BlackRock wraca z miliardem złotych! Czy to początek nowego trendu na rynku ETF-ów?
Pixabay.com / IgorShubin
Czy największy fundusz inwestycyjny świata właśnie dał sygnał do powrotu instytucji na rynek kryptowalut? Zaledwie kilka dni po upłynnieniu aktywów za ponad 300 milionów dolarów, BlackRock dokonał gwałtownego zwrotu i zainwestował około 243 miliony dolarów (blisko miliard złotych) w ETF-y na Bitcoina i Ethereum. To nie jest zwykła wahadłowa gra – to potężny ruch, który może zdefiniować nadchodzące tygodnie.
Giganci ładują kasę
6 kwietnia fundusz iShares Bitcoin Trust (IBIT) od BlackRocka przyciągnął około 181,9 miliona dolarów. Nie był to jedyny cel giganta – jego fundusz iShares Ethereum Trust (ETHA) zanotował napływy netto rzędu 60,8 miliona dolarów. Ale to nie był solowy występ.
Tego samego dnia amerykańskie spotowe ETF-y na Bitcoina odnotowały łącznie napływy netto w wysokości około 471,4 miliona dolarów. To jedna z najsilniejszych sesji w ostatnich tygodniach! Do akcji wkroczyli też inni giganci: fundusz Fidelity przyciągnął około 147,3 miliona dolarów, a ARK Invest i 21Shares wspólnie pozyskały około 118,8 miliona dolarów.
„To dopiero pierwszy etap długiego harmonogramu nowych produktów po stronie zarządzania aktywami” – powiedziała Amy Oldenburg, szefowa działu aktywów cyfrowych w Morgan Stanley, którego nowy trust odnotował świetny debiut.
Marzec 2026: punkt zwrotny?
Kontekst nadaje tym zakupom ogromne znaczenie. Marzec 2026 roku okazał się być przełomowy dla segmentu ETF-ów. Spotowe fundusze ETF na Bitcoina przerwały czteromiesięczną serię odpływów, odnotowując napływy netto w wysokości 1,32 miliarda dolarów.
Był to pierwszy dodatni wynik miesięczny w tym roku. Wcześniejsze odpływy sprawiły, że cały pierwszy kwartał 2026 roku i tak zamknął się lekkim odpływem netto rzędu 500 milionów dolarów, ale trend wyraźnie się odwrócił.
BlackRock kupuje, gdy Bitcoin spada
Najnowsze dane tylko potwierdzają siłę tego odwrócenia. W czwartek, 9 kwietnia, napływy do amerykańskich ETF-ów spot na Bitcoina ponownie przyspieszyły, przerywając dwudniową serię odpływów netto. I znów na czele stanął BlackRock.
iShares Bitcoin Trust od BlackRocka przyciągnął 269,3 miliona USD – był to dla tego funduszu najlepszy dzień od początku marca. Łącznie 12 funduszy zanotowało 358,1 miliona USD napływów netto. Mocne wyniki osiągnęły też Fidelity (53,3 mln USD) oraz nowy Morgan Stanley Bitcoin Trust (14,9 mln USD), który był głównym kontrybutorem mimo dopiero drugiego dnia notowań.
A tu jest najciekawsze: dzieje się to w okresie, gdy cena Bitcoina spadła z tegorocznego maksimum na poziomie 97 000 USD do okolic 72 100 USD. Skala napływów do IBIT pokazuje, że fundusz BlackRocka utrzymuje mocną pozycję mimo szerszego odwrotu od aktywów cyfrowych. Od początku 2026 r. produkt zanotował już 1,5 mld USD napływów netto.
Robert Mitchnick, szef działu aktywów cyfrowych w BlackRocku, mówił w marcu, że inwestorzy w IBIT są „nieproporcjonalnie nastawieni na długoterminowe kup i trzymaj”.
Co dalej? Instytucje nie śpią
To odwrócenie trendu sugeruje, że instytucje, z BlackRockiem na czele, zaczęły ponownie traktować korektę cenową jako okazję do akumulacji. Morgan Stanley nie zwalnia tempa – bank złożył już wnioski dotyczące dopuszczenia do obrotu ETF-u na stakowany Ether (ETH) oraz SolanaETF.
Ostatnie dni napływów sprawiły też, że amerykańskie ETF-y spot na Bitcoina zbliżyły się do ponownego wyjścia na dodatnie saldo od początku roku. Po zakończeniu 2025 r. z łącznymi napływami netto na poziomie 56,59 mld USD, obecny wynik wynosi 56,51 mld USD. Do powrotu do poziomu z początku roku brakuje już tylko 80 mln USD.
Czy to początek nowej, długoterminowej fali instytucjonalnego kapitału, czy tylko chwilowa reakcja na poprawę nastrojów geopolitycznych? Uczestnicy rynku będą to obserwować z zapartym tchem. Jedno jest pewne – gdy BlackRock wykonuje ruch, cały rynek patrzy.
O autorze
Analityk rynku, ekspert ds. logistyki i technologii Dziennikarz i analityk specjalizujący się w punktach styku nowoczesnych technologii z gospodarką. Doświadczenie zdobywał m.in. w redakcjach mediów ekonomicznych, gdzie zajmował się obszarem innowacji. Jako współzałożyciel agencji komunikacyjnej oraz były właściciel firmy transportowej, posiada praktyczną wiedzę o kosztach operacyjnych i wyzwaniach współczesnej logistyki. W swoich publikacjach analizuje oficjalne dane makroekonomiczne i raporty branżowe, przybliżając czytelnikom wpływ międzynarodowych regulacji oraz zmian klimatycznych na biznes. Koncentruje się na sektorach e-commerce, energetyki oraz transportu, pomagając przedsiębiorcom zrozumieć, jak nowe technologie i przepisy zmieniają reguły gry na rynku.