Ćwierć miliarda złotych dla dzieci chorych na raka. Fundacja Cancer Fighters pokazuje, co zrobi z rekordową sumą
Pixabay.com / SeppH
Wyobraź sobie kwotę, która przewyższa roczny budżet Legii Warszawa. Teraz wyobraź sobie, że ta kwota, a dokładnie ponad 251 milionów złotych, została zebrana w dziewięć dni na jednym streamie internetowym. To nie jest żadna teoria – to rzeczywistość zbiórki organizowanej przez Łatwoganga dla Fundacji Cancer Fighters.
Rekord, który otwiera nową epokę
Wszystko zaczęło się od piosenki. Utwór „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, który nagrali raper Bedoes 2115 i 11-letnia podopieczna fundacji, Maja Mecan, poruszył internet. Zainspirowany popularnością klipu, youtuber Patryk „Łatwogang” Garkowski rozpoczął wyzwanie: transmisja na żywo miała trwać tyle sekund, ile zbierze polubień pod nagraniem na TikToku.
Pierwotnie Łatwogang liczył na 500 tysięcy złotych. Finał? Ponad 250 milionów złotych, co jest światowym rekordem kwoty zebranej podczas charytatywnej transmisji na żywo. To kwota absolutnie bezprecedensowa.
„To moment, którego nie da się potraktować jak zwykłego wyniku zbiórki. To ogromne zaufanie, które ludzie przekazali tej akcji” – napisała fundacja w oświadczeniu. „Ta kwota to nie tylko wielka szansa na pomoc, ale też ogromna odpowiedzialność.”
Gigantyczny gest polskiego biznesu
Ale to nie tylko wpłaty od tysięcy widzów. Do akcji włączył się też wielki biznes. Firmy prześcigały się w hojności, a lista największych darczyńców robi ogromne wrażenie:
- Zen.com – 2,55 mln zł
- Tymbark – 2,51 mln zł
- Budimex – 2,50 mln zł
- Kuchnia Vikinga – 1,87 mln zł
- Wydawnictwo NieZwykłe – 1,3 mln zł
Wsparcie o wartości miliona złotego zadeklarowały też m.in. Apart, XTB, Neboa i Eveline Cosmetics. To pokazuje skalę zaangażowania, która wykracza daleko poza społeczność internetową.
Skala, która zapiera dech w piersiach
Dla zrozumienia, czym jest ćwierć miliarda złotych, warto sięgnąć po porównania. Ta kwota to:
- Więcej niż roczny budżet Legii Warszawa (który w ubiegłym sezonie wyniósł 230 mln zł)
- Prawie tyle, co roczne przychody Szpitala Miejskiego w Gliwicach (274 mln zł)
- Ponad dwa razy tyle, co Warszawa wydaje na odśnieżanie ulic w całym sezonie zimowym
- Niewiele mniej niż tegoroczny wynik Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (263 mln zł), choć WOŚP zbierała przez jeden dzień, a nie dziewięć
Mimo że w skali całego budżetu NFZ na onkologię (około 25 miliardów złotych rocznie) to wciąż niewielka część, na poziomie konkretnych szpitali, rodzin i pacjentów te pieniądze mogą zrobić rewolucję.
Plan działania: trzy fundamenty i absolutna transparentność
Co zrobi fundacja z tak ogromną sumą? Marek Kopyść, prezes Cancer Fighters, od razu przedstawił jasny plan, oparty na trzech filarach:
- Natychmiastowa pomoc dla podopiecznych – już od poniedziałku 27 kwietnia fundacja zaczęła zamykać najpilniejsze zbiórki swoich beneficjentów. Chodzi o środki na leczenie, rehabilitację, leki czy transport do klinik.
- Wsparcie systemowe dla klinik – trwają rozmowy z ośrodkami w całej Polsce. Środki mogą posłużyć na zakup sprzętu, doposażenie oddziałów lub większe projekty infrastrukturalne.
- Pełna transparentność – to kluczowy element całego przedsięwzięcia.
Aby dotrzymać obietnicy przejrzystości, fundacja zapowiada uruchomienie specjalnego serwisu internetowego. Nie będzie to zwykłe podsumowanie, ale „żywy raport”, gdzie krok po kroku będą pokazywane konkretne przypadki pomocy, zakupiony sprzęt i efekty działań.
Rada ekspertów, a nie przypadkowe decyzje
„Takiej kwoty nie da się od razu wydać. Mówimy o zmianie polskiej onkologii” – powiedział Marek Kopyść w rozmowie z RMF FM.
Dlatego fundacja powoła specjalną radę doradczą złożoną z niezależnych ekspertów. Jej zadaniem będzie wspieranie w podejmowaniu najważniejszych decyzji finansowych. Do rady dołączyli już m.in. Paweł Zawadzki z Dolnośląskiego Centrum Onkologii oraz wybitny onkolog dziecięcy, profesor Krzysztof Kałwak.
„Nie chcemy, aby decyzje dotyczące największych wydatków były podejmowane wyłącznie wewnętrznie” – podkreśla fundacja. Każdy większy projekt ma być poprzedzony analizą i konsultacjami.
Społeczność mówi: TAK!
Wrażenie robi nie tylko skala zbiórki, ale też jej społeczny odbiór. Według raportu Europejskiego Kolektywu Analitycznego Res Futura, 97% komentarzy w internecie miało sentyment pozytywny. Mówiło się o „historycznym rekordzie” i „rozwaleniu systemu przez polski internet”.
96% internautów wyraziło wsparcie dla Łatwoganga. To rzadko spotykana jednomyślność w polskim dyskursie publicznym.
To dopiero początek drogi
Rekordowa zbiórka się skończyła, ale dla Fundacji Cancer Fighters to dopiero początek nowego, ogromnego zadania.
„Będziemy pomagać, ale będziemy też pokazywać, jak pomagamy. Będziemy podejmować decyzje, ale będziemy też tłumaczyć, dlaczego je podjęliśmy” – deklaruje organizacja.
Jedno jest pewne: ćwierć miliarda złotych zebrane w niecałe dziesięć dni to dowód na ogromną siłę społecznego zaangażowania. Teraz przyszedł czas, by te pieniądze zaczęły „realnie pracować tam, gdzie są najbardziej potrzebne”. I jak zapowiada fundacja – każdy będzie mógł to na bieżąco obserwować.
O autorze
Ekspert ds. finansów, ubezpieczeń i planowania sukcesyjnego Specjalista w obszarze finansów i ubezpieczeń, który z sukcesem łączy wieloletnie doświadczenie menedżerskie z działalnością edukacyjną. Przez lata kierował regionalnym oddziałem międzynarodowego towarzystwa ubezpieczeniowego, rozwijając rynek nowoczesnych ubezpieczeń na życie. Jako trener i doradca współpracujący z wiodącymi przedstawicielami branży ubezpieczeniowej, wspierał firmy rodzinne w procesach sukcesji, wskazując na praktyczne wykorzystanie instrumentów finansowych. Były wykładowca studiów podyplomowych. W swojej pracy redakcyjnej skupia się na styku ubezpieczeń, prawa spadkowego i podatkowego, oferując czytelnikom rzetelną wiedzę opartą na realiach rynkowych.