W piątek rano notowania Modivo (dawniej CCC) wystrzeliły o około 10%, sięgając nawet 85,34 zł za akcję. To reakcja na opublikowane po czwartkowej sesji finalne wyniki za pierwszy kwartał roku obrotowego 2026. Mimo że spółka poniosła stratę, dane okazały się lepsze od wstępnych szacunków zarządu.

Wyniki lepsze niż oczekiwano

Na pierwszy rzut oka raport nie zachęca – grupa odnotowała 8,1 mln zł skonsolidowanej straty netto przypadającej akcjonariuszom (w całkowitym ujęciu strata sięgnęła 24 mln zł), podczas gdy rok wcześniej było prawie 100 mln zł zysku. Zysk operacyjny stopniał do 40 mln zł z 215,5 mln zł, a EBITDA obniżyła się do 254,2 mln zł z 377 mln zł. Przychody wzrosły jednak o 4% do 2,44 mld zł.

Kluczowy jednak okazał się fakt, że finałowe liczby przebiły prognozy zarządu z 20 maja. Wstępnie menedżment zakładał operacyjny zysk na poziomie zaledwie 22 mln zł i EBITDA rzędu 230 mln zł. Rzeczywistość okazała się odpowiednio wyższa – o 18 mln zł i 24 mln zł. To pozytywne zaskoczenie sprawiło, że inwestorzy rzucili się do kupna akcji, mimo że rok do roku wyniki znacząco się pogorszyły.

Za regres finansowy odpowiadają głównie różnice kursowe oraz wyższe koszty operacyjne związane z rozwojem kanałów sprzedaży – wynika z raportu spółki.

Analitycy: uwaga na bilans i spowolnienie

Gorączka zakupowa nie oznacza jednak, że wszyscy patrzą na spółkę różowo. Tomasz Sokołowski z Erste Biura Maklerskiego w porannym komentarzu zwraca uwagę na niepokojący obraz bilansu i wolnych przepływów gotówkowych. Jego zdaniem dodatkowym sygnałem ostrzegawczym jest osłabienie momentum sprzedażowego w końcówce maja i na początku czerwca w porównaniu z danymi przedstawionymi przy okazji wstępnych szacunków.

– Poprawa marży brutto na sprzedaży (plus 2,5 pkt proc. wobec plus 2 pkt proc. w danych wstępnych) może być niewystarczająca, aby rozwiać obawy co do wysokiej wrażliwości Modivo na warunki zewnętrzne – ocenił analityk.

Z kolei Sylwia Jaśkiewicz z DM BOŚ docenia dynamikę sprzedaży grupy w trwającym kwartale, ale zaznacza, że nie należy ekstrapolować tych danych na cały okres.

Drugi kwartał zaczął się dobrze, choć nie można według mnie ekstrapolować na cały kwartał. Jest prawdopodobne, że tendencje w sprzedaży z ubiegłego roku były podobne do tych w LPP – wskazuje specjalistka.

Specjalistka nawiązuje do wypowiedzi Marcina Bójki, wiceprezesa LPP ds. finansowych, który w czwartek wieczorem wskazał, że rok temu czerwiec był wyjątkowo udany, co może oznaczać trudniejsze porównania w bieżącym okresie.

Co mówią dane z początku kwartału?

W raporcie kwartalnym Modivo podało szczegóły dotyczące handlu od 1 maja do 10 czerwca. W tym okresie sprzedaż grupy wzrosła o 18% rok do roku. Najlepiej radzi sobie sieć dyskontowa HalfPrice, która zanotowała skok o 53%. Kanał CCC urósł o 6%, a platforma Modivo.com o 1%. Sprzedaż porównywalna (LFL) dla całej grupy zwiększyła się o 10%, z czego HalfPrice poprawił się o 20%, a CCC o 2%.

Pozytywnie wygląda też operacyjna marża brutto – poprawiła się o 2,5 pkt proc. w skali roku, a we wszystkich głównych kanałach odnotowano wzrost: HalfPrice +1 pkt proc., CCC +2 pkt proc., Modivo.com +5 pkt proc.

Warto jednak porównać te dane z okresem od 1 do 18 maja, gdy przychody rosły jeszcze szybciej – o 22% rok do roku, a LFL o 12%. To właśnie to wyhamowanie w końcówce maja i na początku czerwca budzi czujność analityków.

Reakcja rynku

W piątkowej sesji około godziny 12:00 akcje Modivo kosztowały 85,34 zł, co oznaczało wzrost o 10,86% w porównaniu do zamknięcia z czwartku.