Czy to początek solidnej odbicia na GPW, czy tylko chwilowa poprawa nastrojów w morzu globalnych niepokojów? Wszystkie oczy są zwrócone na prognozy analityków i maklerów na nadchodzący tydzień, a pierwsze sygnały z rynku są… mocno mieszane.

Zielone światło dla WIG20

Wtorkowe przedpołudnie na europejskich parkietach przyniosło wyraźnie pozytywną atmosferę. Krajowe indeksy wysunęły się na czoło stawki, a polski indeks dużych spółek, WIG20, zanotował około 1,25-procentowe umocnienie. Popyt wyniósł indeks w okolice 3350 punktów, gdzie napotkał na opór w postaci dołka z lutego.

Silnie zachowywały się banki, a także spółki takie jak Kruk, CD Projekt i Modivo. Na przeciwległym biegunie znalazły się natomiast Żabka, PGE i Dino. To dynamiczny początek tygodnia, który daje inwestorom oddech.

Ciemne chmury nad walutą i długiem

Ale uwaga! Nie wszystko, co się świeci na zielono, jest złotem. A już na pewno nie polski złoty. Mimo wzrostów na giełdzie, nasza waluta wciąż pozostaje pod silną presją. Amerykański dolar kosztuje blisko 3,75 zł i jest bliski wybicia do poziomów najwyższych od niemal roku.

Niespokojnie jest też na rynku polskich papierów skarbowych długoterminowych, których rentowność pozostaje blisko 6 proc., czyli najwyżej od ponad roku.

To kluczowy sygnał o napiętej sytuacji makroekonomicznej i koszcie finansowania państwa. Presja na złotego i wysoki koszt długu to dwa poważne wyzwania, które mogą rzutować na dalsze nastroje inwestycyjne.

Globalna huśtawka: Azja i USA w czerwonych liczbach

Polska i Europa mogą dziś oddychać z ulgą, ale globalny obraz jest znacznie mniej optymistyczny. Podczas gdy u nas przeważają wzrosty, rynki azjatyckie znów mają za sobą ciężką przeprawę. Koreański indeks KOSPI stracił 4,26%, a japoński Nikkei 225 zakończył sesję spadkiem o 1,58%.

Nie lepiej było w USA. Wczorajsza sesja za oceanem zakończyła się spadkami, szczególnie dotkliwymi dla spółek technologicznych. Główne indeksy wyznaczyły nowe dołki w trwającej korekcie spadkowej. Analitycy zwracają uwagę na coraz niższe wyceny firm z sektora tech przy jednoczesnych zwyżkach mnożników wycen przedsiębiorstw związanych z rynkiem ropy naftowej.

Ropa trzyma kurs

A skoro o ropie mowa… Jej ceny wciąż są czynnikiem napędzającym inflację i niepewność. Kontrakty na baryłkę ropy Brent zwyżkują o 0,5%, do 107,9 dolarów. To kolejny element układanki, który utrzymuje presję na gospodarki i portfele inwestorów.

Co to wszystko oznacza dla Ciebie? Nadchodzący tydzień zapowiada się niezwykle ciekawie. Lokalna siła WIG20 musi zmierzyć się z globalnymi słabościami, presją na złotego i rekordowo wysokimi rentownościami obligacji. Będzie to test zarówno dla polskiego rynku, jak i dla nerwów inwestorów. Śledźcie uważnie każdy ruch – emocji na pewno nie zabraknie.

Na podstawie analiz parkiet.com.