Energa zgarnia prawie 165 mln zł na rynku mocy. 2027 rok zabezpieczony
Pixabay.com / wal_172619
Grupa Energa, kontrolowana przez Orlen, ma już zapewnione miliony za gotowość do stabilizowania sieci w 2027 roku. W czwartkowej aukcji uzupełniającej na rynku mocy spółka zakontraktowała co najmniej 505,958 MW obowiązku mocowego, a szacowane przychody z tych kontraktów mogą sięgnąć co najmniej 164,71 mln zł. To kolejny sygnał, że polski system energetyczny coraz bardziej potrzebuje „stabilizatorów” – elektrowni, które mogą błyskawicznie zwiększyć lub zmniejszyć produkcję, gdy odnawialne źródła nie dają rady.
165 mln zł za gotowość
Aukcja uzupełniająca na rok dostaw 2027 zakończyła się w piątej rundzie. Energa poinformowała, że jej kontrakty objęły zarówno istniejące źródła wytwórcze, jak i jednostki redukcji zapotrzebowania. Szacowany przychód opiera się na cenie zamknięcia aukcji, która – według komunikatu spółki – zawiera się w przedziale od 325,56 do 372,04 zł za kW na rok. Przy takim poziomie cenowym Energa wylicza, że łączna wartość jej kontraktów wyniesie w 2027 roku co najmniej 164,71 mln zł.
Ostateczna cena zamknięcia nie jest jeszcze znana. Jak podkreśliła Energa w swoim komunikacie:
„W ciągu trzech dni roboczych od zakończenia aukcji uzupełniającej Polskie Sieci Elektroenergetyczne ogłoszą ostateczną cenę zamknięcia. Następnie, najpóźniej w pierwszym dniu roboczym po upływie terminu 21 dni od ogłoszenia wyników, Prezes Urzędu Regulacji Energetyki powinien zatwierdzić przebieg całej aukcji”.
Do tego czasu wszystkie umowy sprzedaży obowiązków mocowych są warunkowe.
Dlaczego rynek mocy jest teraz tak ważny?
Rynek mocy to system, który płaci elektrowniom za gotowość do pracy, nawet jeśli nie produkują prądu przez cały czas. W dobie rosnącego udziału OZE, które są zależne od pogody, takie elektrownie pełnią rolę stabilizatorów. Gdy wiatru i słońca jest mało, muszą być w stanie natychmiast dostarczyć energię. W tym roku 7 lutego OZE dały tylko 4,8% energii w systemie, a 8 lipca – 50,3% energii w systemie. Bez takich stabilizatorów system nie mógłby działać bezpiecznie.
Energa, jako jedna z czterech największych grup energetycznych w Polsce, odgrywa w tym systemie kluczową rolę. Jej sieć dystrybucyjna liczy 200 tys. km i obejmuje około jednej czwartej powierzchni kraju, zasilając 3,4 mln klientów.
Kto jeszcze zarobił na aukcji?
Energa nie była jedyną spółką, która ogłosiła wyniki. Swoje sukcesy w czwartek podały również Tauron, Enea i ZE PAK. Wszystkie one podały podobny przedział ceny zamknięcia: od 325,55 do 372,04 zł/kW/rok.
- Tauron za 1394,66 MW mocy węglowej otrzyma od 454 do 519 mln zł. Dodatkowo za magazyny energii (14,155 MW) spółka dostanie od 4,61 do 5,27 mln zł, a za instalacje hybrydowe (1,4 MW) jeszcze od 0,46 do 0,52 mln zł.
- Enea uzupełniła portfel o co najmniej 1595 MW w kontraktach rocznych, co oznacza przychód od 519 do 593 mln zł. Łącznie na 2027 rok Enea ma już nie mniej niż 3547 MW obowiązków mocowych.
- ZE PAK za 409 MW mocy stabilizującej dostanie od 133 do 152 mln zł.
Pierwsza aukcja na 2027 rok odbyła się w grudniu 2022 r. i zakontraktowano wtedy moce po 406 zł/kW/rok za łącznie 2,19 mld zł. Obecna aukcja to aukcja uzupełniająca. Kolejne, marcowe aukcje dodatkowe przyniosły ceny od 64,35 zł/kW na IV kwartał 2027 r. (1,5 GW) i 186 zł/kW na I kwartał (1,86 GW) – łącznie 440 mln zł.
Dla porównania, na cały rok 2026 zakontraktowano obowiązki rynku mocy na 18,8 GW o łącznej wartości około 7,5 mld zł.
Co dalej?
Ostateczna cena zamknięcia zostanie ogłoszona przez PSE w ciągu trzech dni roboczych. Następnie, po upływie 21 dni od ogłoszenia wyników, Prezes URE powinien zatwierdzić przebieg aukcji. Do tego czasu wszystkie umowy sprzedaży obowiązków mocowych są warunkowe.
O autorze
Dziennikarz ekonomiczny i analityk rynku MŚP Dziennikarz ekonomiczny z ponad piętnastoletnim stażem, stale współpracujący z serwisem MarketPulse.pl. Jego unikalną przewagą jest doświadczenie w prowadzeniu własnej firmy w branży odzieżowej, dzięki czemu analizuje zjawiska gospodarcze nie tylko z perspektywy teorii, ale przede wszystkim praktyki biznesowej. W swoich artykułach opiera się na twardych danych pochodzących z krajowych rejestrów statystycznych, raportów banku centralnego oraz sprawozdań finansowych spółek. Specjalizuje się w tematyce sukcesji przedsiębiorstw, systemach podatkowych dla sektora MŚP oraz wpływie inflacji na rentowność małych firm. Unika prognozowania, stawiając na rzetelną analizę faktów i zmian w globalnych łańcuchach dostaw.