AI przyciąga polskich inwestorów, ale portfele powoli się zmieniają
Pixabay.com / JacekAbramowicz
Sztuczna inteligencja pozostaje jednym z najważniejszych tematów na rynkach, ale inwestorzy – i ci indywidualni, i ci instytucjonalni – coraz częściej patrzą na nią przez pryzmat konkretnych wyników, a nie tylko obietnic. Najnowsze dane i wypowiedzi zarządzających pokazują, że technologiczna gorączka nie minęła, za to mocno zmieniła kierunek.
Polacy wierzą w Magnificent Seven
W kwartalnym badaniu eToro „Puls Inwestora Indywidualnego”, przeprowadzonym wśród 600 polskich inwestorów indywidualnych, 38 proc. respondentów przyznało, że wysokie nakłady na AI ze strony Magnificent Seven – Apple, Microsoft, Alphabet, Amazon, Meta, Nvidia i Tesla – zwiększają ich skłonność do inwestowania w te spółki. Odwrotne zdanie ma tylko 18 proc. badanych.
Największy entuzjazm widać wśród młodych. Niemal połowa pokolenia Z (48 proc.) i 41 proc. milenialsów deklaruje, że skala inwestycji w AI zwiększa atrakcyjność największych technologicznych gigantów. W pokoleniu X ten odsetek wynosi 36 proc., a wśród baby boomers – 20 proc.
Mimo ochłodzenia oczekiwań wobec szerokiego rynku spółek AI zaufanie do czołówki pozostaje wysokie. 49 proc. ankietowanych spodziewa się, że w 2026 r. Magnificent Seven osiągną wyniki lepsze od rynku – to wzrost z 44 proc. w poprzednim kwartale i 43 proc. na początku roku. Tylko 10 proc. zakłada, że spółki poradzą sobie gorzej.
Równocześnie sam rynek AI jest już oceniany ostrożniej. Wzrostu cen akcji spółek związanych ze sztuczną inteligencją w 2026 r. spodziewa się 28 proc. badanych, podczas gdy przed rokiem było to 30 proc. Odsetek przewidujących spadek wzrósł z 19 do 26 proc.
„Po kilku latach entuzjazmu inwestorzy coraz wyraźniej oddzielają firmy, które mogą zarobić na AI, od tych, które korzystają głównie z popularności tej etykiety. To nie odwrót od technologii, lecz wyższe wymagania wobec spółek” – mówi Paweł Majtkowski, analityk eToro.
Zarządzający przestawiają się z chipów na użytkowników
Podobny trend widać po stronie profesjonalnych funduszy. W VIG/C-Quadrat Global Growth Trends przeprowadzono w połowie czerwca istotną zmianę: zmniejszono udział spółek półprzewodnikowych na rzecz firm, które zaczynają wprowadzać AI do własnych biznesów. Alan Witczak z VIG/C-Quadrat TFI tłumaczy, że słabość producentów półprzewodników nie oznacza końca boomu AI. Jego zdaniem wartość generowana przez tę technologię przenosi się z infrastruktury do użytkowników, co jest naturalnym procesem w każdej rewolucji technologicznej.
W podobnym duchu wypowiadają się inni zarządzający. Tomasz Kuciński z mTFI podkreśla, że strategia funduszu mBank Innowacji PL pozostaje niezmienna – chodzi o szukanie błędnie wycenianych ekspozycji na strukturalne megatrendy, przede wszystkim w obszarach AI, obronności i suwerenności technologicznej. Michał Cichosz ze Skarbca TFI zwraca uwagę na infrastrukturę: od półtora roku fundusz ma największą ekspozycję w łańcuchu AI, a konsumpcja tokenów od początku roku wzrosła ponad 20-krotnie. Z kolei Pekao Megatrendy koncentruje się na dostawcach infrastruktury dla centrów danych i firmach mających wkład w produkcję chipów.
„Naszym celem jest identyfikowanie liderów w poszczególnych segmentach rynku” – mówi Maciej Chudzik z Investors TFI, który analizuje cały łańcuch wartości AI, od dostawców platform cyfrowych i producentów pamięci po firmy odpowiedzialne za przesył danych, chłodzenie i zasilanie.
OFE wycofują się z GPW, TFI wchodzą
W tle toczy się jednak druga, ważna dla polskiego rynku historia. W sierpniu otwarte fundusze emerytalne drugi miesiąc z rzędu sprzedawały akcje polskich spółek. Według wyliczeń Trigona DM OFE sprzedały krajowe walory za około 1,1 mld zł, podczas gdy w lipcu było to 0,9 mld zł. Równocześnie fundusze emerytalne kontynuowały dywersyfikację geograficzną i kupiły zagraniczne akcje za 1,8 mld zł, wobec 1,9 mld zł w lipcu. Większość OFE negatywnie patrzyła na polskie akcje – wyjątkiem był Generali OFE, a najwięcej sprzedawał PZU OFE.
Lukę popytową na GPW uzupełniły fundusze inwestycyjne, które w sierpniu nabyły polskie akcje za około 866 mln zł. Za około 25 proc. tego popytu odpowiadały pracownicze plany kapitałowe. Łączne aktywa OFE na koniec sierpnia sięgnęły 363,65 mld zł; polskie akcje stanowiły 291,7 mld zł, a zagraniczne 43,3 mld zł. Średnia ważona jednostka funduszy emerytalnych wzrosła w sierpniu o 2,8 proc., a od początku roku o 27 proc.
Całości obrazu dopełnia rosnąca pewność inwestorów indywidualnych. 60 proc. z nich deklaruje, że osiąga swój najważniejszy cel inwestycyjny lub jest na dobrej drodze, a 80 proc. ma zaufanie do swoich inwestycji. Analityk eToro przestrzega jednak, że po okresie dobrych wyników łatwo uznać wysokie stopy zwrotu za normę. „Rynek może szybko zweryfikować takie oczekiwania, zwłaszcza gdy zmienią się warunki” – dodaje Majtkowski.
O autorze
Dziennikarka ekonomiczna, specjalistka ds. makroekonomii i fintechu Dziennikarka z bogatym doświadczeniem redakcyjnym zdobytym w ogólnopolskich dziennikach opiniotwórczych. Absolwentka wiodącej uczelni ekonomicznej, specjalizująca się w makroekonomii, polityce pieniężnej oraz analizie zachowań konsumenckich. Jej teksty dotyczące wpływu stóp procentowych na rynek hipotek były wielokrotnie cytowane w głównych mediach krajowych, m.in. w największych telewizyjnych stacjach informacyjnych. W swoich publikacjach analizuje modele biznesowe sektora fintech i e-commerce, ze szczególnym uwzględnieniem struktur marżowych. W pracy badawczej i publicystycznej nie ucieka od trudnych tematów społecznych, takich jak nierówności dochodowe i realny wpływ inflacji na domowe budżety.