Prezydent Karol Nawrocki podpisał właśnie nowelizację ustawy o przygotowaniu i realizacji inwestycji w energetyce jądrowej. Dla budowy pierwszej polskiej elektrowni atomowej w Choczewie oznacza to zielone światło na wcześniejsze rozpoczęcie prac przygotowawczych — jeszcze przed finalnym zezwoleniem od dozoru jądrowego.

Nowy rodzaj pozwolenia

Sercem zmian jest wprowadzenie nowej kategorii decyzji administracyjnej — pozwolenia na wstępne prace budowlane przy obiektach jądrowych. Dotychczas inwestor musiał czekać na kompleksową zgodę całego projektu, zanim mógł ruszyć z jakimikolwiek robotami. Teraz będzie mógł realizować określone prace etapami, podczas gdy organy wciąż zatwierdzają resztę dokumentacji.

Ministerstwo Energii wyjaśniało, że nowe przepisy pozwalają organizować inwestycję fazami, co może skrócić czas jej realizacji. Jak podkreśla Kancelaria Prezydenta: „Nowelizacja ustawy o inwestycjach w energetyce jądrowej zyskała podpis Prezydenta z uwagi na potrzebę skrócenia czasu realizacji inwestycji. Prezydent uznaje energetykę jądrową za jeden z kluczowych fundamentów przyszłego rozwoju i suwerenności energetycznej Polski”.

Wylanie betonu jądrowego w 2028 roku

Warto jednak zaznaczyć, co nowela zmienia, a czego nie. Formalne zezwolenie na budowę elektrowni jądrowej — tzw. wyspy jądrowej — nadal wydaje Państwowa Agencja Atomistyki (PAA). Wniosek Polskich Elektrowni Jądrowych jest właśnie analizowany, a PAA ma na to dwa lata. Wylanie tzw. betonu jądrowego w Choczewie zaplanowano na IV kwartał 2028 roku.

Ustawa umożliwia jednak rozpoczęcie prac budowlanych przy innych obiektach kompleksu elektrowni znacznie wcześniej — nawet już w przyszłym roku, w ogniu kampanii wyborczej. Chodzi o budynki i infrastrukturę niezwiązaną bezpośrednio z wyspą jądrową.

Co mówi wiceminister?

Wojciech Wrochna, wiceminister energii, w rozmowie z „Rzeczpospolitą” precyzował zakres nowych uprawnień. Jak tłumaczył, z wniosku o pozwolenie na budowę, który wpłynął do PAA, można „wyjąć” pewne elementy robót budowlanych, które nie dotyczą stricte wyspy jądrowej. Dzięki nowej wersji ustawy inwestor nie będzie potrzebował zezwolenia PAA na tę część prac.

Co więcej, ustawa przewiduje zupełnie nową kategorię działań. — Jeżeli są do wykonania prace, które nie wymagają zezwolenia, ale mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo jądrowe, to możemy uzyskać niezależną opinię prezesa PAA i pozwolić sobie na realizację pewnych robót budowlanych wcześniej niż ostateczna decyzja prezesa — mówił Wrochna.

Wiceminister podkreślał jednak, że ustawa nie przyspieszy samego ukończenia pierwszego bloku atomowego. Chodzi raczej o budowanie buforów czasowych i zwiększenie szansy na realizację inwestycji zgodnie z harmonogramem.

Kto i kiedy buduje?

Przypomnijmy: budowa pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej realizowana jest na terenie gminy Choczewo, położonej na Pomorzu. Inwestorem w tym projekcie jest spółka Polskie Elektrownie Jądrowe, natomiast za wykonawstwo odpowiada konsorcjum amerykańskich firm Westinghouse i Bechtel.

Harmonogram zakłada uruchomienie pierwszego reaktora w 2036 roku. Dwa kolejne bloki energetyczne mają rozpocząć pracę odpowiednio w 2037 i 2038 roku.

Nowe przepisy to kolejny krok w realizacji tego gigantycznego przedsięwzięcia. Dają one inwestorowi narzędzia do szybszego startu prac na placu budowy, nawet jeśli ostateczna zgoda PAA na wyspę jądrową wciąż jest w toku.

Zakres nowelizacji

Nowelizacja ustawy dotyczy przygotowania i realizacji inwestycji w obiekty energetyki jądrowej oraz inwestycji towarzyszących. Głównym celem wprowadzonych rozwiązań jest przyspieszenie procesów inwestycyjnych w sektorze atomowym. Przepisy zachowują wysoki poziom bezpieczeństwa, jednocześnie usprawniając i przyspieszając procesy budowlane.

Jak informowało Ministerstwo Energii w momencie przyjmowania ustawy, nowe regulacje pozwolą organizować inwestycję etapami, co może skrócić czas jej realizacji. Wiceminister Wrochna w rozmowie z „Rzeczpospolitą” dodawał, że ustawa pozwoli przyspieszyć pewne prace przygotowawcze i budowlane, ale nie sprawi, że szybciej ukończony zostanie pierwszy blok. Celem jest zbudowanie większych buforów czasowych i zwiększenie szansy na dotrzymanie harmonogramu.