Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) ponownie sięgnęła po ostrzejsze narzędzia, by dyscyplinować spółki z rynku NewConnect, które nie wywiązują się z obowiązków informacyjnych. Z dniem 18 sierpnia zawieszono obrót akcjami firm Atomic Jelly oraz Vee, a także zdecydowano o kontynuacji zawieszenia dla 13 „recydywistów”.

Kolejne spółki na celowniku”

Lista firm, które już wcześniej miały problemy z terminowym raportowaniem, jest długa. GPW utrzymała zawieszenie notowań dla: Cherrypick Games, CTE Group, Ecnology, EKO-OZE, Falcon 1 Green World, Honey Paymant, Hyenergy, Intrmarum, Merlin, Prime Bit Games, PRS, Robs Group Logistic oraz Polkap.

W przypadku spółki Vee sytuacja wygląda szczególnie zagadkowo. 13 sierpnia opublikowano komunikat, w którym przesunięto termin publikacji raportu za II kwartał z 14 na 19 sierpnia. To zaskakujące, bo właśnie 14 sierpnia był ostatnim możliwym dniem na złożenie sprawozdania. Zarząd nie wyjaśnił przyczyn tej zmiany. Jeszcze więcej zamieszania wokół Atomic Jelly. 14 sierpnia spółka poinformowała o zmianie terminu z tego samego dnia na… 14 października. Zaledwie trzy dni później, 17 sierpnia, znów skorygowano harmonogram — tym razem na 20 sierpnia.

Ostre sankcje bez litości

GPW konsekwentnie zaostrza przepisy. Zgodnie z nowymi regulacjami, spółka, która nie opublikuje dwóch kolejnych raportów rocznych, zostanie obligatoryjnie wykluczona z obrotu. To nie wszystko. Emitent, którego papiery zostaną usunięte z parkietu, będzie mógł ubiegać się o ponowne wprowadzenie do obrotu nie wcześniej niż po upływie dwunastu miesięcy.

Rynek w liczbach — spadek o 20%

Liczba firm notowanych na NewConnect spadła o 20% w ciągu ostatniej dekady. Część z nich przeniosła się na główny rynek GPW, ale wiele zostało usuniętych właśnie z powodu zaniedbań wobec inwestorów. Obecnie na alternatywnym parkiecie notowanych jest 328 spółek.

NewConnect wystartował w szczycie hossy latem 2007 roku. Wielu emitentów rozczarowało, część upadła w atmosferze skandalu, ale sporo firm zdołało się rozwinąć. Ponad 100 z nich trafiło już na rynek główny.

Światełko w tunerze — debiut Thorium Space

Mimo problemów, rynek wciąż przyciąga nowe podmioty. 25 sierpnia 2026 roku na NewConnect zadebiutowała Thorium Space — spółka z branży technologii kosmicznych. Firma zajmuje się projektowaniem anten dla terminali naziemnych i satelitów telekomunikacyjnych.

Podczas czerwcowej emisji publicznej Thorium Space pozyskało 22 mln zł, a wcześniej w tym roku, w innej emisji, zebrało prawie 12 mln zł. Łącznie z obu emisji serii H i I spółka zdobyła blisko 34 mln zł, a dodatkowo wzmocniła bilans poprzez konwersję 9 mln zł pożyczek na akcje. Do obrotu trafiło 2 460 169 akcji, w tym 1 101 000 serii I, objętych przez inwestorów w czerwcu.

W pierwszej połowie 2026 roku Thorium Space nie miało przychodów ze sprzedaży (odnotowało jedynie wpływy z dotacji) i zanotowało 8 mln zł straty netto. Straty ponosiło również w poprzednich okresach. Ich największym akcjonariuszem jest Maciej Zientara (7,05% akcji), a ponad 5% posiada Mirosław Kuś, znany z akcjonariatu Tower Investments.

Na początku debiutanckiej sesji kurs akcji Thorium Space wzrósł o 14%, do 22,88 zł, co daje wycenę całej spółki na poziomie ponad 135 mln zł.

Kosmiczne ambicje bez komercjalizacji

Thorium Space, podobnie jak wcześniej Creotech Instruments i Scanway (które przeniosły się już na główny rynek), stawia na technologie kosmiczne. Firma rozwija układy scalone dla nowoczesnych systemów komunikacji satelitarnej, ale na razie znajdują się one w fazie testów. Prezes Piotr Mierzejewski szacuje, że będą gotowe do seryjnej produkcji w ciągu dwóch lat. Spółka pracuje także nad cyfrowym transponderem satelitarnym i wspólnie z Siecią Badawczą Łukasiewicz – Instytutem Lotnictwa rozwija system telekomunikacyjny dla rakiet suborbitalnych.

— Debiut na NewConnect rozpoczyna dla Thorium Space nowy etap jako spółki publicznej. Wiąże się z większą odpowiedzialnością wobec rynku, regularnym raportowaniem oraz transparentną komunikacją. Jednocześnie naszym priorytetem pozostaje realizacja kolejnych etapów projektów i zwiększanie gotowości rynkowej rozwijanych technologii — mówi Piotr Mierzejewski, prezes Thorium Space.