Grupa Azoty w ogniu krytyki: centralizacja budzi opór, a dług ciąży
Pixabay.com / domeckopol
Największa od lat reorganizacja w Grupie Azoty nabiera tempa, ale budzi poważne kontrowersje. W ramach programu transformacji „Nowe Horyzonty” zarząd chce scentralizować funkcje korporacyjne i ujednolicić procesy w całej grupie kapitałowej. Zmiany są wprowadzane etapowo w kluczowych spółkach – tarnowskich Azotach, Zakładach Azotowych Puławy, Police i Kędzierzynie. Jednocześnie spółka prowadzi rozmowy z instytucjami finansowymi w sprawie restrukturyzacji gigantycznego długu, który na koniec ubiegłego roku wynosił 18,2 mld zł.
Rewolucja w zarządzaniu
Jak informuje biuro prasowe Azotów, celem jest budowa organizacji działającej „jak jeden zintegrowany organizm – z jasno określonym podziałem odpowiedzialności, wspólnymi standardami zarządczymi i efektywnym wykorzystaniem kompetencji”. W spółce matce skoncentrowano funkcje strategiczne i korporacyjne, podczas gdy spółki zależne zachowują odpowiedzialność operacyjną. Kluczowym elementem ma być wspólna umowa korporacyjna, która określi zasady współpracy i podejmowania decyzji. Zarząd podkreśla, że to pierwszy od kilkunastu lat systemowy projekt porządkujący działanie całej grupy, a nie zbioru niezależnych podmiotów.
Zmiany są jednak krytykowane przez związki zawodowe. NSZZ „Solidarność” działająca w tarnowskiej spółce twierdzi, że pracodawca nie udzielił pełnych odpowiedzi na pytania rady pracowników. „Nie przedstawiono jasnych danych, kryteriów, analiz i uzasadnień, które pozwalałyby ocenić rzeczywiste skutki reorganizacji dla ludzi, stanowisk pracy, zakresów odpowiedzialności i organizacji pracy” – piszą związkowcy. Dodają, że wręczane są nowe angaże i dokonywane przesunięcia kadrowe przed formalnym wprowadzeniem nowej struktury, bez wydania zarządzenia wewnętrznego. Zapowiadają podjęcie działań prawnych i zawiadomienie Państwowej Inspekcji Pracy.
Obawy w Puławach
Najostrzej protestują związkowcy z Zakładów Azotowych Puławy. Na swojej stronie internetowej nazwali sytuację „Tarnów KRÓLEM – to koniec PUŁAW!?”. Domagają się natychmiastowych konsultacji i pełnych wyliczeń finansowych udowadniających, że scentralizowane zarządzanie przyniesie efekty. Obawiają się całkowitej utraty niezależności i marginalizacji puławskiej spółki.
„Boimy się utraty decyzyjności i odebrania nam wpływu na naszą własną politykę rynkową. Obawiamy się, że nasz zakład stanie się jedynie wykonawcą strategii, która będzie kaskadowo narzucana z centrali” – podają związkowcy.
Grożą, że jeśli zarząd zignoruje głos załogi, skorzystają z wszelkich prawnie dopuszczalnych narzędzi, nie wykluczając oficjalnego sporu zbiorowego.
Prezes Azotów Marcin Celejewski zapewnia, że reorganizacja to dopiero początek. „Wydzieliliśmy strategiczne funkcje zarządcze oraz operacyjne. Teraz przyszedł czas na dalszą implementację tych rozwiązań w kolejnych spółkach zależnych” – cytowany jest w komunikacie prasowym. Spółka przekonuje, że pełne efekty organizacyjne będą widoczne w najbliższych miesiącach, a na pełne korzyści trzeba poczekać na realizację kolejnych etapów „Nowych Horyzontów”.
Dług w tle
Równolegle z reformą zarządzania Grupa Azoty musi uporać się z ogromnym zadłużeniem. Na koniec 2025 roku dług wynosił 18,2 mld zł, z czego 5 mld zł dotyczyło linii kredytowych na sztandarową inwestycję w Polimery Police. Spółka poinformowała właśnie o zawarciu aneksów do porozumień z kilkunastoma instytucjami finansującymi działalność koncernu. Dzięki temu okres obowiązywania dotychczasowych porozumień może zostać wydłużony do końca września – pod warunkiem potwierdzenia przez odpowiednie instytucje. To daje Azotom stabilizację w negocjacjach długoterminowej umowy restrukturyzacji zadłużenia. Jednym z elementów porozumień jest kontynuowanie procesu ustanawiania zabezpieczeń na aktywach grupy.
Co dalej?
W grupie Azoty trwa obecnie przegląd aktywów, który ma pomóc w zbudowaniu struktury najlepiej wspierającej realizację strategii. Spółka nie deklaruje, czy liczba 56 firm wchodzących w skład grupy zostanie zredukowana. Związki zawodowe zapowiadają dalsze działania. W najbliższych tygodniach kluczowe będą zarówno formalne konsultacje z pracownikami, jak i postępy w negocjacjach z bankami. Program „Nowe Horyzonty” ma być realizowany etapowo, a jego ostateczne efekty – według zarządu – pojawią się wraz z wdrożeniem kolejnych faz transformacji.
O autorze
Dziennikarz ekonomiczny i analityk rynku MŚP Dziennikarz ekonomiczny z ponad piętnastoletnim stażem, stale współpracujący z serwisem MarketPulse.pl. Jego unikalną przewagą jest doświadczenie w prowadzeniu własnej firmy w branży odzieżowej, dzięki czemu analizuje zjawiska gospodarcze nie tylko z perspektywy teorii, ale przede wszystkim praktyki biznesowej. W swoich artykułach opiera się na twardych danych pochodzących z krajowych rejestrów statystycznych, raportów banku centralnego oraz sprawozdań finansowych spółek. Specjalizuje się w tematyce sukcesji przedsiębiorstw, systemach podatkowych dla sektora MŚP oraz wpływie inflacji na rentowność małych firm. Unika prognozowania, stawiając na rzetelną analizę faktów i zmian w globalnych łańcuchach dostaw.