Czy to koniec niezależności Energi? W Gdańsku rozegrała się kluczowa bitwa o przyszłość jednego z energetycznych gigantów, a jej wynik może zmienić układ sił w całej branży.

Kluczowe głosowanie za nami

Nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy spółki Energa zdecydowało o podwyższeniu kapitału zakładowego o 3,01 mld zł. To ogromna operacja, która podniesie kapitał spółki do 7,5 mld zł. Podwyższenie nastąpi poprzez emisję 276 044 742 akcji serii CC z zachowaniem prawa poboru dla obecnych akcjonariuszy.

„Podwyższenie kapitału zakładowego Spółki dokonywane na podstawie niniejszej Uchwały nastąpi w drodze emisji 276 044 742 akcji serii CC, o wartości nominalnej 10,92 zł” – czytamy w komunikacie.

Cena emisyjna nowych akcji została ustalona na 18,50 zł za walor. Zgromadzenie zatwierdziło też nowy tekst jednolity statutu, uwzględniający zmienioną strukturę kapitałową.

Dlaczego Orlen tak na tym zależy?

Płocki koncern od dawna dąży do przejęcia 100 proc. akcji Energi. Przed walnym zgromadzeniem Orlen posiadał już 382 106 796 akcji, co stanowiło 92,281 proc. kapitału zakładowego i dawało mu 94,283 proc. głosów.

Zamiarem było osiągnięcie 95 proc. i przeprowadzenie procesu wykupu przymusowego. Jeszcze 31 marca Orlen nabył kolejne 32 627 akcji, systematycznie zbliżając się do celu.

Ale tu pojawia się kluczowy argument. Orlen tłumaczy, że wniosek o podwyższenie kapitału wynika z analizy spółek Grupy.

„Energa została zidentyfikowana jako podmiot o bardzo wysokim wskaźniku jakości długu netto (net debt/equity) wynoszącym 0,9 na koniec IV kwartału 2025 r. ze spodziewanym dalszym wzrostem w kolejnych latach” – wskazywał Orlen w uzasadnieniu do projektów uchwał.

I tu jest haczyk. Mediana benchmarku rynkowego wynosi w tym zakresie 0,40, a sytuacja Energi nie jest „pożądana i optymalna” w dłuższym horyzoncie. Dlatego koncern chce obniżyć wskaźnik do poziomu bliskiego medianie rynku, czyli nie więcej niż 0,50.

Burzliwa dyskusja i głosy sprzeciwu

Sam przebieg walnego zgromadzenia był pełen napięć. Rozpoczęło się z półgodzinnym opóźnieniem ze względu na duże zainteresowanie akcjonariuszy. Przewodniczącą została Justyna Bojarska, choć nie obyło się bez sprzeciwu.

Dyskusja dotyczyła tego, która uchwała zgłoszona przez Orlen jest zasadna. Koncern najpierw zgłosił projekty pod koniec lutego z datą prawa poboru na 7 kwietnia, ale pod koniec marca przedłożył nowe wersje z datą na 4 maja. Uzasadniał to koniecznością dostosowania do regulacji Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych.

Jan Trzciński, reprezentujący ponad 1000 osób zrzeszonych w Fundacji „To, co najważniejsze”, pytał zarząd, czy projekty uchwał nie prowadzą do pokrzywdzenia akcjonariuszy mniejszościowych.

„Czy zostały przygotowane w interesie Energi?” – pytał Trzciński, poruszając też kwestię ewentualnego przymusowego wykupu akcji po przekroczeniu 95 proc. przez Orlen oraz planów wypłaty dywidendy.

Inny akcjonariusz podnosił, że zaproponowana cena emisyjna 18,5 zł jest za niska wobec obecnego kursu na poziomie 18,8 zł. Jednak warto pamiętać, że jesienią 2025 r., gdy Orlen ogłaszał powtórne zaproszenie do sprzedaży akcji, były one wyceniane na 15–16 zł.

Co dalej z Energą?

Orlen podkreśla, że strategiczne kierunki rozwoju Energi pozostają spójne z długoterminową strategią całej Grupy. Koncern wskazuje, że jest kluczowym podmiotem realizującym strategiczne inwestycje z zakresu transformacji energetycznej w Polsce.

Grupa Energa to przecież jedna z czterech największych grup energetycznych w kraju. Jej sieć dystrybucyjna ma 200 tys. km, obejmując mniej więcej 1/4 kraju i zasilając około 3,4 mln klientów. Od 2020 r. należy do Grupy Orlen, a teraz ich integracja wchodzi w decydującą fazę.

Decyzja zapadła. Kapitał zostanie podwyższony, a Orlen zyska kolejne narzędzie do realizacji swoich planów. Teraz pozostaje obserwować, jak ta gigantyczna inwestycja wpłynie na przyszłość polskiej energetyki. Jak donosi Parkiet, po zakończeniu zadawania pytań ogłoszono 40-minutową przerwę, aby zarząd mógł przygotować odpowiedzi na pytania akcjonariuszy. Burzliwa dyskusja zakończyła się jednak konkretną decyzją.