Rynek pracy we wrześniu trudno opisać jednym hasłem. Portalowe liczniki czwarty miesiąc z rzędu pokazują roczne wzrosty liczby ogłoszeń, a równolegle publikowany barometr ofert pracy zalicza drugi z rzędu miesięczny spadek. Eksperci studzą optymizm.

Portalowe dane: czwarty miesiąc wzrostu

Grant Thornton naliczył we wrześniu ponad 269,4 tys. nowych ogłoszeń na 50 największych portalach pracy. To czwarty miesiąc z rzędu z rocznym wzrostem liczby ofert. Według autorów lepsza koniunktura przekłada się na większość analizowanych grup zawodów. Wrzesień wypadł też lepiej niż sierpień, co odbiega od zwykłego sezonowego wzorca: koniec wakacji to czas wygaszania prac sezonowych w rolnictwie i turystyce. Trzymiesięczna średnia krocząca rocznej dynamiki utrzymała się na 3 proc.

Magdalena Marcinowska, partner w Grant Thornton, zaznacza, że sama liczba ogłoszeń nie przesądza, czy pracodawcy tworzą nowe miejsca pracy, czy odtwarzają zespoły po odejściach pracowników.

To ważne rozróżnienie: w drugim przypadku więcej rekrutacji może współistnieć ze stabilnym zatrudnieniem.

Barometr BIEC: drugi miesiąc spadku

Innego obrazu dostarcza Barometr Ofert Pracy, przygotowywany przez BIEC oraz Katedrę Makroekonomii Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. We wrześniu wskaźnik wyniósł 253,9 pkt wobec 256,8 pkt w sierpniu i 258 pkt rok wcześniej, czyli spadł drugi miesiąc z rzędu. Autorzy oceniają jednak sytuację jako względnie stabilną i nie widzą wyraźnego trendu. Z kolei stopa bezrobocia rejestrowanego (bez osób pracujących wyłącznie sezonowo) pozostała w sierpniu na poziomie 5,9 proc. – bez zmian względem lipca.

Gdy z zestawienia usunąć oferty sezonowe, wzrost wakatów w ujęciu miesięcznym widać już tylko na Podkarpaciu i Lubuskiem. Wszędzie indziej liczba ogłoszeń spadła, przy czym najmocniej w województwach śląskim, lubelskim i opolskim.

Usługi w górę, praca fizyczna w dół

Wrześniowa liczba ofert w usługach minimalnie przekroczyła rekord z maja 2022 r., a przybywa ich tam nieprzerwanie od sześciu miesięcy. Najwięcej nowych ogłoszeń przybyło w mediach, turystyce i logistyce. Pracownicy fizyczni pozostają w odwrocie – ofert ubywa tam od ponad dwóch lat, a we wrześniu spadek był najgłębszy. Grant Thornton wylicza, że w ujęciu rocznym o 7 proc. ubyło ofert dla magazynierów i kasjerów-sprzedawców.

Medycyna, IT, HR

W zestawieniu Grant Thornton po raz kolejny na czele znalazły się zawody medyczne. Lekarze mieli do wyboru prawie 1,9 tys. ofert, czyli o 16 proc. więcej niż przed rokiem. Oferty dla pielęgniarek i ratowników medycznych wzrosły o 13–14 proc., choć ratowników dotyczyło tylko 193 ogłoszenia. W IT ofert było średnio o 3 proc. więcej, w cyberbezpieczeństwie o 12 proc., a w HR ofert dla rekruterów o 4 proc.

BIEC w ujęciu miesięcznym widzi spadki w IT: programistom ofert ubywa od trzech miesięcy, a administracyjnym pracownikom IT – od czterech. Wśród stanowisk technicznych najwięcej przybyło ofert dla pracowników BHP, działów B+R i inżynierów. W obszarze nauk społecznych i prawa przybyło ofert dla specjalistów HR, grafików i nieruchomości, a ubyło w finansach i sprzedaży.

Demografia, edukacja i niepewność

Maria Drozdowicz-Bieć, ekonomistka i ekspertka BIEC, wskazuje, że część rekrutacji może wynikać z demografii: polskie społeczeństwo się starzeje, a kolejne roczniki wyżu demograficznego przechodzą na emeryturę. Jej zdaniem na razie brakuje przełomu, a o taki przełom trudno, dopóki niepewność geopolityczna pogarsza klimat inwestycyjny na świecie. Dodaje też, że minęły czasy, gdy Polska przyciągała zachodnie firmy niskimi kosztami pracy; obecnie pod tym względem bardziej kuszące są Bułgaria i Rumunia.

Monika Fedorczuk, dyrektorka Urzędu Pracy m.st. Warszawy, wskazuje na sezonowe ożywienie w edukacji, widoczne od sierpnia. W Warszawie przybyło we wrześniu ogłoszeń dla nauczycieli, wychowawców przedszkolnych i żłobkowych oraz personelu pomocniczego. Według szacunków resortu pracy podanych przez PAP, do urzędów pracy zgłoszono we wrześniu o 3 tys. wolnych miejsc pracy i aktywizacji zawodowej mniej niż rok wcześniej, ale o 2,8 tys. więcej niż w sierpniu.

Plany firm i nastroje pracowników

Pozytywnym sygnałem jest barometr ManpowerGroup na IV kwartał: 32 proc. firm planuje powiększenie zespołów wobec 28 proc. rok wcześniej, a odsetek planujących cięcia spadł z 18 do 15 proc. 40 proc. pracowników biurowych deklaruje w badaniu Manpower chęć zmiany pracy w ciągu 3–13 miesięcy – o 5 p.p. więcej niż przed rokiem. W lipcowym badaniu SW Research, w którym wzięło udział 750 „białych kołnierzyków”, największą gotowość do zmiany pracy w ciągu 12 miesięcy wykazali dyrektorzy (53 proc.), a najbardziej zaangażowani w poszukiwania byli pracownicy asystenccy (26 proc.) – 67 proc. z nich jako motywację wskazuje chęć wyższego wynagrodzenia.