Bank Millennium szacuje ogromne rezerwy na ryzyko prawne. Kwoty robią wrażenie
Pixabay.com / nattanan23
Czy banki w Polsce wciąż zmagają się z konsekwencjami kredytów frankowych? Najnowszy komunikat Banku Millennium nie pozostawia złudzeń – ryzyko prawne związane z tym portfelem wciąż jest realne i bardzo kosztowne. Zarząd banku właśnie oszacował, ile będzie musiał odłożyć na ten cel tylko w pierwszym kwartale 2026 roku.
A kwoty są naprawdę znaczące.
Twarde liczby: 190 milionów złotych od samego Millennium
Zgodnie z raportem bieżącym nr 11/2026, Zarząd Banku Millennium S.A. poinformował, że szacunkowa wartość rezerw na ryzyko prawne związane z walutowymi kredytami hipotecznymi udzielonymi przez Bank wynosi 190 milionów złotych. Chodzi o rezerwy, które mają zostać utworzone właśnie w I kwartale 2026 roku.
To oficjalne dane, które bank był zobowiązany ujawnić na podstawie przepisów o informacjach poufnych (art. 17 ust. 1 Rozporządzenia MAR).
„Zarząd Banku Millennium S.A. [Bank] informuje, iż szacunkowa wartość rezerw na ryzyko prawne związane z walutowymi kredytami hipotecznymi udzielonymi przez Bank, utworzonych w I kwartale 2026 r. wynosi 190 milionów złotych.”
Ale to nie wszystko. Dochodzi spadek po Euro Banku
Tu pojawia się druga, istotna część układanki. Bank Millennium szacuje bowiem, że konieczne będzie utworzenie dodatkowych rezerw związanych z portfelem kredytów udzielonych niegdyś przez były Euro Bank S.A..
I tutaj kluczowy szczegół: te dodatkowe 36 milionów złotych rezerw, jak podkreśla bank, mają zostać utworzone bez wpływu na wynik finansowy. Oznacza to, że nie obciążą one zysku lub straty banku w tym okresie, ale są przewidziane jako zabezpieczenie na przyszłość.
Kiedy poznamy ostateczne liczby?
Szacunki to jedno, a ostateczne, zatwierdzone liczby w sprawozdaniu finansowym to drugie. Bank Millennium precyzyjnie wskazał datę, kiedy cała finansowa prawda ujrzy światło dzienne.
Ostateczna wartość rezerw na ryzyko prawne za pierwsze trzy miesiące 2026 roku zostanie podana do publicznej wiadomości w sprawozdaniu finansowym za I kwartał 2026 r.. Jego publikacja jest zaplanowana na konkretny dzień: 28 kwietnia 2026 roku.
Do tego czasu przedstawione wartości 190 mln zł i 36 mln zł pozostają szacunkami, ale pochodzącymi bezpośrednio od zarządu instytucji. To silny sygnał dla inwestorów i analityków, czego można się spodziewać w nadchodzących wynikach.
Co to oznacza dla banku?
Utworzenie rezerw na taką skalę to zawsze znaczący ruch w bilansie. Kwota 190 milionów złotych bezpośrednio związana z własnym portfelem kredytów frankowych Banku Millennium pokazuje, że instytucja nadal bardzo poważnie traktuje ryzyko prawne płynące z tej historycznej ekspozycji.
Dodatkowe 36 milionów złotych dla portfela po Euro Banku, choć bez wpływu na wynik, również wskazuje na ciągłą potrzebę zarządzania dziedzictwem prawnym po przejętych aktywach. To kompleksowe podejście do problemu.
Raport został sporządzony i podpisany 8 kwietnia 2026 roku przez wiceprezesa zarządu, Fernando Bicho. To on, reprezentując zarząd banku, oficjalnie przekazał te informacje do Komisji Nadzoru Finansowego i inwestorów.
Podsumowanie: Czekamy na finał 28 kwietnia
Bank Millennium nie pozostawia rynku w niepewności. Z wyprzedzeniem, zgodnie z wymogami regulacyjnymi, komunikuje szacunkowe obciążenia na nadchodzący kwartał. Łączna kwota rezerw, o których mowa, sięga 226 milionów złotych, z czego lwia część bezpośrednio wpłynie na księgi banku.
Czy szacunki się potwierdzą? Odpowiedź poznamy za niecałe trzy tygodnie. 28 kwietnia 2026 roku publikacja sprawozdania finansowego rozstrzygnie wszystko. Do tego czasu liczby 190 mln zł i 36 mln zł będą kluczowymi danymi do analizy perspektyw jednego z ważniejszych graczy na polskim rynku bankowym.
Śledźcie dalsze komunikaty – temat z pewnością będzie się rozwijał wraz z publikacją pełnych wyników kwartalnych.
O autorze
Ekspert ds. finansów, ubezpieczeń i planowania sukcesyjnego Specjalista w obszarze finansów i ubezpieczeń, który z sukcesem łączy wieloletnie doświadczenie menedżerskie z działalnością edukacyjną. Przez lata kierował regionalnym oddziałem międzynarodowego towarzystwa ubezpieczeniowego, rozwijając rynek nowoczesnych ubezpieczeń na życie. Jako trener i doradca współpracujący z wiodącymi przedstawicielami branży ubezpieczeniowej, wspierał firmy rodzinne w procesach sukcesji, wskazując na praktyczne wykorzystanie instrumentów finansowych. Były wykładowca studiów podyplomowych. W swojej pracy redakcyjnej skupia się na styku ubezpieczeń, prawa spadkowego i podatkowego, oferując czytelnikom rzetelną wiedzę opartą na realiach rynkowych.