Co się dzieje, gdy najpotężniejszy bank centralny świata patrzy na Bliski Wschód i widzi więcej pytań niż odpowiedzi? Ostatnie posiedzenie Rezerwy Federalnej pokazało, że geopolityka stała się kluczowym czynnikiem w polityce pieniężnej. I nie chodzi tu o drobne wahania, ale o fundamentalne decyzje, które mogą wpłynąć na portfele na całym świecie.

Podczas marcowego posiedzenia w dniach 17-18 marca Fed pozostawił stopy procentowe bez zmian w przedziale 3,50–3,75%. Tylko jeden z decydentów, Stephen Miran, opowiedział się za obniżką o 25 punktów bazowych. Decyzja była zgodna z oczekiwaniami analityków ankietowanych przez Bloomberg. Warto przypomnieć, że w obecnym cyklu luzowania Fed obniżył już stopy łącznie o 150 punktów bazowych.

Dwustronne zagrożenie z Bliskiego Wschodu

Ale to, co naprawdę przykuwa uwagę, to obawy wyrażone w protokole z posiedzenia. Przedstawiciele Fedu jasno wskazali, że ryzyka dla gospodarki USA płynące z konfliktu na Bliskim Wschodzie mają charakter dwustronny. Z jednej strony wojna w Iranie może napędzić wzrost inflacji, a z drugiej – prowadzić do pogorszenia sytuacji na rynku pracy. Rozwój konfliktu może dodatkowo nasilić oba te zagrożenia.

Jak wynika z protokołu, przedstawiciele Rezerwy Federalnej obawiają się potencjalnych konsekwencji wojny w Iranie dla gospodarki USA.

Kluczowym czynnikiem ryzyka są oczywiście rosnące ceny ropy naftowej. Uczestnicy posiedzenia obawiają się, że wyższe koszty energii mogą ograniczyć siłę nabywczą gospodarstw domowych, zaostrzyć warunki finansowe i spowolnić wzrost gospodarczy, także poza Stanami Zjednoczonymi. W takim czarnym scenariuszu możliwe byłoby nawet uzasadnienie dalszych obniżek stóp procentowych.

Inflacja vs. geopolityka: dylemat Fedu

Tu pojawia się główny dylemat. Z jednej strony, wielu członków Fedu wskazuje, że utrzymująca się wysoka inflacja może wymagać podwyżek stóp procentowych. Wzrost cen energii może bowiem utrudnić powrót inflacji do celu wynoszącego 2%. Z drugiej strony, pogorszenie koniunktury z powodu kryzysu mogłoby uzasadniać cięcia.

Decydenci podkreślają jednak, że na tym etapie jest zbyt wcześnie, by jednoznacznie ocenić wpływ wydarzeń geopolitycznych. Kluczowa jest elastyczność.

Członkowie Fedu zgodnie zaznaczają, że w obecnych warunkach polityka pieniężna nie może być prowadzona według sztywnego planu.

Choć część decydentów nadal zakłada przyszłe obniżki, ich moment może zostać przesunięty w czasie właśnie ze względu na utrzymującą się inflację i niepewność.

Ostrzeżenie z Wall Street: nie śpieszcie się!

Ten ton ostrożności znajduje potwierdzenie w głosach z sektora prywatnego. Prezes Wells Fargo, Charlie Scharf, otwarcie ostrzegł, że obniżenie stóp procentowych przed zakończeniem konfliktu z Iranem mogłoby być poważnym błędem. Jego zdaniem obecna sytuacja geopolityczna wciąż wiąże się z istotnym ryzykiem.

Według Scharfa, wśród wielu uczestników rynku rośnie zgoda, że warto poczekać na rozwój wydarzeń. Niepewność geopolityczna przekłada się na wahania cen energii, inflację i zmienność na rynkach, co utrudnia przewidywanie skutków decyzji monetarnych.

Co ciekawe, prezes Wells Fargo zauważa, że dotychczasowy wpływ konfliktu na gospodarkę USA pozostaje ograniczony. Wydatki konsumenckie wciąż rosną, zwiększając się o około 5–7% r/r. To ważny sygnał stabilności. Jednak wyższe ceny paliw już powodują zmiany w strukturze wydatków gospodarstw domowych, co w dłuższej perspektywie może wpłynąć na dynamikę wzrostu.

Rynek pracy pod lupą, a przyszłość niepewna

Wracając do protokołu Fedu: rynek pracy w USA pozostaje względnie stabilny, ale jest podatny na negatywne szoki. Większość uczestników marcowego posiedzenia ocenia, że ryzyko dla zatrudnienia jest „przechylone w dół”. Niskie tempo tworzenia nowych miejsc pracy sprawia, że nawet niewielkie pogorszenie koniunktury może przełożyć się na wzrost bezrobocia.

Patrząc w przyszłość, członkowie Fedu zakładają obecnie bardzo stopniowe luzowanie polityki pieniężnej: po jednej obniżce stóp na koniec 2026 i 2027 roku oraz brak zmian w 2028 roku. To ostrożne podejście w obliczu góry niepewności.

Najbliższe posiedzenie Rezerwy Federalnej zaplanowano na 27-28 kwietnia. To właśnie wtedy inwestorzy na całym świecie będą wytężać słuch, szukając kolejnych wskazówek. Czy Fed utrzyma kurs, czy może geopolityka wymusi zmianę planów? Na to pytanie odpowiedź poznamy już niebawem.

Informacje pochodzą z analizy protokołu marcowego posiedzenia Fed oraz wypowiedzi prezesa Wells Fargo dla Comparic.pl.