Emerytura 800 zł? Szokujące prognozy ZUS dla 40- i 50-latków
Pixabay.com / Andypoland
Czy wyobrażasz sobie życie na emeryturze za 800 złotych miesięcznie? To nie jest czarny scenariusz, a realna prognoza dla tysięcy Polaków. Najnowsze symulacje ZUS rzucają zimne światło na przyszłość finansową pokolenia 40- i 50-latków.
Katastrofalne prognozy dla roczników 70. i 80.
Na portalu ZUS pojawiło się narzędzie „Prognozowana emerytura”. Jego wyniki mogą wprawić w osłupienie. Okazuje się, że obecni 40- i 50-latkowie mogą w skrajnym wariancie otrzymywać zaledwie 800-1200 zł emerytury. Jak to możliwe?
Prawda jest smutna: to poprawne symulacje, które uwzględniają czasy, w których swoją karierę zawodową rozpoczynali aktualni 40- i 50-latkowie. Jak tłumaczy serwis infor.pl, winne tej katastrofie są m.in. praca na umowach o dzieło, „na czarno” i na „śmieciówkach”, wypłaty „pod stołem” i luki w zatrudnieniu.
Pracownicy, którzy obecnie są w szczycie kariery, wchodzili na rynek pracy w czasach „dzikiego kapitalizmu”, gdy unikanie składek było normą. System emerytalny jest bezlitosny: ile wpłacisz, tyle dostaniesz. Lata pracy bez odprowadzania składek to luka, której nie da się szybko nadrobić.
Minimalna emerytura? To nie takie proste
Aby otrzymać minimalną emeryturę (w 2026 r. to 1978 zł brutto), trzeba mieć odpowiedni staż pracy — 20 lat dla kobiet, 25 dla mężczyzn. Praca na umowach o dzieło nie zawsze się do niego wlicza.
Nieubłagany jest fakt, że im dłużej żyjemy, tym bardziej rozciąga się kapitał zgromadzony w ZUS. Prognozy na 2026 r. są jasne: świadczenia będą niższe, bo system zakłada dłuższe życie emerytów.
A co z wyższymi zarobkami?
Ale zaraz, a co z tymi, którzy zarabiają dobrze? ZUS ma wyliczenia również dla nich. Z przykładowych analiz wynika, że 40-letni mężczyzna (rocznik 1986, który zgromadził już 100 tys. zł składek i chce przejść na emeryturę w wieku 65 lat) z zarobkami 5 tys. zł brutto może liczyć na emeryturę w wysokości 3044 zł.
Dla porównania: ten sam pracownik przy zarobkach 10 tys. zł może oczekiwać świadczenia na poziomie 5292 zł, natomiast przy pensji 15 tys. zł – emerytura wzrośnie do 7541 zł.
Szokująca różnica między płciami
Dla wielu osób może być szokujące, że kobiety wciąż otrzymują znacznie niższe świadczenia niż mężczyźni, a różnice mogą sięgać nawet kilku tysięcy złotych. W analogicznej sytuacji (40 lat, zgromadzone obecnie 100 tys. zł składek, przejście na emeryturę w wieku 60 lat) kobieta z zarobkami 5 tys., 10 tys. i 15 tys. zł brutto otrzyma odpowiednio 2 073 zł, 3 510 zł i 4 947 zł.
Zarobki na poziomie mediany (7 145 zł) zapewnią mężczyźnie 4 009 zł, a kobiecie 2 690 zł. Aż 38,4 proc. kobiet otrzymuje emeryturę do 2 800 zł brutto, podczas gdy 69,5 proc. mężczyzn dostaje ponad 3 800 zł. Wynika to z krótszego okresu pracy kobiet, dłuższego życia i przerw w karierze zawodowej, np. z powodu urlopów macierzyńskich.
Jak ZUS wylicza emeryturę?
Podstawę obliczenia emerytury tworzą zwaloryzowane składki i kapitały zgromadzone na koncie w ZUS. Uwzględnia się tutaj:
- zwaloryzowany kapitał początkowy, jeśli dana osoba była objęta ubezpieczeniem społecznym przed 1 stycznia 1999 r.,
- zwaloryzowane składki na ubezpieczenie emerytalne zapisane na koncie w ZUS po 1998 r., aż do końca miesiąca poprzedzającego wypłatę emerytury,
- środki zgromadzone na subkoncie w ZUS, w tym te przeniesione z otwartego funduszu emerytalnego (OFE), jeśli dana osoba jest członkiem OFE.
Przy wyliczaniu emerytury ZUS bierze pod uwagę średnie dalsze trwanie życia, czyli liczbę miesięcy, przez które przewiduje się, że dana osoba będzie pobierać emeryturę.
Jest ratunek! ZUS podpowiada
Ale jest dobra wiadomość! Jak wyjaśnia ZUS, najprostszym sposobem na powiększenie — a nawet podwojenie — emerytury jest dłuższa aktywność zawodowa. Każdy dodatkowy rok pracy to wyższy kapitał emerytalny i większe świadczenie.
„Dla 60-latka każdy rok zwłoki oznacza wzrost emerytury o 3,7 proc., a po pięciu latach — ponad 1/5. W przypadku 65-latka to odpowiednio 4,1 proc. za rok i aż 23,4 proc. po pięciu latach” — tłumaczy ZUS.
Opóźnienie przejścia na emeryturę przekłada się na realny wzrost świadczenia — nawet bez dodatkowych składek czy waloryzacji. Im dłużej pracownik odprowadza składki, tym większy kapitał zgromadzi, a każda kolejna wpłata powiększa przyszłe świadczenie emerytalne.
Warto pamiętać, że osiągnięcie wieku emerytalnego nie zmusza nikogo do zaprzestania aktywności zawodowej. ZUS zachęca Polki i Polaków do kontynuowania pracy po osiągnięciu ustawowego wieku uprawniającego do przejścia na emeryturę. To może być klucz do uniknięcia emerytalnej katastrofy.
O autorze
Ekspert ds. finansów, ubezpieczeń i planowania sukcesyjnego Specjalista w obszarze finansów i ubezpieczeń, który z sukcesem łączy wieloletnie doświadczenie menedżerskie z działalnością edukacyjną. Przez lata kierował regionalnym oddziałem międzynarodowego towarzystwa ubezpieczeniowego, rozwijając rynek nowoczesnych ubezpieczeń na życie. Jako trener i doradca współpracujący z wiodącymi przedstawicielami branży ubezpieczeniowej, wspierał firmy rodzinne w procesach sukcesji, wskazując na praktyczne wykorzystanie instrumentów finansowych. Były wykładowca studiów podyplomowych. W swojej pracy redakcyjnej skupia się na styku ubezpieczeń, prawa spadkowego i podatkowego, oferując czytelnikom rzetelną wiedzę opartą na realiach rynkowych.