Bezrobocie w Polsce lekko w górę, ale wciąż jesteśmy w czołówce UE. Nowe dane Eurostatu
Pixabay.com / yatsusimnetcojp
Najnowsze dane Eurostatu przynoszą mieszane sygnały z polskiego rynku pracy. Stopa bezrobocia, liczona według metodologii unijnej, wzrosła w maju o 0,1 punktu procentowego w porównaniu z kwietniem, osiągając poziom 3,1%. Oznacza to, że Polska znalazła się w gronie zaledwie siedmiu krajów w całej Unii Europejskiej, gdzie sytuacja uległa pogorszeniu.
Gorszy miesiąc, ale wciąż podium
Choć wzrost jest niewielki, to wystarczył, by Polskę w tym zestawieniu przeskoczyły Czechy. Miesiąc wcześniej nasz kraj zajmował drugie miejsce pod względem najniższej stopy bezrobocia w UE, za Bułgarią. Po danych za maj, ex aequo z nami na trzeciej pozycji znalazł się Cypr. Mimo miesięcznego wzrostu, polski wskaźnik (3,1%) wciąż jest jednym z najniższych we Wspólnocie.
Dla porównania, ogólna stopa bezrobocia w całej Unii Europejskiej w maju pozostała bez zmian w ujęciu miesięcznym i wyniosła 5,9%. Rok do roku jest to spadek o 0,1 pkt proc.
W szerszej, rocznej perspektywie zmiany widoczne są jednak wyraźniej. W ciągu ostatnich 12 miesięcy pogorszenie odnotowało aż 11 krajów, a wśród liderów tego niekorzystnego trendu znalazły się Finlandia (wzrost o 2,2 pkt proc., do 10,8%), Dania (+1,6 pkt proc., do 6,9%), a także Słowenia, Malta i Francja.
546 tysięcy bezrobotnych – ile przybyło?
Według danych Eurostatu, na koniec maja w Polsce bez pracy pozostawało 546 tysięcy osób. To o 13 tysięcy więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Dla porównania, najwięcej bezrobotnych w całej UE liczy Francja, gdzie pracowni szuka 2 mln 642 tys. osób. Tuż za nią jest Hiszpania z 2 mln 598 tys.
Pozytywnym przykładem są Włochy, gdzie w ciągu roku liczba bezrobotnych spadła aż o 399 tysięcy, do 1 mln 278 tysięcy, oraz Grecja i Portugalia, które odnotowały spadki rzędu 29 tysięcy (odpowiednio do 384 tys. i 315 tys.).
Ożywienie na rynku ofert, ale czy trwałe?
Zgoła odmienne dane płyną z rynku ogłoszeń o pracę. Czerwiec przyniósł bowiem wzrost Barometru Ofert Pracy – wskaźnika opracowywanego przez Katedrę Ekonomii i Finansów WSIiZ w Rzeszowie oraz BIEC. Wyniósł on 261,1 punktu, co oznacza wzrost o 2,9 punktu w porównaniu z majem (258,2 pkt).
Autorzy raportu podkreślają, że po ubiegłorocznych spadkach w bieżącym roku obserwujemy ożywienie. Z wyjątkiem marca, od lutego liczba internetowych ogłoszeń o pracę systematycznie rośnie. Niestety, obraz nie jest jednolity. W zawodach związanych z pracami fizycznymi utrzymuje się tendencja spadkowa – choć wakatów wciąż pojawia się sporo. W innych kategoriach ożywienie jest wyraźne, ale nie wszędzie. Eksperci studzą optymizm: nie obserwują przesłanek wskazujących na utrwalenie się obecnego ożywienia.
Kto szuka, a kto zwalnia?
W czerwcu wzrost liczby ofert odnotowano w zdecydowanej większości województw. Relatywnie najwięcej nowych wakatów przybyło w województwach lubelskim, opolskim i śląskim. Spadek wystąpił jedynie w warmińsko-mazurskim i zachodniopomorskim.
W ujęciu branżowym, wzrosty widać w zawodach wymagających wykształcenia ścisłego lub inżynieryjnego. Najwięcej nowych ofert w ciągu miesiąca przybyło w budowlance, dla inżynierów i programistów. Wśród usługodawców prym wiodła logistyka, gdzie – poza marcową korektą – wyraźne odbicie obserwujemy od grudnia. Z kolei wakatów ubywa m.in. w marketingu, nieruchomościach i grafice. W branży medialnej utrzymuje się wieloletni trend spadkowy.
Jak podkreślają autorzy raportu, na długoterminowe plany zatrudnieniowe firm negatywnie wpływają podwyższony poziom bezrobocia, doniesienia o zwolnieniach grupowych oraz utrzymująca się słaba koniunktura. Dochodzi do tego niepewna sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie. Te same tendencje obserwuje się zresztą w innych krajach UE i w Stanach Zjednoczonych.
Polska na tle reszty
Podsumowując, choć majowe dane Eurostatu pokazują lekkie tąpnięcie, Polska wciąż pozostaje w ścisłej czołówce europejskich krajów z najniższym bezrobociem. Z drugiej strony, czerwcowy raport Barometru Ofert Pracy wskazuje na stopniowe ożywienie, ale bez mocnych podstaw, by uznać je za trwały trend. Rynek pracy w Polsce, podobnie jak w innych krajach, wciąż balansuje między ożywieniem a niepewnością.
O autorze
Ekspert ds. finansów, ubezpieczeń i planowania sukcesyjnego Specjalista w obszarze finansów i ubezpieczeń, który z sukcesem łączy wieloletnie doświadczenie menedżerskie z działalnością edukacyjną. Przez lata kierował regionalnym oddziałem międzynarodowego towarzystwa ubezpieczeniowego, rozwijając rynek nowoczesnych ubezpieczeń na życie. Jako trener i doradca współpracujący z wiodącymi przedstawicielami branży ubezpieczeniowej, wspierał firmy rodzinne w procesach sukcesji, wskazując na praktyczne wykorzystanie instrumentów finansowych. Były wykładowca studiów podyplomowych. W swojej pracy redakcyjnej skupia się na styku ubezpieczeń, prawa spadkowego i podatkowego, oferując czytelnikom rzetelną wiedzę opartą na realiach rynkowych.