Fiński gigant satelitarny z polskim DNA: ICEYE wyceniony na 44 miliardy złotych
Pixabay.com / ChristophMeinersmann
Fińsko-polska spółka ICEYE, produkująca satelity radarowe, właśnie przeszła spektakularną zmianę wartości. Jej wycena skoczyła z 4 miliardów złotych przed rokiem do 44 miliardów złotych – to efekt najnowszej rundy finansowania, która przyniosła firmie ponad 450 milionów euro kapitału świeżego.
Rekordowa runda finansowania
Na czele rundy serii F, ogłoszonej we wtorek 9 czerwca, stanął amerykański fundusz General Atlantic. Do grona inwestorów dołączyły fińskie instytucje: Solidium, Tesi, Varma, Ilmarinen oraz Lifeline Ventures. Strategicznym inwestorem został gigant telekomunikacyjny Nokia. W transakcji wzięli udział także katarski Qatar Investment Authority i amerykański TCV. Łączna wartość rundy, wliczając sprzedaż akcji przez dotychczasowych akcjonariuszy, przekroczyła 1 miliard euro.
„Nowoczesna obronność w coraz większym stopniu opiera się na połączeniu bezpiecznej łączności z obrazem sytuacji dostępnym w czasie rzeczywistym. Mocne strony Nokii i ICEYE wzajemnie się uzupełniają i mogą służyć obronności, odporności oraz suwerenności technologicznej Europy” – skomentował Justin Hotard, CEO Nokii.
Polski akcent w kosmosie
ICEYE współtworzy Polak Rafał Modrzewski (wraz z Finem Pekką Laurilą). Dziś firma zatrudnia ponad tysiąc osób w dziewięciu krajach, a jej ważnym oddziałem jest Warszawa. Państwowy Bank Gospodarstwa Krajowego zainwestował w spółkę ok. 85 mln zł (ok. 20 mln euro). Z kolei w radzie nadzorczej, jak zdradził Modrzewski w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, dominują obecnie Polacy.
Model biznesowy ICEYE opiera się na dwóch nogach. Po pierwsze, sprzedaje obrazy satelitarne i analizy z własnej konstelacji. Po drugie, buduje całe konstelacje na zamówienie rządów. Polska była jednym z pierwszych krajów, które zakupiły własną konstelację – Wojsko Polskie zakontraktowało sześć satelitów mikroSAR, a pierwszy z nich został już oficjalnie przejęty przez żołnierzy.
Satelity na potęgę
ICEYE posiada obecnie największą na świecie konstelację satelitów radarowych SAR (Synthetic Aperture Radar). Firma wystrzeliła w ciągu roku kilkadziesiąt kolejnych satelitów. Obecnie produkuje jednego satelitę tygodniowo, a do końca roku tempo ma wzrosnąć do dwóch tygodniowo, co daje 100 satelitów radarowych rocznie. Obecna zdolność produkcyjna wynosi około 50 satelitów rocznie, a od 2028 r. ma ich być sto.
Przychody spółki rosną błyskawicznie: w 2025 r. wyniosły 250 mln euro, w bieżącym roku prognozowane są na 500 mln euro, a przyszłoroczne mają przekroczyć 1 mld euro. Firma podwoiła przychody przez ostatnie pięć lat z rzędu. Marża utrzymuje się powyżej 60%. Portfel zamówień sięga 1,5 mld euro.
Własne konstelacje radarowe od ICEYE zamówiło już kilka europejskich państw. Wśród nich są Polska, Szwecja, Finlandia, Niemcy, Holandia, Grecja i Portugalia. Największym kontraktem jest niemiecki – o wartości 1,7 mld euro, realizowany przez joint venture Rheinmetall ICEYE Space Solutions (60% Rheinmetall, 40% ICEYE). W jego ramach w ciągu 24 miesięcy ma zostać wystrzelonych 40 satelitów – największa konstelacja satelitarna w Europie. Dla porównania, cztery satelity dla Wojska Polskiego firma dostarczyła w 12 miesięcy.
Europa potrzebuje własnych oczu na niebie
Rafał Modrzewski od dłuższego czasu podnosi temat suwerenności kosmicznej Europy. W artykule opublikowanym w Politico przekonuje, że Stary Kontynent powinien zbudować własną konstelację dostarczającą informacje strategiczne i wywiadowcze. Jego zdaniem Europa powinna postawić na tysiąc satelitów – to ambitna, ale realna liczba, biorąc pod uwagę, że sam Starlink ma ich kilka tysięcy.
„To chodzi tak naprawdę o suwerenny dostęp do informacji” – tłumaczy Modrzewski. Amerykanie, jak zauważa, decydują, kiedy i komu dostarczyć dane, co wykorzystali podczas konfliktu w Ukrainie, uzależniając dostęp do danych od negocjacji w sprawie zasobów naturalnych.
ICEYE pozostaje kluczowym graczem na rynku obserwacji Ziemi. Dzięki nowemu kapitałowi firma chce rozwinąć działalność w kolejnych krajach i odpowiedzieć na rosnący popyt ze strony rządów oraz klientów komercyjnych. Spółka kooperuje m.in. z Polską Grupą Zbrojeniową oraz niemieckim Rheinmetallem.
O autorze
Ekspert ds. finansów, ubezpieczeń i planowania sukcesyjnego Specjalista w obszarze finansów i ubezpieczeń, który z sukcesem łączy wieloletnie doświadczenie menedżerskie z działalnością edukacyjną. Przez lata kierował regionalnym oddziałem międzynarodowego towarzystwa ubezpieczeniowego, rozwijając rynek nowoczesnych ubezpieczeń na życie. Jako trener i doradca współpracujący z wiodącymi przedstawicielami branży ubezpieczeniowej, wspierał firmy rodzinne w procesach sukcesji, wskazując na praktyczne wykorzystanie instrumentów finansowych. Były wykładowca studiów podyplomowych. W swojej pracy redakcyjnej skupia się na styku ubezpieczeń, prawa spadkowego i podatkowego, oferując czytelnikom rzetelną wiedzę opartą na realiach rynkowych.