Amerykański rynek pracy pod lupą – NFP wyjątkowo w czwartek
Pixabay.com / NikolayFrolochkin
Ze względu na obchody 250-lecia Stanów Zjednoczonych kluczowy raport z amerykańskiego rynku pracy (NFP) zostanie opublikowany wyjątkowo w czwartek 2 lipca o godzinie 14:30 czasu polskiego, a nie jak zwykle w piątek. To nie jedyna zmiana – inwestorzy otrzymają tego dnia również cotygodniowe dane o bezrobociu, co może wywołać większy szum informacyjny i chaotyczną pierwszą reakcję rynków.
Spowolnienie tempa wzrostu zatrudnienia
Konsensus rynkowy zakłada, że w czerwcu liczba miejsc pracy poza rolnictwem wzrosła o 110 000, co oznacza wyraźne spowolnienie w porównaniu z solidnym odczytem majowym na poziomie 172 000. Stopa bezrobocia ma pozostać bez zmian na poziomie 4,3%, a średnia godzinowa płaca w ujęciu rocznym ma lekko przyspieszyć z 3,4% do 3,5% (miesięczna dynamika to 0,3%).
Eksperci zwracają uwagę, że w ostatnich miesiącach skala rewizji poprzednich danych NFP była bardzo duża, co utrudnia ocenę rzeczywistej kondycji rynku pracy. Oznacza to, że oprócz samej publikacji warto śledzić także korekty wcześniejszych odczytów.
ADP daje sygnał ostrzegawczy
Dzień wcześniej opublikowany został raport ADP, który pokazał, że zatrudnienie w sektorze prywatnym wzrosło w czerwcu jedynie o 98 000 – znacznie poniżej prognozowanych 113 000. To może sugerować spowolnienie tempa tworzenia nowych miejsc pracy i jest sygnałem, który inwestorzy będą uważnie analizować.
Tygodniowe wnioski o zasiłek – dodatkowy element układanki
O tej samej porze co NFP opublikowane zostaną także tygodniowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych. Konsensus zakłada 220 000 nowych wniosków wobec 215 000 tydzień wcześniej, a liczba kontynuowanych świadczeń ma wynieść 1,81 mln. Ta dodatkowa publikacja może przesunąć krótkoterminową wycenę dolara i rentowności obligacji, a tym samym perspektywy zmian stóp procentowych w USA.
Reakcja rynku: zmienność i asymetryczne ryzyko
Połączenie miesięcznego raportu z tygodniowymi danymi w jednym momencie może sprawić, że pierwsza reakcja rynku będzie bardziej chaotyczna niż zwykle. Opcje walutowe wyceniają podwyższoną zmienność – dla pary EUR/USD implikowany ruch wynosi około 76 pipsów, co daje zakres 1,1320–1,1472. Dla USD/JPY rynek widzi ruch blisko 119 pipsów, a dla GBP/USD około 92 pipsy.
Dodatkowo indeks dolara znajduje się na wielomiesięcznych maksimach, a pozycjonowanie na rynku kontraktów terminowych jest skrajnie prodolarowe. Taki układ tworzy asymetryczne ryzyko: przy słabych danych dolar może spaść gwałtowniej niż przy dobrych wzrosnąć, ponieważ większość pozytywnych informacji może być już wyceniona. Zbliżający się długi weekend w USA z okazji Dnia Niepodległości dodatkowo obniży płynność, co może spotęgować ewentualne wahania.
Co z Fed?
Rynek stóp procentowych wycenia obecnie niemal 80% prawdopodobieństwa (dokładnie 79,04%), że na wrześniowym posiedzeniu w 2026 roku Fed podniesie stopy do przedziału 3,75–4,00%. W kolejnych miesiącach oczekiwane jest dalsze zacieśnienie, a na początku 2027 roku największe prawdopodobieństwo przypisywane jest poziomowi 4,00–4,25%. Krzywa FRA również wskazuje na relatywnie wysoki koszt pieniądza w USA w nadchodzących kwartałach.
Dzisiejsze dane (NFP, płace, stopa bezrobocia, rewizje oraz wnioski o zasiłek) dostarczą inwestorom mnóstwo informacji w jednym momencie. Ostateczny obraz amerykańskiego rynku pracy będzie miał kluczowe znaczenie dla dalszych oczekiwań co do polityki pieniężnej Fed i krótkoterminowej wyceny dolara.
O autorze
Analityk rynku, ekspert ds. logistyki i technologii Dziennikarz i analityk specjalizujący się w punktach styku nowoczesnych technologii z gospodarką. Doświadczenie zdobywał m.in. w redakcjach mediów ekonomicznych, gdzie zajmował się obszarem innowacji. Jako współzałożyciel agencji komunikacyjnej oraz były właściciel firmy transportowej, posiada praktyczną wiedzę o kosztach operacyjnych i wyzwaniach współczesnej logistyki. W swoich publikacjach analizuje oficjalne dane makroekonomiczne i raporty branżowe, przybliżając czytelnikom wpływ międzynarodowych regulacji oraz zmian klimatycznych na biznes. Koncentruje się na sektorach e-commerce, energetyki oraz transportu, pomagając przedsiębiorcom zrozumieć, jak nowe technologie i przepisy zmieniają reguły gry na rynku.