Ceny gazu w Europie znów w górę – upały, problemy z dostawami i niskie zapasy napędzają wzrost
Pixabay.com / JTMorkis
Ceny gazu w Europie ponownie rosną, a kontrakty na giełdzie ICE Endex Dutch TTF osiągnęły poziom 60,34 euro za MWh – o prawie 3% wyżej niż dzień wcześniej. Za wzrostem stoi splot czynników: rekordowe upały, ograniczenia w produkcji energii jądrowej i węglowej oraz problemy z dostawami z Norwegii i Kataru. Maklerzy tłumaczą podwyżki również słabnącymi nadziejami na szybkie rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Upały i zaćmienie Słońca zwiększają popyt na gaz
Fale upałów powodują, że w wielu miejscach temperatura wody w rzekach jest zbyt wysoka, a poziom wód zbyt niski, co zmusza część elektrowni jądrowych i węglowych do ograniczenia pracy. W efekcie rośnie zapotrzebowanie na energię z elektrowni gazowych – zwłaszcza że klimatyzatory pracują na pełnych obrotach. Jak podaje francuski operator sieci RTE, dodatkowym impulsem będzie środowe całkowite zaćmienie Słońca – pierwsze widoczne z kontynentalnej Europy w tym stuleciu. Przez kilka godzin wieczorem spadnie produkcja z fotowoltaiki o około 9,7 GW, a lukę będą musiały wypełnić elektrownie gazowe.
Dostawy gazu pod presją
Po stronie podaży również nie brakuje problemów. Norweski operator gazociągów Gassco poinformował, że ograniczenie wydobycia na morskim polu Ormen Lange (należącym do Shella) potrwa dłużej, niż wcześniej zakładano, z powodu problemów technicznych. To akurat w momencie, gdy globalne dostawy skroplonego gazu ziemnego (LNG) są mocno ograniczone. Transport przez cieśninę Ormuz pozostaje utrudniony, a produkcja w Katarze spada w związku z konfliktem z Iranem. Część katarskich ładunków pozostaje uwięziona, przez co europejscy odbiorcy muszą konkurować z Azją o dostępne na rynku spot dostawy. Wyższe ceny LNG i utrudniony transport przez Ormuz oznaczają, że odbudowa zapasów przed zimą będzie jeszcze trudniejsza. Jak ujęła to Natasha Fielding, szefowa wyceny paliw energetycznych w firmie Argus:
„W tej sytuacji nawet niewielkie zmiany w bilansie mogą mieć ogromny wpływ na ceny.”
Krótka korekta, ale fundamenty się nie zmieniły
W czwartek kontrakty chwilowo taniały – w pewnym momencie spadek sięgał 3,1% (do około 59,18 euro za MWh). Podobny kierunek widoczny był na brytyjskim rynku hurtowym, gdzie kontrakty gazowe taniały o 2,74%, do około 145,69 pensa za therm. Spadki były jednak przede wszystkim efektem realizacji zysków po wcześniejszym rajdzie, wsparte niższymi cenami ropy oraz danymi o inflacji w USA, które osłabiły oczekiwania co do szybkiej podwyżki stóp Rezerwy Federalnej. Podstawowe problemy europejskiego rynku gazu pozostały nierozwiązane. Negocjacje między USA a Iranem w sprawie Ormuzu są w impasie, a prezydent Donald Trump liczy na dalszą presję gospodarczą, by zmusić Teheran do ustępstw. Na razie nie widać przełomu.
Zapasy w magazynach – najniżej od 2009 roku
Coraz większym zmartwieniem dla Europy jest stan magazynów gazu. Według danych Business Insidera, na połowę sierpnia unijne magazyny są wypełnione w 59,3% (około 670,43 TWh). Średnia z ostatnich pięciu lat dla tego okresu wynosi natomiast 76,6%. To najniższy poziom zapasów o tej porze roku od 2009 roku.
Tymczasem popyt na gaz w elektroenergetyce pozostaje podwyższony. Tom Marzec-Manser, dyrektor ds. europejskiego rynku gazu i LNG w firmie Wood Mackenzie, wskazuje, że w lipcu popyt w Europie Zachodniej był o 714 mln m sześc. wyższy niż w normalnym roku, a w sierpniu utrzymuje się powyżej średniej z ostatnich pięciu lat. Wysokie temperatury zwiększają zapotrzebowanie na klimatyzację, a jednocześnie ograniczają możliwości części elektrowni jądrowych i węglowych – temperatura wody wykorzystywanej do chłodzenia bloków w niektórych miejscach jest zbyt wysoka, a w innych poziom rzek jest zbyt niski. Niskie stany magazynów, ograniczone dostawy LNG i trwające upały stawiają pod znakiem zapytania zdolność Europy do bezpiecznego przejścia przez zimę.
O autorze
Ekspert ds. finansów, ubezpieczeń i planowania sukcesyjnego Specjalista w obszarze finansów i ubezpieczeń, który z sukcesem łączy wieloletnie doświadczenie menedżerskie z działalnością edukacyjną. Przez lata kierował regionalnym oddziałem międzynarodowego towarzystwa ubezpieczeniowego, rozwijając rynek nowoczesnych ubezpieczeń na życie. Jako trener i doradca współpracujący z wiodącymi przedstawicielami branży ubezpieczeniowej, wspierał firmy rodzinne w procesach sukcesji, wskazując na praktyczne wykorzystanie instrumentów finansowych. Były wykładowca studiów podyplomowych. W swojej pracy redakcyjnej skupia się na styku ubezpieczeń, prawa spadkowego i podatkowego, oferując czytelnikom rzetelną wiedzę opartą na realiach rynkowych.