Dobre wieści dla kierowców – od piątku 19 czerwca na stacjach benzynowych zapłacimy mniej. Minister energii Miłosz Motyka opublikował nowe maksymalne ceny paliw, które znów zostały obniżone. Najbardziej zyskają właściciele diesli. Resort energii regularnie aktualizuje dzienne limity od końca marca.

Nowe limity – konkretne liczby

Zgodnie z obwieszczeniem, które ukazało się w Monitorze Polskim, od piątku obowiązują następujące stawki maksymalne:

  • benzyna Pb95 – 6,00 zł/l
  • benzyna Pb98 – 6,66 zł/l
  • olej napędowy – 6,20 zł/l

To spadek odpowiednio o 6 groszy na litrze dla obu benzyn i aż 16 groszy na litrze dla diesla w porównaniu z czwartkowymi limitami. Jeszcze w czwartek 18 czerwca kierowcy płacili maksymalnie 6,06 zł za Pb95, 6,72 zł za Pb98 i 6,36 zł za olej napędowy.

Co stoi za obniżkami?

Na spadek cen wpływają wydarzenia międzynarodowe. Jak informują media, wstępne porozumienie między USA a Iranem przyczyniło się do stabilizacji sytuacji na rynkach. W czwartek ceny ropy spadły o ponad 1%, choć – jak podają doniesienia – obniżki były mniejsze od zeszłotygodniowych. Na skalę spadków wpłynęła również decyzja Fed o utrzymaniu stóp procentowych i sygnały o możliwej podwyżce w ciągu pół roku.

Minister energii Miłosz Motyka wskazał natomiast w wywiadzie dla Programu Trzeciego Polskiego Radia, że wstępne porozumienie USA-Iran przyczynia się do stabilizacji sytuacji międzynarodowej oraz spadku cen ropy. Jak podkreślił, resort zakładał, że przy cenie ropy w okolicach 80 dolarów za baryłkę i koszcie importowanego paliwa na poziomie 1000 dolarów za tonę lub mniej, możliwe będzie wygaszanie nadzwyczajnych mechanizmów ochronnych. Warunki te zostały spełnione, dlatego od 16 czerwca nie obowiązuje już tymczasowa ulga akcyzowa.

Codzienne limity zamiast ulg

Głównym narzędziem ograniczającym ceny na stacjach pozostały codziennie aktualizowane limity publikowane przez ministra energii. Nowe stawki ogłaszane są każdego dnia roboczego w Monitorze Polskim i wchodzą w życie następnego dnia. Wzór, według którego wyliczane są maksymalne ceny, uwzględnia średnie krajowe ceny hurtowe, akcyzę, opłatę paliwową, marżę detaliczną w wysokości 30 groszy na litrze oraz podatek VAT.

Do 30 czerwca nadal obowiązuje obniżona, 8-procentowa stawka VAT na paliwa. Dopiero po tej dacie – o ile rząd nie podejmie innej decyzji – wróci standardowa stawka.

Koncern Orlen również odpowiada na spadek cen surowca. W czwartek firma ponownie obniżyła ceny hurtowe. Po korekcie metr sześcienny benzyny Eurosuper 95 kosztuje 5 257 zł, Super Plus 98 – 5 868 zł, a oleju napędowego Ekodiesel – 5 439 zł. Paliwa taniały także w środę.

Program CPN odchodzi do lamusa

Rząd stopniowo wygasza pakiet CPN (Ceny Paliwa Niżej), uruchomiony w odpowiedzi na kryzys paliwowy związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Premier Donald Tusk, komentując decyzję o rezygnacji z ulgi akcyzowej, przyznał, że program był kosztowny, ale – jak to ujął – w najbardziej krytycznym momencie udało się ochronić ludzi.

„Kosztowało to dużo, ale się opłaciło. (…) W najbardziej krytycznym momencie udało się ochronić ludzi. Obecnie odchodzimy od tego mechanizmu akcyzowego. Wkrótce podejmiemy kolejne decyzje dotyczące VAT-u, cały czas monitorując sytuację na rynkach światowych” – mówił premier.

Jednocześnie we wtorek 16 czerwca rząd przyjął projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych (windfall tax). Danina ma objąć przedsiębiorców zajmujących się wytwarzaniem i obrotem paliwami pozyskanymi poza terytorium Polski. Podatek będzie liczony od nadwyżki przychodów osiągniętej od marca do grudnia 2026 roku. W zamierzeniu rządu to firmy paliwowe mają sfinansować koszty pakietu CPN.

Co dalej z cenami?

Minister energii Miłosz Motyka zapowiedział w wywiadzie, że prognozy na najbliższe dni są korzystne dla kierowców – wszystko wskazuje na to, że ceny paliw będą nadal spadać.