Fotoradary w rękach straży miejskiej? Lewica naciska, ale rząd mówi: nie ma potrzeby
Pixabay.com / blickpixel
Czy pamiętacie czasy, gdy straż miejska mogła mierzyć prędkość za pomocą fotoradarów? Ta era skończyła się dekadę temu, ale teraz politycy chcą ją przywrócić. I wywołali niemałe zamieszanie!
Koniec pewnej ery
Wszystko zmieniło się 1 stycznia 2016 roku. Właśnie wtedy straż miejska straciła uprawnienia do pomiaru prędkości z użyciem fotoradarów na mocy nowelizacji ustawy. Ta decyzja budziła ogromne emocje wśród kierowców.
Dlaczego? Wielu uważało, że gminy nie kierują się względami bezpieczeństwa, lecz w ten sposób… uzupełniają swoje budżety. I nie były to tylko plotki!
Odebranie tych uprawnień było realizacją postulatu Najwyższej Izby Kontroli. W raporcie z 2014 roku wskazano, że działania części funkcjonariuszy były motywowane przede wszystkim chęcią zwiększania dochodów gmin.
NIK była bezlitosna. Podkreślała, że straże miejskie nie powinny korzystać z mobilnych fotoradarów. Według Izby, zaangażowanie strażników przy urządzeniach przenośnych było w wielu przypadkach podyktowane „nie tyle troską o bezpieczeństwo, co przede wszystkim chęcią pozyskiwania środków do budżetu gmin”.
Lewica stawia pytania
Ale historia lubi zataczać koło. W sierpniu 2024 roku grupa posłów Lewicy złożyła interpelację do Ministerstwa Infrastruktury. Poseł Daria Gosek-Popiołek wskazała, że samorządy od lat sygnalizują problem.
Utrata kompetencji przez straż miejską ma znacząco utrudniać działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa na drogach. I liczby są przerażające.
Według danych KGP, w 2023 roku z winy kierujących doszło do 19 058 wypadków. Zginęły 1622 osoby, a 22 328 zostało rannych. Jedną z głównych przyczyn? Niedostosowanie prędkości do warunków ruchu.
Posłowie postawili konkretne pytania:
- Ile wniosków od samorządów dotyczących instalacji fotoradarów wpłynęło do GITD w ciągu ostatnich 12 miesięcy?
- Jakie jest stanowisko ministerstwa wobec ewentualnych zmian przepisów?
Odpowiedź resortu: ograniczone możliwości
Ministerstwo Infrastruktury nie pozostawiło tych pytań bez odpowiedzi. I podało konkretne dane.
Według Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, od października 2023 do września 2024 roku wpłynęło 769 wniosków o instalację fotoradarów. Aż 197 z nich (26%) pochodziło od samorządów.
Ale jest haczyk. Zasady finansowania określone przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad znacząco ograniczają możliwość realizacji wielu zgłoszonych lokalizacji.
Mimo to, są pozytywne przykłady! Fotoradary pojawiły się między innymi:
- między Borczem a Babim Dołem przy DK nr 20
- w Gniewomirowicach przy DK nr 94
- w Prudniku przy DK nr 41
- w Częstochowie przy DK nr 46
- w Rzeszowie
To tylko niektóre z kilkunastu wymienionych lokalizacji.
Będzie powrót do przeszłości?
Tu dochodzimy do sedna sprawy. Czy straż miejska odzyska uprawnienia do kontroli prędkości?
Ministerstwo Infrastruktury, powołując się na MSWiA, wskazało, że temat ten jest analizowany przez grupę roboczą. Działa ona w ramach Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego od 21 maja 2024 roku.
Ale wnioski nie napawają optymizmem dla zwolenników zmian. Zespół przeanalizował przepisy i doszedł do klarownych konkluzji.
Ustawodawca przyznał strażom gminnym kompetencje w zakresie porządku publicznego, wyłączając z ich zakresu bezpieczeństwo publiczne, które należy m.in. do Policji. Bezpieczeństwo ruchu drogowego pozostaje domeną wyspecjalizowanych służb.
I tu pada kluczowe stwierdzenie. W ocenie MSWiA, przy rosnącej liczbie odcinkowych pomiarów prędkości oraz działaniach Policji i ITD, nie ma obecnie potrzeby angażowania straży miejskich w kontrolę prędkości przy użyciu urządzeń rejestrujących.
Co dalej?
Nie oznacza to jednak, że temat został zamknięty na zawsze. Ministerstwo podkreśliło, że analizy i opinie zespołu mogą stanowić punkt wyjścia do ewentualnych przyszłych zmian.
Czy to oznacza, że za kilka lat znów zobaczymy strażników miejskich z fotoradarami? Na razie rząd mówi stanowcze „nie”, ale w polityce… nigdy nic nie wiadomo. Śledźcie dalszy rozwój sytuacji!
Na podstawie materiałów Forsal.pl
O autorze
Analityk rynku, ekspert ds. logistyki i technologii Dziennikarz i analityk specjalizujący się w punktach styku nowoczesnych technologii z gospodarką. Doświadczenie zdobywał m.in. w redakcjach mediów ekonomicznych, gdzie zajmował się obszarem innowacji. Jako współzałożyciel agencji komunikacyjnej oraz były właściciel firmy transportowej, posiada praktyczną wiedzę o kosztach operacyjnych i wyzwaniach współczesnej logistyki. W swoich publikacjach analizuje oficjalne dane makroekonomiczne i raporty branżowe, przybliżając czytelnikom wpływ międzynarodowych regulacji oraz zmian klimatycznych na biznes. Koncentruje się na sektorach e-commerce, energetyki oraz transportu, pomagając przedsiębiorcom zrozumieć, jak nowe technologie i przepisy zmieniają reguły gry na rynku.