GetBack: dwa fronty odpowiedzialności. Dyrektorzy KNF przed sądem, dawny zarząd z zarzutami
Pixabay.com / 3844328
GetBack, windykacyjna spółka, która w 2017 r. przeprowadziła głośną ofertę publiczną, a niespełna rok później przestała wykupywać obligacje, wciąż zaprząta polski wymiar sprawiedliwości. Najnowsze ustalenia dotyczą dwóch równoległych frontów: urzędnicy Komisji Nadzoru Finansowego odpowiadają przed sądem za zignorowanie sygnału o nieprawidłowościach, a prokuratura rozszerzyła zarzuty na cały dawny zarząd GetBacku.
Dyrektorzy KNF na ławie oskarżonych
Przed warszawskim sądem toczą się dwie sprawy karne wobec dwóch pracowników KNF. Jak ustalił Business Insider, chodzi o osoby, które w 2017 r. pełniły dyrektorskie funkcje. Zarzut dotyczy niedopełnienia obowiązków: oboje mieli nie zareagować na e-mail pracownika Idea Banku, w którym wskazywano na bezprawne oferowanie obligacji GetBack.
Prokuratura wcześniej umorzyła śledztwo w sprawie nienależytego nadzoru KNF nad całą aferą GetBack. Nie oznacza to jednak, że wątek urzędniczy zniknął z sądów. Osobno przed wymiarem sprawiedliwości odpowiada Marek Chrzanowski, były szef KNF w latach 2016–2018, któremu prokuratura zarzuca korupcję. Business Insider podał, że rzecznik KNF Jacek Barszczewski odniósł się do publikacji, wskazując na szczegółowe informacje źródłowe. Serwis zaznaczył też, że to kolejny materiał o nieznanych kulisach GetBacku; wcześniej opisywał m.in. nieznaną korespondencję oraz to, że bankowcy pisali do KNF.
Cały zarząd GetBacku z zarzutami
Osiem lat po giełdowym debiucie prokuratura objęła zarzutami wszystkie osoby z ówczesnego zarządu GetBacku. Prokuratura Regionalna w Warszawie postawiła zarzuty członkom kierownictwa spółki z okresu przygotowań do wejścia na giełdę i oferty publicznej. Jak informuje money.pl, chodzi o sześć osób. Wcześniej w tym wątku zarzuty mieli były prezes Konrad Kąkolewski oraz odpowiadająca za finanse Bożena S. Teraz dołączyli do nich Paweł T., Anna P., Mariusz B. i Marek P.
Sprawa dotyczy zarówno jednostkowych sprawozdań GetBacku, jak i skonsolidowanych raportów całej grupy. Zdaniem śledczych księgi rachunkowe były prowadzone nierzetelnie, a sprawozdania finansowe i prospekt emisyjny zawierały nieprawdziwe dane. Według prokuratury w prospekcie wartość wierzytelności, aktywów, wyniku finansowego i kapitałów własnych została zawyżona, a zobowiązania spółki i grupy – zaniżone. Dzięki temu inwestorzy mieli dostać nieprawdziwy obraz sytuacji finansowej spółki.
Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie Mateusz Martyniuk tłumaczył, że zarzuty dotyczą sprawozdań za wskazany okres, w tym dokumentów wykorzystanych przy przygotowaniu oferty publicznej. Wśród zdarzeń branych pod uwagę jest też transakcja z 19 grudnia 2016 r.: fundusz EasyDebt NSFIZ sprzedał wtedy spółce Altario cztery portfele wierzytelności za 56,5 mln zł.
740 mln zł z oferty i szesnaście aktów oskarżenia
Do oferty publicznej doszło latem 2017 r. Spółka pozyskała z niej 740 mln zł, a cena emisyjna wyniosła 18,50 zł za akcję. Mniej więcej połowę stanowiły wpływy z nowej emisji; resztę otrzymał fundusz Abris, który sprzedawał akcje. Po niespełna roku firma straciła płynność, zaprzestała wykupu obligacji i stała się symbolem największej afery finansowej na polskim rynku kapitałowym od czasów transformacji.
Skala śledztwa jest bezprecedensowa w polskim wymiarze sprawiedliwości. Prokuratura skierowała już szesnaście aktów oskarżenia, o czym pisała biznes.interia.pl. Wśród nich jest sprawa dotycząca osób związanych z funduszem Abris Capital Partners, większościowym akcjonariuszem spółki; chodzi o szkodę przekraczającą 1,3 mld zł. Konrad Kąkolewski, były prezes spółki, od dłuższego czasu jest poszukiwany listem gończym.
| Wątek | Dane |
|—|—|
| Okres objęty zarzutami wobec zarządu | 19 grudnia 2016 r. – 31 grudnia 2017 r. |
| Wpływy z oferty publicznej w 2017 r. | 740 mln zł; 18,50 zł za akcję |
| Osoby z zarzutami w wątku zarządu | 6 – cały ówczesny zarząd |
| Szkoda w wątku Abris Capital Partners | ponad 1,3 mld zł |
O autorze
Dziennikarz ekonomiczny i analityk rynku MŚP Dziennikarz ekonomiczny z ponad piętnastoletnim stażem, stale współpracujący z serwisem MarketPulse.pl. Jego unikalną przewagą jest doświadczenie w prowadzeniu własnej firmy w branży odzieżowej, dzięki czemu analizuje zjawiska gospodarcze nie tylko z perspektywy teorii, ale przede wszystkim praktyki biznesowej. W swoich artykułach opiera się na twardych danych pochodzących z krajowych rejestrów statystycznych, raportów banku centralnego oraz sprawozdań finansowych spółek. Specjalizuje się w tematyce sukcesji przedsiębiorstw, systemach podatkowych dla sektora MŚP oraz wpływie inflacji na rentowność małych firm. Unika prognozowania, stawiając na rzetelną analizę faktów i zmian w globalnych łańcuchach dostaw.