzyma, obecna runda wniosków może być jedną z ostatnich w historii programu.
O autorze
Dziennikarz ekonomiczny i analityk rynku MŚP Dziennikarz ekonomiczny z ponad piętnastoletnim stażem, stale współpracujący z serwisem MarketPulse.pl. Jego unikalną przewagą jest doświadczenie w prowadzeniu własnej firmy w branży odzieżowej, dzięki czemu analizuje zjawiska gospodarcze nie tylko z perspektywy teorii, ale przede wszystkim praktyki biznesowej. W swoich artykułach opiera się na twardych danych pochodzących z krajowych rejestrów statystycznych, raportów banku centralnego oraz sprawozdań finansowych spółek. Specjalizuje się w tematyce sukcesji przedsiębiorstw, systemach podatkowych dla sektora MŚP oraz wpływie inflacji na rentowność małych firm. Unika prognozowania, stawiając na rzetelną analizę faktów i zmian w globalnych łańcuchach dostaw.