Dlaczego świetne CV nie wystarczy? Te błędy na rozmowie kwalifikacyjnej mogą Cię kosztować pracę
Pixabay.com / Tumisu
Wiesz, że na jedno stanowisko aplikuje czasem kilkuset kandydatów? Nawet najlepsze CV może wtedy wylądować w koszu. O zatrudnieniu decydują detale, a rekruterzy bezlitośnie wskazują najczęstsze potknięcia, które przekreślają szanse. Gotowy na szczerą rozmowę?
Skupiasz się na sobie, a nie na pracodawcy
To jeden z podstawowych błędów. Anna Gniadek, specjalistka HR i właścicielka Crispy HR, oraz Dominika Ciechalska, Head of People and Culture w Panowie Programiści, są zgodne: kandydaci skupiają się wyłącznie na swoim doświadczeniu, bez odniesienia do potrzeb firmy.
„Pisanie o realizowanych zadaniach bez wspominania o ich efektach to częsty błąd. Brakuje informacji o tym, jak to przełożyło się na biznes, jakie wyniki osiągnął kandydat” – tłumaczy Dominika Ciechalska.
Kluczowe jest podkreślanie wpływu Twoich osiągnięć. Czy usprawniłeś proces? Skróciłeś czas realizacji? Zwiększyłeś efektywność zespołu? Anna Gniadek radzi: „Nawet jeśli mówisz, że chcesz się rozwijać, musisz przełożyć to na korzyść dla organizacji”.
Traktujesz rekrutację jak egzamin
Wielu kandydatów wchodzi w tryb szkoły. Uczą się odpowiedzi na pamięć – o wadach, zaletach, motywacji. To od razu słychać.
„Rekrutacja to jest partnerska rozmowa” – mówi Anna Gniadek.
Zamiast biernie odpowiadać, warto aktywnie angażować się w dialog. Zadawaj pytania w trakcie, nie tylko na koniec. Pokazujesz w ten sposób, że traktujesz proces poważnie.
Ale uwaga! Nawet jeśli pytasz, często skupiasz się na kwestiach operacyjnych.
„Ludzie pytają, jak wygląda dzień pracy, zespół, benefity. Ale to są rzeczy operacyjne, a nie strategiczne, związane z problemami firmy” – wyjaśnia Gniadek.
Warto pytać o wyzwania firmy, cele stanowiska czy największe trudności zespołu. To pomaga w kolejnych etapach.
Popełniasz te grzechy główne?
Oto lista potknięć, które rekruterzy wymieniają najczęściej:
- Mówisz źle o byłych pracodawcach. To jeden z największych błędów. „Nie wyrzucamy od razu całej walizki, gdy przychodzimy do kogoś w gości” – podkreśla Gniadek.
- Nie umiesz mówić o sukcesach. „Umiemy mówić o porażkach, ale niekoniecznie o sukcesach. Dla nas sukces musi być czymś totalnie wielkim. Tymczasem sukcesem może być usprawnienie drobnego procesu” – tłumaczy ekspertka.
- Nie wiesz, jak rozmawiać o pieniądzach. Brak przygotowania i wiedzy o zarobkach na danym stanowisku to ogromny problem. Niektórzy zawyżają stawki, inni są gotowi przyjąć wszystko. Warto sprawdzić raporty branżowe i podać realistyczne widełki.
- Udzielasz wymijających odpowiedzi. „Najczęściej pojawiającym się wyzwaniem są nieprecyzyjne odpowiedzi na zadane pytanie” – zauważa Ciechalska. Często to, co jest w CV, okazuje się naciąganiem prawdy.
Myślisz, że wysłanie CV wystarczy? To błąd!
W natłoku dokumentów trudno się wyróżnić. Wiele osób uważa, że aplikacja przez portal to wystarczający krok.
„Bardzo często muszę tłumaczyć osobom, że powinny odzywać się do rekruterów, np. na LinkedInie. Ludzie się krępują” – mówi Gniadek.
Przytacza historię klientki, która po napisaniu do managera, otrzymała odpowiedź następnego dnia i zaproszenie na rozmowę. Aktywność popłaca.
Nie prosisz o feedback i masz słabe CV
Osoby, które odchodzą bez informacji zwrotnej, tracą szansę na poprawę. „Warto zwrócić się do rekrutera z prośbą o szczery feedback” – radzi Dominika Ciechalska. Może się okazać, że odrzucenie spowodował mały niuans, który łatwo skorygować.
A co z CV? Błędy są podstawowe.
„Dla mnie to jest kosmos. To jest podstawa, a nadal w co drugim CV brakuje klauzuli RODO” – nie kryje zdziwienia Anna Gniadek.
Dominika Ciechalska dodaje: „Bardzo długie CV, z dużą zawartością tekstu, bez edycji nie wspiera wyłapywania kluczowych informacji”. Chodzi o konkret i zrozumiałość, niekoniecznie o jedną stronę.
Jak się wyróżnić na konkurencyjnym rynku?
Ekspertki mają konkretne rady. Po pierwsze, buduj portfolio zawodowe – nie tylko dla kreatywnych zawodów. To może być strona będąca rozwinięciem CV.
Po drugie, zdobywaj konkretne umiejętności przed aplikowaniem. Sprawdź, jakie narzędzia wymagają ogłoszenia i zacznij się ich uczyć.
Po trzecie, buduj sieć kontaktów. Uczestnictwo w wydarzeniach branżowych to skuteczny sposób na znalezienie pracy.
„Ostatnio byłam na konferencji. Przedstawicielka firmy technologicznej poinformowała, że buduje zespół i chętnie porozmawia. Podeszło do niej kilka osób i, z tego co wiem, jedna już tam pracuje” – wspomina Anna Gniadek.
Warto pojawiać się tam, gdzie pojawia się Twoja praca. To może być klucz do sukcesu.
O autorze
Analityk rynku, ekspert ds. logistyki i technologii Dziennikarz i analityk specjalizujący się w punktach styku nowoczesnych technologii z gospodarką. Doświadczenie zdobywał m.in. w redakcjach mediów ekonomicznych, gdzie zajmował się obszarem innowacji. Jako współzałożyciel agencji komunikacyjnej oraz były właściciel firmy transportowej, posiada praktyczną wiedzę o kosztach operacyjnych i wyzwaniach współczesnej logistyki. W swoich publikacjach analizuje oficjalne dane makroekonomiczne i raporty branżowe, przybliżając czytelnikom wpływ międzynarodowych regulacji oraz zmian klimatycznych na biznes. Koncentruje się na sektorach e-commerce, energetyki oraz transportu, pomagając przedsiębiorcom zrozumieć, jak nowe technologie i przepisy zmieniają reguły gry na rynku.