Gotówka wraca do łask. Dlaczego banki i minister finansów radzą mieć ją w domu?
Pixabay.com / Arcaion
Czy gotówka w skarpecie to już nie przeżytek, a element finansowego survivalu? W świecie, który staje się coraz bardziej cyfrowy, fizyczne pieniądze wracają do łask z zupełnie nowej, poważnej perspektywy – bezpieczeństwa.
Kiedy świat się zatrzymuje
Wyobraźcie sobie, że nagle przestają działać bankomaty, terminale płatnicze, a nawet metro. Tak właśnie było w listopadzie ubiegłego roku w Paryżu, gdzie poważna awaria infrastruktury elektroenergetycznej sparaliżowała życie miasta. Kilka miesięcy wcześniej podobny scenariusz dotknął Pragę.
Ale prawdziwą skalę problemu pokazał blackout, który na początku lipca sparaliżował część południowej Europy. W ciągu kilku sekund z systemu zniknęło około 15 gigawatów mocy. Skutek? Paraliż na lotniskach, brak internetu i chaos w sklepach, gdzie zakupy mogli zrobić tylko ci z gotówką w portfelu.
Oficjalne rekomendacje: od Holandii po Polskę
Przed takim scenariuszem już rok temu ostrzegały banki w Holandii i Szwecji, apelując do klientów o wypłacenie części pieniędzy. Holenderski bank centralny rekomenduje od 200 do 500 euro w gotówce, a szwedzki Riksbank około 170 euro – czyli kwoty odpowiadające tygodniowym wydatkom na podstawowe potrzeby.
W Polsce oficjalnych zaleceń co do kwoty nie ma, ale eksperci wskazują podobny zakres: od około 500 do 1000 złotych, co ma odpowiadać tygodniowym wydatkom gospodarstwa domowego.
„Warto mieć niewielką rezerwę gotówki” – mówi polski minister finansów, podkreślając, że Polacy i tak w dużej mierze korzystają z niej jako formy oszczędzania.
Nie tylko blackout: cyberataki i wojna
Powodem tych rekomendacji nie są tylko awarie sieci. W tle pozostaje rosnące zagrożenie cyberatakami, które mogą sparaliżować system finansowy, oraz niestabilna sytuacja geopolityczna.
„Jesteśmy krajem frontowym, a gotówka pełni rolę, której nic nie może zastąpić w sytuacji ataku cybernetycznego” – mówił w 2024 roku prezes NBP Adam Glapiński.
Przypominał również, że po wybuchu wojny w Ukrainie przed bankomatami w Polsce ustawiały się długie kolejki. Holenderski minister obrony już w 2024 roku sugerował obywatelom przechowywanie gotówki w domu w kontekście zagrożenia ze strony Rosji.
Coraz więcej Polaków ma „poduszkę gotówkową”
Okazuje się, że dla wielu osób to nie teoria. Jak zauważał „Puls Biznesu”, gotówka coraz częściej staje się formą zabezpieczenia. Z danych NBP wynika, że około dwie trzecie Polaków posiada rezerwy gotówkowe nieprzekraczające 5 tysięcy złotych.
Eksperci survivalu, jak ppłk Dariusz Paździoch, idą nawet o krok dalej, sugerując przygotowanie rezerwy odpowiadającej miesięcznym wydatkom, czyli od około 3 do 6 tysięcy złotych.
Gotówka w plecaku ewakuacyjnym
O potrzebie przygotowania się na sytuacje nagłe przypomina również Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. W wytycznych dotyczących plecaka ewakuacyjnego, obok radia, latarki i żywności, znajduje się także gotówka w drobnych nominałach. W sytuacji awaryjnej może okazać się jedynym sposobem na zrobienie zakupów.
Bezpieczeństwo w niepewnych czasach
Początek 2026 roku nie przynosi uspokojenia w polityce. Napięcia geopolityczne pozostają wysokie, a lista zagrożeń się wydłuża. W obliczu rosnącej cyfryzacji, ryzyka awarii systemów i niepewności, temat pieniędzy „pod ręką” staje się aktualny jak nigdy dotąd.
Banknoty schowane w domu przestają być więc tylko oszczędnościami. Dla coraz większej liczby osób to finansowa poduszka bezpieczeństwa – na wypadek sytuacji, której nikt nie chciałby doświadczyć, ale na którą warto być przygotowanym.
O autorze
Analityk rynku, ekspert ds. logistyki i technologii Dziennikarz i analityk specjalizujący się w punktach styku nowoczesnych technologii z gospodarką. Doświadczenie zdobywał m.in. w redakcjach mediów ekonomicznych, gdzie zajmował się obszarem innowacji. Jako współzałożyciel agencji komunikacyjnej oraz były właściciel firmy transportowej, posiada praktyczną wiedzę o kosztach operacyjnych i wyzwaniach współczesnej logistyki. W swoich publikacjach analizuje oficjalne dane makroekonomiczne i raporty branżowe, przybliżając czytelnikom wpływ międzynarodowych regulacji oraz zmian klimatycznych na biznes. Koncentruje się na sektorach e-commerce, energetyki oraz transportu, pomagając przedsiębiorcom zrozumieć, jak nowe technologie i przepisy zmieniają reguły gry na rynku.