Dow i DAX na nowych szczytach. Słabsze dane z USA zmieniają grę o stopy
Pixabay.com / bones64
Słabsze od prognoz dane z amerykańskiego rynku pracy pod koniec ubiegłego tygodnia wywołały falę optymizmu na globalnych giełdach. Indeks Dow Jones wspiął się na nowy historyczny szczyt, a niemiecki DAX również zanotował rekord wszech czasów. Nie wszyscy jednak mogli cieszyć się z hossy – sektor technologiczny na Wall Street znalazł się pod presją, a Nasdaq 100 zamknął sesję wyraźnie na czerwono.
Co zmieniły dane z USA?
Czerwcowe odczyty zatrudnienia w Stanach Zjednoczonych wypadły poniżej oczekiwań analityków. To wystarczyło, by inwestorzy zaczęli wyceniać łagodniejsze nastawienie Rezerwy Federalnej w kwestii stóp procentowych. Na fali tych oczekiwań Dow Jones dotarł w okolice 53 tys. punktów, co jest nowym historycznym maksimum, a w skróconym tygodniu indeks zyskał około 2%.
Zupełnie inaczej zachowywał się jednak Nasdaq 100. Realizacja zysków w spółkach półprzewodnikowych pociągnęła indeks w dół o ponad 1,6%. Szeroki indeks S&P 500 zakończył dzień praktycznie bez zmian.
DAX pisze historię
Niemiecki indeks DAX otworzył się na nowych historycznych maksimach, napędzany przez te same makroekonomiczne impulsy. Indeks wystrzelił z okolic 25 270 punktów, przebił strefę 25 442–25 664 pkt. i dotarł do poziomu 25 860 pkt. – rejonu, w którym nigdy wcześniej nie był notowany. Ostatecznie piątkowa sesja (3 lipca) zamknęła się na poziomie 25 779 pkt., co oznaczało wzrost o 0,8%. W trakcie dnia indeks sięgnął nawet 25 827 pkt.
Dodatkowym wsparciem dla rynku był pakiet reform ogłoszony przez niemiecki rząd, który poprawił nastroje inwestorów. Uwagę rynku przykuwa już jednak zbliżający się sezon publikacji wyników finansowych za drugi kwartał.
Kto zyskał, a kto stracił w Europie?
Sektor użyteczności publicznej oraz technologie przyciągnęły w piątek największe zainteresowanie. Impulsem dla spółek energetycznych była analiza Morgan Stanley. Analitycy banku zwrócili uwagę, że wyceny europejskich firm z tego sektora wciąż są atrakcyjne, pomimo lepszego zachowania względem szerokiego rynku w tym roku. Dodali również, że wielu zarządzających funduszami wciąż ma zbyt małą ekspozycję na ten sektor. Akcje E.ON zyskały 4,4%, a RWE 1,7%.
Wśród technologicznych spółek odreagowanie po wcześniejszej korekcie przyniosło wzrosty notowań Infineona o 1,4% oraz skok akcji Süss MicroTec o 5,7%. Odmiennie zachowywały się walory SAP, które straciły 1,5%. Analitycy JPMorgan ocenili, że producent oprogramowania będzie musiał przeznaczyć znaczące środki na inwestycje i możliwe przejęcia, co może ograniczać tempo wzrostu rentowności w kolejnych kwartałach.
Świąteczna przerwa w USA
Piątek 3 lipca był w USA dniem wolnym od handlu z powodu wcześniejszego świętowania Dnia Niepodległości. W efekcie zarówno NYSE, jak i NASDAQ pozostały zamknięte. Kontrakty terminowe na CME Globex były notowane w skróconych godzinach, a handel zakończył się o 13:00 czasu wschodniego (19:00 czasu polskiego). Niższa płynność instytucjonalna sprawiła, że piątkowe ruchy na rynkach europejskich miały charakter ograniczony.
DAZ wchodzi w nową fazę, Nasdaq przy wsparciu
DAX po wybiciu historycznego oporu porusza się w rejonie pozbawionym klasycznych poziomów horyzontalnych. Kolejną barierą jest projekcyjna strefa 26 161–26 205 pkt. Poniżej obecnych cen kluczowym obszarem wsparcia pozostaje strefa 25 192–25 270 pkt. (dawny opór z drugiej połowy czerwca, który po przebiciu zmienił swoją funkcję).
Zupełnie inaczej sytuacja wygląda na Nasdaq 100. Indeks znajduje się około 1200 pkt. poniżej czerwcowego szczytu na poziomie 30 947 pkt. i testuje kluczowe wsparcie intraday na wysokości 29 715 pkt. Dane opcyjne wskazują na dwuznaczny obraz. VIX1D utrzymuje się na niskim poziomie 13,22 pkt., ale wskaźnik SKEW wynosi 150,02 pkt., co jest wartością znacząco powyżej długoterminowej średniej. Wysoki SKEW przy niskim VIX sugeruje, że inwestorzy kupują ochronę przed gwałtownym spadkiem, mimo braku wyceny natychmiastowego stresu.
Powrót amerykańskich inwestorów
W poniedziałek 6 lipca amerykańskie rynki wracają do normalnego handlu po długim weekendzie. To pierwsza pełna sesja, podczas której instytucje z Wall Street zweryfikują swoje pozycje. Dopóki DAX utrzymuje się powyżej 25 270 pkt., a Nasdaq 100 nie traci wsparcia 29 715 pkt., obecna struktura wzrostowa pozostaje w mocy. Ostateczne rozstrzygnięcie co do kierunku przyniesie dopiero pierwsza sesja z pełnym udziałem amerykańskich uczestników.
O autorze
Analityk rynku, ekspert ds. logistyki i technologii Dziennikarz i analityk specjalizujący się w punktach styku nowoczesnych technologii z gospodarką. Doświadczenie zdobywał m.in. w redakcjach mediów ekonomicznych, gdzie zajmował się obszarem innowacji. Jako współzałożyciel agencji komunikacyjnej oraz były właściciel firmy transportowej, posiada praktyczną wiedzę o kosztach operacyjnych i wyzwaniach współczesnej logistyki. W swoich publikacjach analizuje oficjalne dane makroekonomiczne i raporty branżowe, przybliżając czytelnikom wpływ międzynarodowych regulacji oraz zmian klimatycznych na biznes. Koncentruje się na sektorach e-commerce, energetyki oraz transportu, pomagając przedsiębiorcom zrozumieć, jak nowe technologie i przepisy zmieniają reguły gry na rynku.