Ceny ropy znów w górę! Co dalej z Cieśniną Ormuz?
Pixabay.com / Bergadder
Czy kruchy rozejm w Iranie już pęka? Inwestorzy nie dali się długo zwieść początkowemu spokojowi i w czwartek z powrotem zaczęli się wycofywać, wysyłając ceny surowca w górę. Kierowcy nie powinni więc liczyć na szybkie obniżki na stacjach paliw.
Ropa Brent znów przekracza 98 dolarów
Cena ropy Brent wzrosła w czwartek o ponad 3,5 proc., przekraczając poziom 98 dolarów za baryłkę. To samo dotyczyło ropy WTI. Od początku konfliktu, który wybuchł 28 lutego, hurtowe ceny ropy poszły w górę o około 35 proc.! To bezpośrednio uderza w portfele kierowców, bo ropa jest kluczowym składnikiem paliw.
Ale to nie wszystko. Cena diesla na rynku hurtowym skoczyła dziennie z prawie 1,3 tys. do ponad 1,4 tys. dolarów za tonę. To wzrost o ponad 10 proc. w ciągu jednej sesji!
Cieśnina Ormuz: epicentrum chaosu
Kluczem do stabilizacji miało być odblokowanie Cieśniny Ormuz – jednej z najważniejszych arterii dla globalnych dostaw ropy i gazu. Tymczasem sytuacja jest daleka od klarownej.
Z jednej strony Iran deklaruje gotowość do zapewnienia bezpieczeństwa żeglugi. Z drugiej – ostrzega, że jednostki przepływające bez jego zgody mogą zostać zniszczone. Pojawiają się też doniesienia o możliwym utrzymaniu blokady, co podsyca obawy o długotrwałe zakłócenia.
A tuż za rogiem czai się kolejne zagrożenie. Iran żąda od armatorów opłat tranzytowych w kryptowalutach, wynoszących 1 dolara od każdej przetransportowanej baryłki ropy. Gdyby takie opłyty były wysokie, mogłyby podnieść koszty transportu bardziej niż opłaty za Kanał Panamski czy Sueski.
„Wszystkie okręty, samoloty i personel wojskowy […] pozostaną na miejscu i wokół Iranu do czasu, aż prawdziwe porozumienie […] będzie w pełni przestrzegane” – napisał amerykański prezydent Donald Trump w sieci społecznościowej Truth Social, grożąc wznowieniem działań wojennych.
Transport wciąż sparaliżowany, a to potrwa
Przed konfliktem przez cieśninę przepływało około 130 statków dziennie. Dziś ruch jest śladowy. Nawet jeśli sytuacja się poprawi, nawet w optymistycznym scenariuszu potrzeba co najmniej 10 dni na rozładowanie zaległości.
Powrót globalnego handlu do normalnego poziomu może potrwać tygodnie, a nawet miesiące. Przedstawiciele branży żeglugowej w rozmowie z BBC przyznają, że planowanie transportu stało się wyjątkowo trudne, bo warunki zmieniają się z dnia na dzień.
Co dalej z rynkami? Głosy analityków
Analitycy są zgodni: kluczowe będą doniesienia z Bliskiego Wschodu, a zwłaszcza to, czy Cieśnina Ormuz zostanie odblokowana.
„Biorąc pod uwagę interesy obu stron, uważamy, że niełatwy rozejm się utrzyma. […] Nie widzimy powrotu cen ropy do poziomów sprzed wojny. Uważamy również, że premia za ryzyko geopolityczne powinna być uwzględniana w różnych klasach aktywów” – ocenia Mohit Kumar, analityk Jefferies, cytowany przez Parkiet.com.
Janiv Shah z Rystad Energy zwraca uwagę na dylemat rafinerii: „Teraz, gdy ropa jest poniżej 100 dol. za baryłkę, rafinerie powinny wykorzystać to okno do wznowienia bardziej oportunistycznych zakupów.” Jednocześnie ostrzega, że jeśli będą zwlekać, niedobory produktów mogą się pogorszyć.
Podsumowując, rynek ropy i paliw wisi na włosku. Wszystko zależy od tego, co stanie się w wąskiej cieśninie między Iranem a Omanem. A na horyzoncie wciąż widać groźbę nowych opłat i niestabilności politycznej. Kierowcy i inwestorzy muszą uzbroić się w cierpliwość.
O autorze
Analityk rynku, ekspert ds. logistyki i technologii Dziennikarz i analityk specjalizujący się w punktach styku nowoczesnych technologii z gospodarką. Doświadczenie zdobywał m.in. w redakcjach mediów ekonomicznych, gdzie zajmował się obszarem innowacji. Jako współzałożyciel agencji komunikacyjnej oraz były właściciel firmy transportowej, posiada praktyczną wiedzę o kosztach operacyjnych i wyzwaniach współczesnej logistyki. W swoich publikacjach analizuje oficjalne dane makroekonomiczne i raporty branżowe, przybliżając czytelnikom wpływ międzynarodowych regulacji oraz zmian klimatycznych na biznes. Koncentruje się na sektorach e-commerce, energetyki oraz transportu, pomagając przedsiębiorcom zrozumieć, jak nowe technologie i przepisy zmieniają reguły gry na rynku.