Rozwój innowacyjnych spółek w Polsce hamuje brak finansowania. Ale to może się właśnie zmienić. Program Future Tech Poland (FTP), wspólny projekt Banku Gospodarstwa Krajowego i Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego, właśnie ogłosił pierwsze decyzje inwestycyjne. Jego cel? Zmobilizowanie nawet 5 miliardów złotych dla 150-200 najbardziej obiecujących polskich firm.

„FTP powstał jako odpowiedź na lukę kapitałową na rynku funduszy venture capital, która hamuje rozwój dynamicznych spółek technologicznych” – mówił Mirosław Czekaj, prezes BGK.

Jak działa wehikuł inwestycyjny?

Program działa jak potężny „wehikuł inwestycyjny”. Środki z BGK i EFI płyną do wybranych funduszy venture i growth capital, a te z kolei inwestują je bezpośrednio w spółki. Skupiają się na sektorach przyszłości: obronności, technologiach dual-use, space-tech, enterprise software, fintech i medtech.

Pierwsza runda już za nami. W marcu 85 milionów euro (365 mln zł) trafiło do trzech polskich funduszy. To fundusz growth Cogito Fund II oraz fundusze venture capital: Expeditions Fund II i Balnord Fund I.

Gdzie popłyną pierwsze miliony?

Każdy z funduszy ma nieco inną strategię. Expeditions Fund II (31 mln euro) chce inwestować w projekty zwiększające bezpieczeństwo Europy, spółki wykorzystujące AI w obronności, cyberbezpieczeństwie i sektorze kosmicznym.

Cogito Fund II (30 mln euro) przeznaczy środki na tzw. scale-upy, czyli spółki technologiczne na etapie wzrostu. Z kolei Balnord (24 mln euro) skupi się na firmach na wczesnym etapie rozwoju.

„Chciałbym, żeby Polska stała się hubem nowoczesnych technologii” – mówił Marcin Kowalik, partner zarządzający Balnord.

Kluczowy program dla funduszy growth

Dlaczego to takie ważne? Bo dostęp do dużego kapitału dla funduszy growth capital jest w Europie ograniczony. A bez niego trudno finansować kapitałochłonne branże, jak robotyka.

„Ten program jest strategicznie istotny dla całej branży, a szczególnie dla funduszy growth capital” – podkreślał Sylwester Janik z Cogito Capital Partners.

Z kolei Mikołaj Firlej z Expeditions wskazuje na globalne ambicje. Jego fundusz chce stworzyć spółki z polskimi korzeniami, które staną się globalnymi liderami kluczowymi dla bezpieczeństwa.

Perspektywa inwestora: globalnie, ale z sercem dla Polski

W wywiadzie dla Parkiet.com Stanisław Kastory z funduszu Expeditions, który z FTP otrzymał 20 mln euro, podkreślał globalny charakter venture capital. Jego fundusz inwestuje przede wszystkim w Europie, ale polscy założyciele są absolutnym priorytetem.

Zwraca też uwagę na szerszy kontekst. Sukcesy takie jak ElevenLabs (założona przez Polaków, wyceniana na 11 mld USD) czy Iceye (założona przez Polaka) pokazują, gdzie znajduje się polski talent technologiczny – często poza granicami kraju.

Kastory argumentuje, że aby Polska stała się innowacyjnym hubem, potrzebne jest dwutorowe działanie: inwestowanie w spółki w kraju, ale także wspieranie polskich talentów rozsianych po świecie, na najlepszych globalnych uczelniach.

Długa droga, ale konkretny plan

Alokacja środków w ramach FTP, czyli 1,5 mld zł, ma nastąpić do końca 2027 roku. Sam program zaplanowano na 19 lat – tyle mają trwać wszystkie etapy: od zaangażowania w fundusze, przez inwestycje w spółki, po finalny zwrot kapitału.

To nie jest szybka pożyczka, ale długoterminowa inwestycja w fundamenty konkurencyjności. Jak podsumował prezes Czekaj: „W nadchodzących dekadach to właśnie rozwinięty, odporny system wspierania innowacji będzie jednym z filarów konkurencyjności naszego kraju”.

Pierwsze kroki zostały wykonane. Teraz czas obserwować, które polskie „jednorożce” wyhoduje ten miliardowy zastrzyk kapitału.