Erbud wstrzymuje dywidendę i szykuje gruntowny przegląd. Co z fabryką modułów?
Pixabay.com / wdreblow0
Czy duża, zdywersyfikowana grupa budowlana może pozwolić sobie na wypłatę dywidendy, gdy jeden z jej kluczowych segmentów generuje milionowe straty? Zarząd ERBUD S.A. właśnie udzielił na to pytanie jasnej odpowiedzi, rekomendując zatrzymanie całego zysku w spółce. To jednak tylko część większej układanki, która właśnie się układa.
Kapitał na przyszłość zamiast wypłat
W dniu 8 kwietnia 2026 roku zarząd ERBUD S.A. podjął kluczową uchwałę. Zarekomendował, aby cały zysk netto za rok obrotowy 2025, wynoszący 40 101 111,59 zł, został przeznaczony na kapitał zapasowy spółki. Ostateczną decyzję podejmą akcjonariusze na Zwyczajnym Walnym Zgromadzeniu.
„Przeznaczanie zysku netto Spółki w całości na kapitał zapasowy Spółki ma na celu zbudowanie silnej bazy kapitałowej Grupy Kapitałowej Spółki na nadchodzące lata obrotowe, w tym na potrzeby finansowania działalności operacyjnej Grupy Kapitałowej Spółki i realizowanych przez nią projektów” – czytamy w oficjalnym komunikacie.
Decyzja nie wzięła się znikąd. Zarząd wskazuje, że rekomendacja uwzględnia ocenę potrzeb kapitałowych niezbędnych do realizacji celów strategicznych grupy w nadchodzących latach, także w kontekście aktualnych warunków rynkowych.
Przegląd strategiczny w toku
Ale to nie wszystko. Okazuje się, że grupa, w której 33% akcji należy do niemieckiego Wolf & Mueller, a 21% do prezesa Dariusza Grzeszczaka, rozpoczęła przegląd opcji strategicznych dla swoich głównych linii biznesowych. Celem jest zapewnienie wzrostu wartości dla akcjonariuszy.
„Działamy obecnie w bardzo dynamicznie zmieniającym się otoczeniu biznesowym. Tworzy to z jednej strony wiele wyzwań, z drugiej zaś szans rozwojowych dla tak dużej i zdywersyfikowanej organizacji, jak nasza” – skomentował w komunikacie prasowym prezes Dariusz Grzeszczak.
Wśród potencjalnych opcji wymieniono reorganizację struktury grupy oraz pozyskanie dodatkowego finansowania (dług lub equity) dla spółek zależnych. Autorzy raportu zaznaczają jednak, że „harmonogram, jak i ostateczny rezultat przeglądu są niepewne”. Więcej szczegółów może pojawić się na czwartkowej konferencji wynikowej.
Mocne nogi i jedna kulawa
Dlaczego ten przegląd i decyzja o zatrzymaniu zysku są tak istotne? Odpowiedź kryje się w wynikach segmentowych za 2025 rok. Grupa jest mocno zdywersyfikowana: Erbud matka zajmuje się generalnym wykonawstwem, oddzielne spółki w Polsce i Niemczech odpowiadają za usługi serwisowe dla przemysłu, a uruchomiona pod koniec 2021 roku spółka MOD21 – za produkcję drewnianych modułów. W grupie jest też notowana od 2021 roku na GPW firma Onde, budująca instalacje OZE i drogi.
I tu pojawia się kluczowy problem. Podczas gdy trzy „dojrzałe” linie biznesowe (budownictwo kubaturowe, usługi dla przemysłu w Polsce i za granicą oraz OZE/infrastruktura) wypracowały w sumie ponad 90 mln zł zysku operacyjnego – o prawie 25% więcej niż w 2024 roku – to segment budownictwa modułowego poniósł 69 mln zł straty operacyjnej. Strata pojawiła się już na poziomie brutto ze sprzedaży (23 mln zł), mimo niemal podwojenia przychodów tego segmentu do 174 mln zł.
Portfel zamówień i plany na 2026 rok
Mimo wyzwań, grupa nie stoi w miejscu. Na koniec grudnia 2025 roku wartość portfela zamówień wyniosła 2,46 mld zł. W tym na budownictwo kubaturowe przypadało 1,3 mld zł, na Onde 0,69 mld zł, a na usługi dla przemysłu za granicą i w kraju odpowiednio 0,18 mld zł i 0,17 mld zł. Fabryka MOD21 miała w portfelu zlecenia za 115 mln zł. Do realizacji w 2026 roku przypadało 2 mld zł z tego portfela.
Co ciekawe, podczas gdy Erbud wstrzymuje się z dywidendą, jej spółka zależna Onde planuje wypłatę. Rada nadzorcza Onde zarekomendowała wypłatę 0,31 zł na akcję, co daje łączną kwotę 16,9 mln zł z 27,7 mln zł zysku netto (stopa dywidendy na poziomie 3,3%).
Czy zatem decyzja o zatrzymaniu zysku i przegląd strategiczny to oznaka kłopotów, czy raczej przemyślany ruch w trudnym czasie? Wszystko wskazuje na to drugie. Jak podkreśla prezes Grzeszczak, „uznaliśmy, że to dobry moment, aby uważnie przyjrzeć się naszemu biznesowi, zidentyfikować obszary najbardziej perspektywiczne i tam się wzmocnić, a zreorganizować się tam, gdzie mamy potrzeby”. Czas pokaże, jakie konkretnie zmiany przyniesie ten proces.
Źródło: parkiet.com
O autorze
Dziennikarz ekonomiczny i analityk rynku MŚP Dziennikarz ekonomiczny z ponad piętnastoletnim stażem, stale współpracujący z serwisem MarketPulse.pl. Jego unikalną przewagą jest doświadczenie w prowadzeniu własnej firmy w branży odzieżowej, dzięki czemu analizuje zjawiska gospodarcze nie tylko z perspektywy teorii, ale przede wszystkim praktyki biznesowej. W swoich artykułach opiera się na twardych danych pochodzących z krajowych rejestrów statystycznych, raportów banku centralnego oraz sprawozdań finansowych spółek. Specjalizuje się w tematyce sukcesji przedsiębiorstw, systemach podatkowych dla sektora MŚP oraz wpływie inflacji na rentowność małych firm. Unika prognozowania, stawiając na rzetelną analizę faktów i zmian w globalnych łańcuchach dostaw.