Czy polskie studio gier może świętować sukces, gdy jego nowy tytuł trafia na listę bestsellerów, a jednocześnie jego akcje lecą w dół? Big Cheese Studio właśnie podało oficjalne liczby za pierwsze 24 godziny premiery „Cooking Simulator 2 Better Together” i sytuacja jest… gorąca.

Oficjalne liczby: 12 721 sprzedanych kopii

Zarówno komunikat spółki, jak i doniesienia prasowe są zgodne: gra, która miała premierę 31 marca 2026 roku na platformie Steam, w ciągu pierwszej doby sprzedała się w liczbie 12 721 sztuk. To przełożyło się na przychód w wysokości 240 482 dolarów (lub, jak podaje inny serwis, 240,5 tys. USD).

Zarząd Spółki zdecydował o publikacji powyższej informacji z uwagi na fakt, iż może mieć ona istotny wpływ na kształtowanie się sytuacji finansowej i majątkowej Spółki.

I tu pojawia się pierwszy pozytywny wskaźnik dla przyszłości: według stanu na 1 kwietnia 2026 roku na Steamowej liście życzeń (wishliście) na grę czekało aż 290 590 użytkowników. To ogromny potencjał do odblokowania.

Giełdowa reakcja: zimny prysznic

Mimo tych liczb, reakcja inwestorów na Giełdzie Papierów Wartościowych była druzgocąca. Jak donosi serwis pb.pl, kiedy notowania ruszyły 2 kwietnia, pierwsze transakcje zawarto po cenie 7,2 zł. To oznacza spadek o 37 proc. w stosunku do kursu odniesienia. Inwestorzy nie mogli zareagować dzień wcześniej, ponieważ handel był zawieszony.

Co poszło nie tak? Opinie graczy mówią wszystko

Oto druga strona medalu. Gra, będąca symulatorem gotowania i drugą odsłoną flagowego produktu studia, osiągnęła 11. pozycję na liście bestsellerów Steam. Jednak odsetek pozytywnych ocen na platformie wynosi jedynie 46 proc..

Gracze skarżą się na liczne problemy:

  • Błędy techniczne i problemy z wydajnością (unoszące się jedzenie, zawieszanie się gry).
  • Błędy w zadaniach i słaby interfejs użytkownika.
  • Problemy z łączeniem w trybie wieloosobowym.

Recenzenci twierdzą, że gra wydaje się niedopracowana i bardziej przypomina produkt z wczesnego dostępu niż pełną wersję. Analityk DM BOŚ, Tomasz Rodak, komentuje w serwisie pb.pl: „Potencjał był spory, ale jakość rozczarowała”.

Światełko w tunelu: koncepcja i współpraca

Nie wszystko jest jednak czarne. Gracze doceniają samą koncepcję trybu kooperacyjnego (co-op multiplayer) oraz wciągającą rozgrywkę, która polega na przyrządzaniu posiłków i realizacji ścieżki kariery w gastronomii. Wskazują również, że gra ma spory potencjał, jeśli zostanie poprawiona.

Kluczowe będzie teraz tempo i determinacja studia w wydawaniu poprawek. Peak graczy w dniu premiery wyniósł 2,2 tys., co – jak zauważa analityk – jest o 25 proc. mniej niż w pierwszym dniu premiery oryginalnego „Cooking Simulator”.

Start „Cooking Simulator 2” to mieszanka solidnego, mierzalnego popytu i głośnych problemów technicznych. Studio Big Cheese ma przed sobą jasno określone zadanie: szybko ugotować i podać graczom porcję poprawek. Od tego może zależeć nie tylko dalsza sprzedaż gry, ale i nastroje inwestorów na parkiecie.