Czy dwutygodniowe zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie wystarczyło, by napompować polską giełdę do absolutnych szczytów? Odpowiedź jest jednoznaczna: tak, i to z nawiązką!

Historyczny dzień na parkiecie

W czwartek, 9 kwietnia, warszawski parkiet świętował. Indeks WIG20, zbierający największe spółki, wzrósł o 0,52%, zamykając sesję na nowym rekordowym poziomie hossy. To jednak nie wszystko. Już dzień wcześniej rynek oszalał na wieść o rozejmie. Indeks szerokiego rynku WIG wzbił się na historyczne maksimum 129 200,67 punktów, bijąc poprzedni rekord z 4 lutego (około 128 173 pkt).

„Dzisiaj mamy euforię na rynkach, inwestorzy bardzo optymistycznie reagują na informacje o dwutygodniowej przerwie w działaniach wojennych” – powiedział PAP Biznes Sobiesław Kozłowski z Ipopema Private Investments.

Co napędzało hossę?

Kluczem była ropa. W środę, po ogłoszeniu rozejmu, jej notowania wyraźnie spadły, co zdaniem analityków złagodziło napięcia inflacyjno-kosztowe. To przełożyło się na wzrosty cen akcji i spadki rentowności obligacji. Szczególnie wyraźnie rosły akcje banków, pchane w górę przez zwyżkujący europejski indeks Eurostoxx Banks.

Ale uwaga, sytuacja jest dynamiczna. W czwartek ceny ropy znów poszły mocno w górę – kontrakt WTI drożał o ponad 6%, a Brent o około 4%. WTI handlowano powyżej psychologicznej bariery 100 dolarów za baryłkę. Powód? Wątpliwości co do trwałości rozejmu, walki w Libanie i ciągle zamknięta Cieśnina Ormuz.

Giganci w centrum uwagi

W środowej euforii wśród blue chipów z WIG20 na minusie były tylko dwie spółki: Orlen (-2,84%) i Tauron (-1,90%). Za to prawdziwymi gwiazdami były:

  • KGHM: +10%
  • mBank: +9,4%
  • Alior Bank: +7,3%

Czwartek należał do innych graczy. Od rana w centrum uwagi była Allegro. Jej akcje spadły na starcie o ponad 3% w kontekście informacji o sprzedaży pakietu po 25,60 zł przy środowym zamknięciu powyżej 27 zł. Finalnie jednak spółka zdrożała o 0,86%, zbierając niemal 439 mln zł obrotu.

Największy wpływ na indeks WIG20 miał jednak PKN Orlen. Mimo wcześniejszego spadku, w czwartek jego akcje poszły w górę o 3,69% przy obrocie bliskim 325 mln zł, właśnie za sprawą wspomnianych zwyżek cen ropy.

Siła w porównaniu z otoczeniem

Polski rynek pokazał klasę. Gdy w czwartek niemiecki DAX spadał o 1,14%, WIG20 i tak ustanawiał nowy rekord. Relatywną siłę rynku warszawskiego można wiązać z umocnieniem złotego.

„To co było mocne w ostatnich tygodniach zachowuje się słabiej i odwrotnie. Pytanie, czy ten dwutygodniowy rozejm zostanie utrzymany” – dodał Sobiesław Kozłowski.

Analitycy zwracają jednak uwagę, że odchylanie się od otoczenia niesie ryzyko skokowej korekty, jeśli rynki bazowe nie zdołają kontynuować wzrostów. Na razie jednak technicy mogą z optymizmem spoglądać w rejon 3600 punktów dla WIG20. Euforia ma się dobrze, ale czujność pozostaje wskazana.

Informacje na podstawie doniesień Business Insider Polska i Parkiet.com.