Amerykańska blokada cieśniny Ormuz dusi handel. Setki milionów baryłek ropy przepadły
Pixabay.com / Bergadder
Czy światowy rynek ropy stoi u progu nowego kryzysu? Amerykańska blokada cieśniny Ormuz, ogłoszona przez prezydenta Donalda Trumpa w niedzielę, przybiera na sile i już teraz sieje spustoszenie w globalnym handlu surowcami.
29 statków zawróconych, a to nie koniec
Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) ma twarde dane. Jak poinformowano w mediach społecznościowych, siły amerykańskie nakazały zawrócenie lub powrót do portu 29 statkom w ramach blokady Iranu. To efekt fiaska weekendowych rozmów pokojowych w Islamabadzie między USA a Iranem.
Skala operacji jest gigantyczna. Amerykańskie dowództwo informuje, że w misji bierze udział 10 tysięcy marynarzy, marines i lotników, wspieranych przez ponad tuzin okrętów wojennych i dziesiątki samolotów. W ciągu pierwszych 24 godzin blokady żaden statek nie zdołał się przedostać.
Próby przełamania blokady? Są nieprawdziwe
W sieci pojawiły się doniesienia, jakoby niektóre jednostki zdołały ominąć blokadę. CENTCOM stanowczo dementuje te pogłoski.
„W ciągu ostatnich 24 godzin media donosiły, że kilka statków handlowych ominęło blokadę, podając jako przykłady Hero II, Hedy i Dorena. Doniesienia te są nieprawdziwe” – czytamy w oficjalnym komunikacie.
Co się zatem stało? „Hero II i Hedy nie przepłynęły przez blokadę” – wyjaśnia CENTCOM. „W rzeczywistości tankowce stoją na kotwicy w Czah Bahar w Iranie po przechwyceniu ich przez siły amerykańskie na początku tego tygodnia. Dorena znajduje się pod eskortą niszczyciela Marynarki Wojennej USA na Oceanie Indyjskim po wcześniejszej próbie złamania blokady.”
Chiński tankowiec złapany, inne próbują
Jedną z pierwszych ofiar blokady był chiński tankowiec Rich Starry, pływający pod banderą Chin. Statek ten, wraz z właścicielem Shanghai Xuanrun Shipping Co, jest objęty amerykańskimi sankcjami za współpracę z Iranem w transporcie ropy. Załadowany 250 tysiącami baryłek metanolu (nie ropy, jak zwykle), pobranego w porcie Hamriyah w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, został zmuszony do odwrotu. Jak pokazują dane firmy Kpler, obecnie stoi na kotwicy u wybrzeży Iranu.
To nie koniec. W środę próbę przejścia podjął tankowiec VLCC Agios Fanourios I pod maltańską banderą (w niedzielę też próbował). Według źródeł Reutersa płynie do Iraku, by załadować ropę z Basry dla rafinerii w Wietnamie. Tego samego dnia do Zatoki wpłynął sankcjonowany przez USA statek VLCC Alicia, transportujący irańską ropę od 2023 r. Pusty, zdolny przewieźć 2 miliony baryłek, zmierza do Iraku po ładunek.
Straty w setkach milionów baryłek
Według danych firmy Vortexa, przechwycone jednostki to część irańskich działań mających na celu ominięcie blokady. Dotychczas Iran był jedynym krajem przesyłającym w czasie trwania konfliktu znaczące ilości ropy przez ten strategiczny szlak.
Efekty są już widoczne. W czwartek rano ruch żeglugowy przez cieśninę Ormuz był zaledwie ułamkiem tego, co notowano w czasach pokoju. Straty w dostawach ropy są już liczone w setkach milionów baryłek, co destabilizuje i tak już napięty rynek energii.
Cieśnina Ormuz, przez którą przepływa około 20 proc. światowego handlu ropą, pozostaje epicentrum globalnych napięć. Każde zakłócenie jej funkcjonowania natychmiast odbija się na cenach surowca, a sytuacja z godziny na godzinę staje się coraz bardziej nieprzewidywalna.
O autorze
Analityk rynku, ekspert ds. logistyki i technologii Dziennikarz i analityk specjalizujący się w punktach styku nowoczesnych technologii z gospodarką. Doświadczenie zdobywał m.in. w redakcjach mediów ekonomicznych, gdzie zajmował się obszarem innowacji. Jako współzałożyciel agencji komunikacyjnej oraz były właściciel firmy transportowej, posiada praktyczną wiedzę o kosztach operacyjnych i wyzwaniach współczesnej logistyki. W swoich publikacjach analizuje oficjalne dane makroekonomiczne i raporty branżowe, przybliżając czytelnikom wpływ międzynarodowych regulacji oraz zmian klimatycznych na biznes. Koncentruje się na sektorach e-commerce, energetyki oraz transportu, pomagając przedsiębiorcom zrozumieć, jak nowe technologie i przepisy zmieniają reguły gry na rynku.