Amerykańskie rezerwy ropy na najniższym poziomie od 1938 roku. Spór o bezpieczeństwo podziemnych kawern
Pixabay.com / 11703009
Rezerwy strategiczne topnieją
Amerykańskie strategiczne rezerwy ropy naftowej (SPR) osiągnęły poziom, jakiego nie widziano od 1938 roku. Według danych Energy Information Administration (EIA) na 7 sierpnia 2026 r. zapasy wyniosły zaledwie 298,69 mln baryłek. To o około 116 mln baryłek mniej niż pod koniec marca, co oznacza spadek o 28 procent. Wcześniejsze duże uwolnienia – najpierw za administracji Joe Bidena (ok. 270 mln baryłek w związku z sankcjami na Rosję), a później wiosną 2026 r. za Donalda Trumpa – mocno uszczupliły rezerwy. Teraz, w odpowiedzi na zakłócenia dostaw spowodowane wojną z Iranem, USA uwalniają kolejne 172 mln baryłek. Departament Energii szacuje, że po zakończeniu tych operacji SPR będzie liczyć około 243 mln baryłek.
Zaskoczeniem dla analityków okazały się za to komercyjne zapasy ropy. W ciągu siedmiu dni poprzedzających 7 sierpnia wzrosły one o 17,4 mln baryłek – podczas gdy prognozy zakładały spadek o 1,4 mln. To największy tygodniowy przyrost od stycznia 2023 r. i czwarty najwyższy rezultat od początku prowadzenia tych pomiarów przed czterdziestoma laty. Mimo to zapasy komercyjne w USA wciąż pozostają blisko poziomów najniższych od września 2018 r.
Cieśnina Ormuz – wąskie gardło światowego rynku
Sednem globalnych problemów z podażą pozostaje cieśnina Ormuz. Przed wojną przepływało przez nią około 120 statków dziennie, transportujących co piątą baryłkę ropy i tyle samo gazu skroplonego. Teraz ruch zmalał do zaledwie kilkunastu jednostek dziennie – przykładowo w poniedziałek odnotowano 8 tankowców, a we wtorek 14, z czego 11 za zgodą Iranu. Niewielka część ropy jest transportowana alternatywnymi trasami – saudyjskim rurociągiem do Morza Czerwonego oraz szlakiem przez Zjednoczone Emiraty Arabskie i Oman – jednak te kanały nie rekompensują niedoboru. Światu brakuje kilku milionów baryłek dziennie. Donald Trump stwierdził w serwisie Truth Social, że „USA mają całkowitą kontrolę nad cieśniną Ormuz”. Ze strony irańskiej padła deklaracja, że cieśnina nie zostanie otwarta, dopóki trwa konflikt.
Od końca lipca ceny surowca oscylują w przedziale od 75 do 100 dolarów za baryłkę. Uwagę analityków przykuwają również Chiny – ich import ropy spadł o około jedną trzecią w porównaniu z okresem przedwojennym, a nieoficjalne szacunki mówią o zapasach rzędu 1,2–1,4 mld baryłek.
Spór o bezpieczeństwo podziemnych zbiorników
Szybkie opróżnianie SPR budzi obawy o stan fizycznej infrastruktury. Ropa przechowywana jest w 60 kawernach solnych tysiące stóp pod ziemią, w czterech lokalizacjach wzdłuż wybrzeża Zatoki Meksykańskiej w Luizjanie i Teksasie.
Amos Hochstein, starszy doradca ds. energii prezydenta Bidena, w czwartek w programie CNBC „Squawk Box” ostrzegł:
„Nie wierzcie ludziom z rządu, którzy twierdzą, że zapasy ropy mogą wzrosnąć do 70 mln baryłek. To bzdura. Przy takim poziomie rezerwy zostałyby wyczerpane do punktu, w którym nigdy nie dałoby się ich odtworzyć.”
Hochstein dodał, że nie zna nikogo, kto wierzy, że można zejść poniżej 300 mln baryłek, a wiele osób uważa, że zbliżenie się do tego progu fizycznie uszkodziłoby jaskinie, w których przechowywana jest ropa.
Administracja Donalda Trumpa ma jednak odmienne zdanie. Ben Dietderich, rzecznik Departamentu Energii, w oświadczeniu dla CNBC nazwał te twierdzenia fałszywymi:
„Kawerny są zawsze pełne. Zmienia się jedynie proporcja ropy do wody, która je wypełnia. Administracja Trumpa odpowiedzialnie zarządza SPR jako kluczowym zasobem bezpieczeństwa narodowego.”
Mechanizm uwalniania ropy polega na pompowaniu wody na dno kawern, co wypiera ropę na powierzchnię. Dlatego, jak tłumaczy Dietderich, podziemne przestrzenie pozostają wypełnione – tyle że wodą zamiast ropy.
Polskie akcyzy i globalny kontekst
Globalna układanka ma bezpośrednie przełożenie na ceny paliw w Polsce. Na krajowym rynku w perspektywie najbliższych czternastu dni kierowcy odczują jednak skutki rządowej obniżki stawki VAT na paliwa do 8 procent. Długoterminowo sytuacja na Bliskim Wschodzie i stan amerykańskich rezerw będą jednak kluczowe. Obecnie SPR wynosi 298,69 mln baryłek, a po zakończeniu planowanych uwolnień – jak informuje Departament Energii – ma spaść do około 243 mln baryłek.
O autorze
Dziennikarz ekonomiczny i analityk rynku MŚP Dziennikarz ekonomiczny z ponad piętnastoletnim stażem, stale współpracujący z serwisem MarketPulse.pl. Jego unikalną przewagą jest doświadczenie w prowadzeniu własnej firmy w branży odzieżowej, dzięki czemu analizuje zjawiska gospodarcze nie tylko z perspektywy teorii, ale przede wszystkim praktyki biznesowej. W swoich artykułach opiera się na twardych danych pochodzących z krajowych rejestrów statystycznych, raportów banku centralnego oraz sprawozdań finansowych spółek. Specjalizuje się w tematyce sukcesji przedsiębiorstw, systemach podatkowych dla sektora MŚP oraz wpływie inflacji na rentowność małych firm. Unika prognozowania, stawiając na rzetelną analizę faktów i zmian w globalnych łańcuchach dostaw.