Captor Therapeutics w końcowej fazie wprowadzania akcji serii W na GPW
Pixabay.com / Andypoland
Czy opóźnienie w debiucie nowych akcji na GPW może być dobrą wiadomością? W przypadku Captor Therapeutics S.A. z Wrocławia, ostatnie komunikaty wskazują, że proces nabiera rozpędu i finał jest już bardzo blisko.
Co się stało z akcjami serii W?
Zarząd Captor Therapeutics S.A. oficjalnie poinformował o przyczynach opóźnienia we wprowadzeniu do obrotu giełdowego 24 688 akcji zwykłych na okaziciela serii W. Zakończenie subskrypcji tych akcji miało miejsce 30 września 2025 roku, a zgodnie z regulaminem GPW, ich debiut powinien nastąpić w ciągu 6 miesięcy od tej daty.
Główną przyczyną niewprowadzenia Akcji Serii W do obrotu giełdowego w powyższym terminie było długotrwałe postępowanie rejestrowe prowadzone przez właściwy dla siedziby Emitenta sąd rejestrowy.
Spółka wyjaśniła, że chodziło o rejestrację podwyższenia kapitału zakładowego oraz zmiany statutu. Na szczęście, ten kluczowy etap zakończył się sukcesem 22 stycznia 2026 roku.
Teraz wszystko w rękach KDPW i GPW
Po zakończeniu postępowania sądowego, Captor Therapeutics nie zwlekał. Spółka złożyła już odpowiednie wnioski zarówno do Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych S.A. (KDPW), jak i do samej Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Celem jest jak najszybsze dopuszczenie i wprowadzenie akcji serii W do obrotu na rynku podstawowym GPW.
I tu pojawia się świeża, bardzo konkretna informacja.
Warunkowa rejestracja – ostatni krok?
W dniu 2 kwietnia 2026 roku zarząd Captor Therapeutics otrzymał komunikat od KDPW. Depozyt poinformował o zawarciu umowy o warunkową rejestrację w depozycie dokładnie tych 24 688 akcji serii W.
Każda z tych akcji ma wartość nominalną 0,10 PLN i będzie posiadała ten sam kod ISIN PLCPTRT00014, co pozostałe akcje spółki notowane na giełdzie.
A oto kluczowy mechanizm: Rejestracja akcji jest warunkowa i nastąpi w terminie 3 dni od otrzymania przez KDPW decyzji o wprowadzeniu ww. akcji do obrotu na rynku regulowanym. Co ważne, nie nastąpi to wcześniej niż w dniu wskazanym w tej decyzji jako dzień wprowadzenia akcji do obrotu.
Co to oznacza dla inwestorów?
W praktyce, cała procedura administracyjno-rejestrowa po stronie spółki wydaje się być zamknięta. Captor Therapeutics złożył wszystkie niezbędne wnioski, a KDPW jest gotowe do natychmiastowej rejestracji akcji w depozycie – wystarczy tylko zielone światło od Giełdy.
Ostatnia przeszkoda, czyli długotrwałe postępowanie sądowe, została usunięta na początku roku. Teraz wszystko wskazuje na to, że akcje serii W są już na ostatniej prostej przed oficjalnym debiutem na parkiecie. Inwestorzy powinni wypatrywać kolejnego komunikatu – tym razem z decyzją GPW o dacie wprowadzenia do obrotu.
Sprawę na bieżąco śledził portal Parkiet.com, publikując oficjalne komunikaty spółki. Wygląda na to, że finał tej historii jest już naprawdę blisko.
O autorze
Dziennikarka ekonomiczna, specjalistka ds. makroekonomii i fintechu Dziennikarka z bogatym doświadczeniem redakcyjnym zdobytym w ogólnopolskich dziennikach opiniotwórczych. Absolwentka wiodącej uczelni ekonomicznej, specjalizująca się w makroekonomii, polityce pieniężnej oraz analizie zachowań konsumenckich. Jej teksty dotyczące wpływu stóp procentowych na rynek hipotek były wielokrotnie cytowane w głównych mediach krajowych, m.in. w największych telewizyjnych stacjach informacyjnych. W swoich publikacjach analizuje modele biznesowe sektora fintech i e-commerce, ze szczególnym uwzględnieniem struktur marżowych. W pracy badawczej i publicystycznej nie ucieka od trudnych tematów społecznych, takich jak nierówności dochodowe i realny wpływ inflacji na domowe budżety.