Marzysz o własnym mieszkaniu, ale brakuje ci oszczędności na wkład własny? Od kwietnia 2026 roku obowiązują nowe, wyższe limity cenowe w rządowym programie. Czy to oznacza, że teraz będzie łatwiej? Sprawdzamy, w których miastach program „Mieszkanie bez wkładu własnego” działa naprawdę, a gdzie wciąż pozostaje tylko teorią.

Nowe limity od kwietnia 2026

Od kwietnia 2026 roku w programie obowiązują nowe, wyższe limity maksymalnej ceny metra kwadratowego mieszkania. Zmiana była potrzebna, ponieważ wcześniejsze limity coraz wyraźniej rozmijały się z rynkowymi realiami.

W drugim i trzecim kwartale 2026 roku najwyższy limit obowiązuje w Warszawie i wynosi około 16,2 tys. zł za metr kwadratowy. Podobne podwyżki odnotowano w Krakowie oraz Gdańsku, gdzie limity wzrosły odpowiednio do około 13,7 tys. zł i 13,5 tys. zł za metr kwadratowy.

Podwyżka limitów ceny metra kwadratowego była potrzebna, bo wcześniejsze coraz wyraźniej rozmijały się z rynkowymi realiami. Problem w tym, że podniesienie limitów nie wystarczy, jeśli cena mieszkania nadal nie może przekroczyć 500 tys. zł – komentuje Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Gdzie przybyło mieszkań?

Podniesienie limitów przyniosło pewien wzrost liczby mieszkań spełniających warunki programu. Między marcem a kwietniem 2026 roku liczba takich lokali wzrosła w większości miast.

  • W Warszawie liczba dostępnych mieszkań zwiększyła się z 257 do 293.
  • W Gdańsku wzrosła z 308 do 334.
  • W Katowicach z 232 do 252.

Ale to nie wszystko. Oto gdzie nastąpiły największe zmiany.

Królowie dostępności: Poznań i Łódź

Największy przyrost odnotowano w Łodzi – z 757 do 899 mieszkań. Jednak prawdziwym liderem pod względem absolutnej liczby ofert pozostaje Poznań, gdzie liczba kwalifikujących się mieszkań wzrosła z 1030 do 1105.

To właśnie w tych dwóch miastach kredyt bez wkładu własnego jest realną opcją, gdzie dostępnych jest około tysiąca mieszkań spełniających wszystkie warunki.

Gdzie program wciąż nie działa?

Na drugim biegunie pozostaje Kraków. Mimo podwyżki limitu ceny metra kwadratowego liczba mieszkań spełniających oba kryteria wzrosła tam zaledwie z 22 do 37. To wciąż wynik symboliczny jak na jeden z największych rynków mieszkaniowych w kraju.

Największa bariera: limit 500 tys. zł

Największym ograniczeniem programu pozostaje maksymalna cena mieszkania wynosząca 500 tys. zł w przypadku pełnej gwarancji wkładu własnego. Ten warunek znacząco zawęża wybór, zwłaszcza w najdroższych miastach.

Bank Gospodarstwa Krajowego udziela gwarancji, która nie może być większa niż 200 tys. zł oraz nie więcej niż 20 proc. lub 30 proc. całkowitej kwoty wydatków na kredyt.

Jak popularny jest program?

Z danych Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK), który zarządza programem, wynika, że w 2025 roku z państwowej gwarancji skorzystało blisko 21,8 tys. kredytobiorców.

Mimo to kredyty bez wkładu własnego wciąż stanowią niewielki odsetek wszystkich udzielonych kredytów mieszkaniowych – w 2025 r. banki udzieliły ich ponad 238 tys.

Kredytów dostępnych w programie udzielają obecnie cztery banki:

  • PKO Bank Polski
  • Bank Pekao SA
  • Alior Bank
  • Santander Bank

Program został wprowadzony ustawą z października 2021 roku i skierowany jest do osób, które mają zarobki umożliwiające spłatę kredytu, ale nie mają środków na wkład własny. Limity cenowe ustalają wojewodowie.

Podsumowując, nowe limity to krok w dobrą stronę, ale prawdziwą szansę na mieszkanie bez wkładu własnego mają dziś przede wszystkim mieszkańcy Poznania i Łodzi. W najdroższych metropoliach program nadal pozostaje trudny do wykorzystania w praktyce.