Czy załogowa misja na Księżyc może kosztować ponad 90 miliardów dolarów? Artemis II właśnie udowadnia, że tak – i zapisuje się w historii na wiele innych sposobów. To pierwszy od ponad pół wieku lot ludzi w pobliżu naszego naturalnego satelity.

Misja wystartowała 1 kwietnia z Centrum Kosmicznego Kennedy’ego na Florydzie. Jej celem jest przetestowanie systemów przed przyszłymi lądowaniami. Na pokładzie kapsuły Orion są czterej astronauci: Amerykanie Reid Wiseman, Victor Glover i Christina Koch oraz Kanadyjczyk Jeremy Hansen.

Historyczny rekord i kosmiczny hołd

6 kwietnia misja Artemis II pobiła historyczny rekord. Około godziny 13:57 czasu wschodniego kapsuła Orion minęła Księżyc i znalazła się dalej od Ziemi niż jakikolwiek człowiek wcześniej, przekraczając dystans 248 655 mil ustanowiony przez załogę Apollo 13 w 1970 roku.

Z tej okazji centrum kontroli lotów odtworzyło nagraną wcześniej wiadomość od zmarłego astronauty Apollo, Jima Lovella:

Witam Artemis II. Tu astronauta Apollo Jim Lovell. Witajcie w mojej dawnej okolicy. Z dumą przekazuję wam pałeczkę, gdy okrążacie Księżyc i torujecie drogę misjom na Marsa.

Chwilę tę załoga uczciła też bardzo osobistym gestem. Jeremy Hansen zaproponował nazwanie nowo odkrytego krateru na Księżycu „Carroll Crater” – na cześć zmarłej w 2020 roku żony dowódcy misji, Reida Wisemana. Nazwano też inny krater „Integrity”, od nazwy kapsuły.

Drobne usterki i szybkie naprawy

Podróż nie obyła się bez drobnych problemów technicznych. Christina Koch jako pierwsza zgłosiła awarię nowoczesnego systemu sanitarnego Universal Waste Management System. Jak poinformowała NASA, wentylator toalety prawdopodobnie się zablokował.

Dzień później załoga – przy zdalnym wsparciu centrum kontroli lotów w Houston – naprawiła usterkę. Inny problem udało się rozwiązać po obróceniu kapsuły, aby ogrzać instalację i usunąć zamarznięty mocz blokujący przewody.

Ale to nie koniec niespodzianek. Około siedmiu godzin po starcie dowódca Reid Wiseman zgłosił, że Microsoft Outlook przestał działać na jego komputerze. Problem pojawił się podczas transmitowanej na żywo rozmowy.

Awaria dotyczyła osobistego urządzenia komputerowego astronautów – tabletu Microsoft Surface Pro wykorzystywanego do komunikacji i zarządzania harmonogramem. Po uzyskaniu zgody zespoły naziemne zdalnie połączyły się z urządzeniem i szybko potwierdziły usunięcie usterki.

Smartfon na orbicie Księżyca

NASA potwierdziła, że na pokładzie misji Artemis II znajduje się iPhone 17 Pro Max, z którego astronauci korzystają do robienia zdjęć. Część fotografii jest już dostępna na oficjalnym profilu agencji w serwisie Flickr.

Wśród nich znalazły się efektowne autoportrety wykonane przednią kamerą telefonu – między innymi zdjęcie Christiny Koch na tle jasnej Ziemi widzianej z okna kapsuły. Załoga korzysta także z profesjonalnego aparatu Nikon D5.

Miliardowe koszty i kto za to płaci

Tu dochodzimy do kluczowej kwestii finansowej. Program Artemis to jedno z najdroższych przedsięwzięć współczesnej eksploracji kosmosu.

  • Całkowity koszt programu do połowy dekady przekroczył 90 miliardów dolarów według szacunków Bloomberga.
  • Pojedyncza misja może kosztować ponad 93 miliardy dolarów.
  • Niektóre analizy wskazują, że cały program może przekroczyć nawet 100 miliardów dolarów w kolejnych latach.

Kto za to płaci? Odpowiedź jest prosta: większość kosztów ponoszą amerykańscy podatnicy. Budżet NASA jest corocznie zatwierdzany przez Kongres USA. W projekt zaangażowani są też partnerzy międzynarodowi – na przykład Europejska Agencja Kosmiczna dostarcza moduł serwisowy dla kapsuły Orion.

Giganci branży lotniczo-kosmicznej realizują kontrakty rządowe:

  • Boeing – rdzeń rakiety SLS
  • Northrop Grumman – wzmacniacze
  • Lockheed Martin – statek kosmiczny Orion

Na końcową kwotę składa się wiele elementów: rozwój rakiety Space Launch System i kapsuły Orion, infrastruktura naziemna, wieloletnie testy oraz przygotowanie załogi. Sama rakieta SLS to jeden z najdroższych elementów – pojedynczy start szacowany jest nawet na setki milionów lub miliardy dolarów.

Cel większy niż pojedynczy lot

Artemis II to coś więcej niż 10-dniowa misja z powrotem zaplanowanym na 10 kwietnia. To część szerszego planu NASA, którego celem jest:

  • Powrót ludzi na Księżyc
  • Budowa trwałej obecności człowieka poza Ziemią
  • Przygotowanie do przyszłych misji na Marsa

W praktyce oznacza to finansowanie całego ekosystemu technologii, infrastruktury i badań. Dziesiątki miliardów dolarów, zaangażowanie państwa i międzynarodowych partnerów oraz długofalowe cele sprawiają, że to jeden z najważniejszych – i najdroższych – projektów kosmicznych XXI wieku.

A tymczasem czwórka astronautów kontynuuje swoją podróż, już zapisując się w historii nie tylko rekordami, ale też poruszającymi, ludzkimi gestami.