Czy amerykańska waluta faktycznie traci swój blask? A może to złoto, mimo chwilowej przeceny, szykuje się do historycznego rajdu? Przeanalizowaliśmy najnowsze prognozy ekspertów i dane z rynku – oto, co może czekać nas w najbliższych miesiącach.

Dolar pod presją? Scenariusz kursu poniżej 3 zł staje się realny

Konflikt na Bliskim Wschodzie tylko chwilowo wzmocnił dolara. Według analityka Piotra Bujko obecne odbicie na kursie USD/PLN to raczej korekta niż trwały zwrot trendu. Inwestorzy wciąż skupiają się na fundamentach makroekonomicznych, które wskazują na potencjalne osłabienie amerykańskiej waluty.

Kluczowym czynnikiem jest zmiana polityki Rezerwy Federalnej. Po latach restrykcyjnej polityki monetarnej (2022–2025) widać sygnały powrotu do zwiększania płynności. Skup krótkoterminowych obligacji oraz możliwa zmiana kierownictwa sugerują, że priorytetem staje się wsparcie gospodarki i rynków finansowych.

W praktyce oznacza to większą podaż dolara, co historycznie prowadziło do jego osłabienia.

Zdaniem Bujki, kurs USD/PLN poniżej 3 zł staje się realnym scenariuszem długoterminowym. Analiza historyczna pokazuje, że przy sprzyjających warunkach kurs dolara wobec złotego może spaść znacząco niżej niż obecnie. W 2008 roku polska waluta potrafiła sprowadzić kurs nawet w okolice 2 zł.

Złoto vs. S&P 500: kto naprawdę wygrywa?

Warren Buffett przez dekady przekonywał, że złoto nie jest godnym magazynem wartości i rekomendował fundusz indeksowy S&P 500. Rynek szybko wystawił rachunek tej opinii – od jego słynnej deklaracji z 2005 roku złoto przebiło S&P 500 o 120 punktów procentowych.

Pięcioletnie dane mówią same za siebie. SPDR Gold Shares ETF zyskał 151%, podczas gdy Vanguard S&P 500 ETF odnotował 82% całkowitego zwrotu – różnica 69 punktów procentowych na korzyść złota. Jednak długoterminowe dane odwracają obraz: w horyzoncie 30-letnim S&P 500 bije złoto z przewagą sięgającą 700 punktów procentowych.

Odpowiedź nie musi być binarna. Strategowie z Charles Schwab potwierdzają, że złoto systematycznie dominuje nad akcjami w warunkach ekstremalnej inflacji i głębokich zawirowań geopolitycznych. Rozsądne podejście to portfel hybrydowy: zdecydowana większość kapitału w funduszu indeksowym S&P 500 i niewielki procent w złocie jako buforze na czarne scenariusze.

Bank of America nie traci wiary: cel 6000 USD za uncję

Pomimo krótkoterminowej korekty, Bank of America pozostaje konsekwentny i utrzymuje 12-miesięczny cel dla złota na poziomie 6000 USD za uncję. Bank argumentuje to trzema kluczowymi czynnikami: rosnącymi deficytami fiskalnymi USA, ograniczoną podażą złota oraz niskim udziałem tego metalu w portfelach inwestorów.

Prognozy wskazują, że obecna korekta może być jedynie przystankiem w szerszym trendzie wzrostowym. Bank podniósł średnią prognozę ceny złota na 2026 rok do ponad 5000 USD za uncję, sugerując przyspieszenie wzrostów w kolejnych kwartałach.

John LaForge z Ned Davis Research dodaje, że właśnie teraz jest najlepszy moment na budowanie długoterminowej pozycji w kruszcu. Jego główny wskaźnik sentymentu osiągnął poziom ekstremalnego pesymizmu, który historycznie wielokrotnie poprzedzał odwrócenie trendu.

Rekordowe buybacki w S&P 500 i ostrzeżenie Buffetta

Firmy z indeksu S&P 500 zatwierdziły rekordowe programy skupu akcji własnych już na początku 2026 roku. W ciągu pierwszych czterech miesięcy autoryzowano skupy o wartości aż 665 miliardów dolarów. Jeśli tempo się utrzyma, całkowita wartość buybacków może przekroczyć 1,55 biliona dolarów, bijąc rekord z poprzedniego roku.

Tymczasem Warren Buffett bije na alarm podczas dorocznego spotkania Berkshire Hathaway. Jego zdaniem współczesne rynki coraz bardziej przypominają „kościół z dobudowanym kasynem”, gdzie obok długoterminowego inwestowania rozwija się kultura szybkiego zarabiania.

BUFFETT SAYS US HAS NEVER HAD MORE INVESTORS IN A „GAMBLING MOOD” BUT OPPORTUNITIES STILL EXIST

Buffett ostrzega przed rosnącą falą spekulacji, szczególnie krytykując opcje jednodniowe, które – według niego – nie mają nic wspólnego z analizą fundamentalną. Jego przesłanie jest jasne: w świecie pełnym krótkoterminowych pokus kluczowe pozostaje podejście długoterminowe.

Bitcoin i polski WIG20: co dalej?

Statystyki pokazują, że Bitcoin często radzi sobie wyjątkowo dobrze w maju. Dane historyczne wskazują średnią stopę zwrotu na poziomie blisko 8% oraz dodatnie zamknięcia w około 60% przypadków. Obecny rok stawia BTC w nietypowej sytuacji – po odbiciu w marcu i kwietniu, może on celować w trzeci „zielony” miesiąc z rzędu, co zdarzyło się dotąd tylko raz, w 2019 roku.

Na krajowym podwórku WIG20 stoi u progu historycznego starcia z barierą 3500 punktów. Głównym motorem napędowym odporności indeksu okazał się sektor bankowy, który zyskał na jastrzębim podejściu Rady Polityki Pieniężnej. Utrzymanie stóp procentowych na wysokim poziomie pompuje marże odsetkowe banków.

Podsumowując: choć rynki pełne są sprzecznych sygnałów, fundamenty wskazują na wyraźne trendy. Osłabienie dolara, strukturalne argumenty za wzrostem złota oraz rekordowe buybacki w USA – to tematy, które będą kształtować najbliższe kwartały. Decyzja, po której stronie się opowiedzieć, należy do inwestorów, którzy – jak przypomina Buffett – powinni pamiętać o długoterminowej perspektywie.