Czy wyobrażasz sobie emeryturę, która przewyższa pensje wielu menedżerów najwyższego szczebla? W Polsce taka rzeczywistość istnieje, a najnowsze dane ZUS z marca 2025 roku pokazują rosnącą przepaść między najbogatszymi a najbiedniejszymi emerytami.

Rekord absolutny: 45 tysięcy miesięcznie

Oto, jak wyglądają szczyty polskiego systemu emerytalnego. Najwyższe świadczenie w województwie mazowieckim trafia do osoby, która na emeryturę przeszła w wieku 85 lat i 8 miesięcy. Jej staż pracy wynosił imponujące 59 lat i 9 miesięcy. Po marcowej waloryzacji otrzymuje ona 45 326,42 zł brutto miesięcznie.

Ale to nie jedyny przypadek, który zapiera dech w piersiach.

Kolejne rekordowe wypłaty

Drugie miejsce należy do emeryta, który przepracował 57 lat i 8 miesięcy, a decyzję o zakończeniu aktywności zawodowej podjął dopiero w wieku 78 lat i 2 miesięcy. Ta decyzja przekłada się na świadczenie w wysokości 35 113,58 zł brutto.

Tuż za nim plasuje się osoba ze stażem 55 lat i 8 miesięcy, która złożyła wniosek emerytalny mając 75 lat i 3 miesiące. Jej miesięczna wypłata to 35 003,70 zł brutto.

Te dane pokazują jasno: kluczowe są nie tylko lata pracy, ale też moment przejścia na emeryturę i wysokość zarobków. Im dłużej ktoś pracuje i im więcej zarabia, tym wyższe świadczenie może otrzymać.

Druga strona medalu: rosnąca grupa najbiedniejszych

Z drugiej strony rzeczywistość większości polskich seniorów wygląda zupełnie inaczej. Minimalna emerytura od 1 marca wynosi 1978,49 zł brutto. To kwota gwarantowana przepisami dla osób z odpowiednim stażem pracy.

Ale jest gorzej. Rośnie liczba emerytów, którzy nie osiągają nawet tego minimalnego progu. W marcu 2024 roku takich osób było 403,8 tys., a już w marcu 2025 roku – 437,9 tys. To wzrost o 8,4 proc. w ciągu zaledwie roku!

Dwa bieguny: coraz więcej i bardzo wysokich, i bardzo niskich emerytur

I tu dochodzimy do najciekawszego zjawiska. Z raportu ZUS wynika, że w Polsce równocześnie przybywa zarówno emerytów z najniższymi, jak i z najwyższymi świadczeniami.

W marcu 2025 roku 622,7 tys. osób otrzymywało emeryturę powyżej 7 tys. zł. Dla porównania, rok wcześniej takich emerytów było 473,0 tys. Wysokie świadczenia powyżej 10 tys. zł dostawało 134,1 tys. seniorów, a rekordowe kwoty przekraczające 15 tys. zł – około 7 tys. osób.

Co to oznacza dla systemu?

Dane przekazane przez Wojciecha Ściwiarskiego, regionalnego rzecznika ZUS w województwie mazowieckim, potwierdzają trend. Na wysokie świadczenia mogą liczyć przede wszystkim osoby, które odłożyły moment przejścia na emeryturę i pracowały pomimo osiągnięcia wieku emerytalnego.

Eksperci nie mają wątpliwości – różnice w wysokości emerytur będą się pogłębiać. System coraz mocniej premiuje tych, którzy pracują wyjątkowo długo i odkładają decyzję o przejściu na emeryturę.

Polski system emerytalny staje się areną coraz większych kontrastów. Z jednej strony rekordowe wypłaty sięgające dziesiątek tysięcy złotych, z drugiej – setki tysięcy osób walczących o przetrwanie za mniej niż minimalną emeryturę. I obie te grupy rosną w zastraszającym tempie.