Polska dysponuje prawie 3,6 bilionami złotych oszczędności prywatnych, ale poziom inwestycji pozostaje poniżej średniej UE. Jak przekuć tę potencjał w konkretną siłę gospodarczą i suwerenność? Nie tylko zwiększyć PKB, ale budować narodowe zasoby – takie jest przesłanie nowego programu gospodarczego przedstawionego przez Mateusza Morawieckiego.

Program, opublikowany jako raport „Powered by Poland”, nie jest tylko teorią. To sześć konkretnych filarów mających przekształcić Polskę z „zależnej gospodarki rynkowej” w „gospodarkę suwerenną, zdolną akumulować kapitał, know-how i własność intelektualną” – czytamy w dokumencie.

Filar 1: Mobilizacja krajowego kapitału

Jak przekonać Polaków do większego inwestowania? Raport proponuje szereg atrakcyjnych ulg i programów:

IP Box+ – 4% CIT/PIT przez pięć lat dla technologii, AI i patentów rozwijanych w Polsce.

Super-ulga 200% – podwójne odliczenie kosztów na robotyzację, automatyzację i sztuczną inteligencję.

— Rozszerzona ulga B+R obejmująca także prototypy i wdrożenia przemysłowe.

Refundacja dla startupów – do 40% kosztów B+R refundowanych kwartalnie.

System gwarancji państwowych dla wysokoryzykowych projektów w sektorach strategicznych.

Nie mniej ważne są ulgi na zatrudnianie talentów technologicznych oraz zwrotne ulgi inwestycyjne powiązane z konkretnymi efektami, jak wzrost eksportu.

Filar 2: Zamówienia publiczne dla polskiego przemysłu

Strategia proponuje nacjonalizację strumienia zamówień publicznych. Spółki Skarbu Państwa powinny maksymalizować udział polskiego kapitału i skracać łańcuchy dostaw do poziomu krajowego.

A tutaj pojawia się kluczowy argument Mateusza Morawieckiego, który wybrzmiewał również w jego nowszych wypowiedziach: wydatki na obronność sięgające 4–5% PKB nie mogą być tylko zakupem gotowego sprzętu.

„Jeśli nie podejdziemy na poważnie do budowania polskiego zasobu w dłuższej perspektywie, to będziemy niestety nie tylko bardzo mocno opóźnieni w rozwoju” – wskazał były premier.

I dodał konkret: w ciągu najbliższych 10 lat Polska może wydać na obronność około 2 bilionów złotych. Według Morawieckiego, około 85% tego budżetu powinno być wydawane w Polsce, w polski prywatny przemysł zbrojeniowy. To stało się kołem zamachowym dla sektora dual-use.

Filar 3: Tania i stabilna energia

Sektor produkcyjny potrzebuje taniej energii. Raport proponuje obniżenie jej kosztów o co najmniej 30%, rewizję systemu EU ETS oraz stworzenie Specjalnych Stref Energetycznych dla przemysłu energochłonnego.

Kluczowe są długoterminowe kontrakty (CfD/CCfD) stabilizujące ceny oraz rozwój energetyki jądrowej, SMR i krajowych OZE.

Filar 4: Przyspieszenie procedur – śmiertelny wróg inwestycji

Tu strategia mówi jasno: radykalne przyspieszenie. Rozszerzenie zasady „milczącej zgody”, wiążące terminy dla urzędów, jedno okienko inwestycyjne oraz pełna cyfryzacja.

Mateusz Morawiecki podkreślił to także osobiście: tempo podejmowania decyzji jest kluczowe dla przewagi konkurencyjnej, szczególnie w sektorach zaawansowanych technologii.

Filar 5: Przedefiniowanie polityki inwestycyjnej

Pomysł jest prosty: przejść od szerokich ulg do grantów gotówkowych i ulg powiązanych z efektami. Warunkowość wsparcia dla inwestorów zagranicznych: dostęp do pomocy publicznej w zamian za realny udział polskich firm w łańcuchu dostaw.

Filar 6: Przemysł obronny jako filar gospodarki

Strategia nakreśla trzy kierunki: polonizacja zakupów (twarde wymagania udziału polskiego przemysłu), model ekosystemu PGZ + silny sektor prywatny oraz realny offset i transfer technologii przy zakupach zagranicznych.

Suwerenność informacyjna – cel nadrzędny

Raport „Powered by Poland” znajduje silne echo w słowach Jarosława Kaczyńskiego, który w ostatnich dniach mówił o koniecznej „przebudowie ustroju” dla rozwoju gospodarczego.

Kaczyński wskazał również, że dla zapewnienia Polsce „gospodarczej przyszłości”, konieczne jest zdobycie najważniejszych kwalifikacji w najnowocześniejszych działach gospodarki, takich jak sztuczna inteligencja, oraz stworzenie przesłanki do „suwerenności informacyjnej”, w tym tworzenie chmur obliczeniowych i platform.

„W tej sferze – jak mówił – 'jesteśmy zupełnie uzależnieni od czynników zewnętrznych, co ma rozległe skutki w najróżniejszych dziedzinach'” – relacjonuje Biznes.interia.pl.

Czy to wystarczy?

Program „Powered by Poland” jest ambitny i konkretny. Łączy finansowe instrumenty (ulgi, gwarancje) z strategicznym kierunkowaniem potężnych strumieni pieniędzy (zamówienia publiczne, budżet obronny). Wszystko to ma jeden cel: przejście od modelu zależności do gospodarki suwerennej. Czy te propozycje mogą przekuć potencjał polskich oszczędności w realną siłę? Czas pokaże, ale wizja jest już na papierze.