Akcje dystrybutora IT ASBIS ostro potaniały. W zaledwie dwie sesje kurs stracił około 14% od szczytu z połowy lipca, po czym zaczął się odbijać. Analitycy są jednak zgodni – to nie koniec hossy, tylko klasyczna realizacja zysków po spektakularnych wzrostach.

260% w górę od początku roku

Walory spółki od stycznia podrożały o ponad 260%. Przy takiej skali zwyżki korekta była wręcz nieunikniona. Kurs niedawno przebił psychologiczną barierę 100 zł, a potem wspiął się w okolice 120 zł, gdzie pojawiła się silniejsza podaż. Za technicznym charakterem przeceny przemawia też brak nowych raportów czy komunikatów, które mogłyby wywołać panikę.

Z technicznego punktu widzenia cofnięcie poniżej 20% od szczytu wciąż uznawane jest za korektę, a nie zmianę trendu. W piątek notowania odbiły z okolic 102 zł do 108 zł, wracając do kanału wzrostowego. Utrzymanie się w tej strefie może zatrzymać dalszą wyprzedaż i uspokoić nastroje wśród akcjonariuszy. Kluczowym wsparciem pozostaje okrągłe 100 zł – dopiero trwałe zejście poniżej otworzyłoby drogę do głębszej przeceny. Na razie popyt broni wyższych poziomów, co sugeruje, że kapitał wciąż szuka okazji do zakupów na cofnięciach.

Q2: Rekord za rekordem

ASBIS nie zwalnia tempa w wynikach. W czerwcu spółka zanotowała 649 mln USD przychodów – to o 74% więcej niż rok wcześniej i o 7,5% więcej niż w maju, który sam był rekordowym miesiącem. Cały drugi kwartał zamknął się kwotą 1,7 mld USD, czyli 79% więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Po pierwszym półroczu sprzedaż sięga już niemal 3 mld USD.

Najszybciej rosła sprzedaż serwerów i komponentów serwerowych, co bezpośrednio wiąże się z inwestycjami w sztuczną inteligencję. Prezes Serhei Kostevitch tak skomentował wyniki:

Największy wzrost sprzedaży zanotowaliśmy w segmencie serwerów i komponentów serwerowych, co świadczy o kontynuacji inwestycji napędzanych rewolucją AI. Bardzo dobrze sprzedawały się również smartfony i laptopy, które wypracowały bardzo wysoki wzrost względem ubiegłego roku.

Do najlepszych rynków należały Kazachstan, Ukraina i Zjednoczone Emiraty Arabskie. ASBIS to jedna z nielicznych spółek na GPW, która daje ekspozycję na boom infrastruktury AI.

Fundamenty wciąż mocne

W pierwszym kwartale grupa wygenerowała 4,745 mld zł przychodów przy kapitalizacji blisko 6 mld zł. Zysk netto sięgnął 135 mln zł, co oznacza poprawę o 34,9% rok do roku. Marża brutto na sprzedaży wzrosła z 7% do 8,62%. Wiceprezes Costas Tziamalis wyjaśniał w maju, że znaczące braki rynkowe i wzrost cen pozwoliły spółce osiągnąć tak wysokie marże dzięki posiadanym zapasom.

Analityk Ipopemy Łukasz Kosiarski prognozuje, że w drugim kwartale marża była niższa niż w pierwszym, ale wyniki nadal imponujące. Jego szacunki zakładają 1,66 mld USD przychodów, 69,9 mln USD EBITDA (+170% r/r) oraz 43,9 mln USD zysku netto (+262% r/r). Dla porównania, w pierwszym kwartale zysk netto wyniósł 36,5 mln USD.

Cztery filary na 2026 rok

Prezes Kostevitch przedstawił cztery główne obszary, na których opiera się tegoroczna strategia:

  • inwestycje w infrastrukturę centrów danych dla AI,
  • dystrybucja produktów Apple z wartością dodaną,
  • sprzedaż detaliczna w segmencie premium,
  • elektronika konsumencka.

Celem na 2026 rok jest silny, dwucyfrowy wzrost sprzedaży. Szef grupy zapowiada mocny pipeline projektów i jeszcze lepszy 2027 rok. Zastrzega jednak, że dynamicznie zmieniające się trendy rynkowe utrudniają precyzyjne prognozy. Bieżący rok z pewnością nie zamknie okresu silnych inwestycji w AI – grupa liczy na intensywne drugie półrocze, a rok 2027 ma przynieść jeszcze lepsze rezultaty.

Kalendarz inwestora

Pełny obraz sytuacji finansowej przyniesie raport za I półrocze, który spółka opublikuje 6 sierpnia.