Fundusz MCI Capital wkracza w medycynę estetyczną. Przejmuje 67,5 proc. Kliniki Miracki
Pixabay.com / fernandozhiminaicela
MCI Capital, największy w Europie Środkowo-Wschodniej fundusz private equity notowany na warszawskiej GPW, wkracza do medycyny estetycznej. Jego subfundusz MCI.EuroVentures 1.0 podpisał przedwstępną, warunkową umowę zakupu 67,5 proc. udziałów w Klinice Miracki – jednej z trzech największych sieci medycyny estetycznej w Polsce. Dzięki temu fundusz obejmie w spółce pakiet kontrolny. Business Insider opisuje transakcję jako otwarcie nowych możliwości dla kliniki i podkreśla, że MCI jest gotów wyłożyć na jej rozwój nawet 200 mln zł.
To nie będzie całkowite pożegnanie założycieli z biznesem. Karina Dudek-Miracka pozostanie prezesem zarządu, a dr Krzysztof Miracki – dyrektorem medycznym. Oboje zachowają znaczące pakiety udziałów i miejsca w zarządzie, a rozwój firmy ma być budowany wspólnie z funduszem. Jak podaje „Puls Biznesu”, łączna wartość planowanej transakcji to około 66 mln zł. Transakcja zostanie sfinansowana kapitałem funduszu, a jej zamknięcie zależy od spełnienia uzgodnionych warunków.
Technologie, AI i nowe placówki
MCI przedstawia zakup jako element nowej strategii, w której obok nowych technologii znalazł się też sektor medyczny. Fundusz chce połączyć doświadczenie w AI, oprogramowaniu i e-commerce z działalnością kliniki, by wdrożyć innowacje i zapewnić unikalną jakość usług. Deklaruje też gotowość docelowego zainwestowania w przedsięwzięcie 100–200 mln zł.
Paweł Borys, partner zarządzający MCI Capital:
„Strategia inwestycyjna zakłada dynamiczny rozwój sieci placówek Kliniki Miracki w największych miastach w Polsce oraz rozwój usług chirurgii plastycznej. Chcemy wykorzystać nasze doświadczenie w obszarze technologii do wdrożenia w spółce szeregu innowacji, w tym rozwiązań opartych o AI”.
W praktyce pierwszym priorytetem ma być rozwój sieci w największych miastach i usług chirurgii plastycznej. Całościowy plan zakłada dwa filary. Z jednej strony to wzrost organiczny: nowe placówki w kolejnych miastach, szersza oferta zabiegowa, lepsze wykorzystanie obecnej sieci oraz inwestycje w technologie i sprzęt. Z drugiej – strategia buy & build, zakładająca przejęcia lokalnych liderów oraz podmiotów z unikalnymi kompetencjami medycznymi.
Ambicje MCI i założycieli wykraczają poza samo zwiększenie skali obecnej działalności. Wraz ze wzrostem skali klinika planuje około dwukrotne zwiększenie zespołu lekarskiego. W planach jest utworzenie własnej akademii medycyny estetycznej, która ma kształcić i pozyskiwać nowych specjalistów. Jednym z kierunków rozwoju ma być też medycyna prewencyjna i longevity, a więc budowa bardziej kompleksowej oferty związanej ze zdrowiem i kondycją pacjenta.
Rynek wart ponad miliard złotych
Klinika Miracki prowadzi obecnie siedem placówek w Warszawie, Krakowie, Katowicach i Łodzi. Rocznie wykonuje się w nich blisko 70 tys. zabiegów. Sieć znajduje się w trójce największych graczy na polskim rynku medycyny estetycznej.
To rynek, który rośnie w tempie 8–12 proc. rocznie i ma wartość przekraczającą 1 mld zł. Działa na nim około 400 podmiotów. Fundusz wskazuje, że inwestowanie w sieci medycyny estetycznej to model dobrze znany na rynkach zachodnich – tam fundusze private equity z powodzeniem budują i skalują takie podmioty. MCI chce przenieść ten model do Polski.
Fundusz z GPW
MCI Capital koncentruje się na transakcjach typu mid-market buyout w sektorze nowych technologii. Aktywa funduszu to ponad 2,7 mld zł, a strategia inwestycyjna opiera się na budowaniu wartości europejskich liderów gospodarki cyfrowej.
Przejęcie 67,5 proc. udziałów Kliniki Miracki realizowane przez MCI.EuroVentures 1.0 wpisuje się w nowy kierunek – inwestycje w sektorze medycznym. Na razie umowa ma charakter przedwstępny i warunkowy, a jej sfinalizowanie nastąpi dopiero po spełnieniu uzgodnionych warunków.
O autorze
Dziennikarz ekonomiczny i analityk rynku MŚP Dziennikarz ekonomiczny z ponad piętnastoletnim stażem, stale współpracujący z serwisem MarketPulse.pl. Jego unikalną przewagą jest doświadczenie w prowadzeniu własnej firmy w branży odzieżowej, dzięki czemu analizuje zjawiska gospodarcze nie tylko z perspektywy teorii, ale przede wszystkim praktyki biznesowej. W swoich artykułach opiera się na twardych danych pochodzących z krajowych rejestrów statystycznych, raportów banku centralnego oraz sprawozdań finansowych spółek. Specjalizuje się w tematyce sukcesji przedsiębiorstw, systemach podatkowych dla sektora MŚP oraz wpływie inflacji na rentowność małych firm. Unika prognozowania, stawiając na rzetelną analizę faktów i zmian w globalnych łańcuchach dostaw.