Grupa Pracuj przecina oczekiwania analityków, ale co z niemieckim rynkiem?
Pixabay.com / Leonhard_Niederwimmer
Mimo trudnego rynku Grupa Pracuj w pierwszym kwartale przeskoczyła prognozy analityków. Wynik EBITDA na poziomie 97,8 mln zł był o 9,5 proc. wyższy niż oczekiwania.
Giełdowy potentat rekrutacji online zamknął pierwsze trzy miesiące roku ze skonsolidowanymi przychodami 209,4 mln zł, czyli wzrostem o 2 proc. rok do roku. Wynik operacyjny obciążyły wyższe koszty związane z programem motywacyjnym opartym na akcjach, co przełożyło się na lekki spadek skonsolidowanego zysku netto do 63,9 mln zł (spadek 3,6 proc.).
Polska: stabilna siła
Rynek polski pozostaje dla Grupy Pracuj solidną podstawą. Tutaj przychody wzrosły o 5 proc. do 151,4 mln zł, a skorygowana EBITDA sięgnęła 86,8 mln zł (wzrost 8 proc.). Kluczem był wzrost średniej ceny projektów rekrutacyjnych w Pracuj.pl o 4 proc. przy utrzymaniu stabilnej liczby około 130 tysięcy takich projektów.
„Mimo wyzwań rynkowych konsekwentnie realizujemy strategię, rozwijając nasze dwa filary zrównoważonego wzrostu. W obszarze serwisów rekrutacyjnych utrzymujemy pozycję lidera na polskim i ukraińskim rynku” – mówi Przemysław Gacek, prezes Grupy Pracuj.
Ukraina: dynamiczna gwiazda
Ukraina, choć najmniejszy rynek grupy, rośnie najdynamiczniej. Przychody wzrosły tam o 15 proc. do 16,4 mln zł. Pomogło to gigantyczne wzrost cen projektów rekrutacyjnych w serwisie Robota.ua – aż 49 proc. – który zrekompensował 5 proc. spadek ich liczby.
I właśnie Ukraina ma znaczący wpływ na wynik netto. Udział Grupy Pracuj w zysku ukraińskiej spółki Work.ua wyniósł w tym okresie 10,6 mln zł, czyli wzrost o 77 proc. rok do roku.
Niemcy: słabość ciąży
Gorzej wygląda sytuacja na rynku niemieckojęzycznym. Przychody z działalności spółki Softgarden spadły o 9 proc. do 41,5 mln zł. O 20 proc. spadły przychody netto z usługi multipostingu, która automatycznie publikuje oferty pracy.
„Spowolnienie przyrostu nowych użytkowników odzwierciedla słabszą aktywność rekrutacyjną pracodawców i pogorszenie nastrojów biznesowych na rynku niemieckim” – informuje Grupa Pracuj.
Taka sytuacja, zwłaszcza w segmencie „białych kołnierzyków”, rzuca cień na ambicje strategii Grupy Pracuj 2030.
Strategia 2030: cel przychodów pod znakiem zapytania
Ogłoszona rok temu strategia zakłada organiczny wzrost przychodów do 1 mld zł w 2027 roku i 1,4 mld zł w 2030 roku. Cel dotyczący wyników operacyjnych jest jednak bardziej konkretny.
„Choć osiągnięcie 1 mld zł przychodów w 2027 roku w obecnych warunkach rynkowych może być wyzwaniem, to wynik EBITDA powyżej 400 mln zł jest jak najbardziej osiągalny i jesteśmy zdeterminowani, by ten cel zrealizować” – deklaruje Przemysław Gacek.
Spółka przypomina, że strategia zakłada utrzymanie skorygowanej marży EBITDA na poziomie co najmniej 40 proc., co właśnie oznacza wynik co najmniej 400 mln zł w 2027 roku.
A co z akcjonariuszami?
Składka dla akcjonariusów może być równie ważna jak wyniki operacyjne.
„Biorąc pod uwagę ograniczone możliwości dokonania znaczącej akwizycji w najbliższym czasie, jako zarząd zarekomendowaliśmy Walnemu Zgromadzeniu wypłatę dywidendy z zysku za 2025 rok w rekordowej wysokości 3,00 zł na akcję” – podkreśla Gracjan Fiedorowicz, członek zarządu i dyrektor finansowy Grupy Pracuj.
Jednym z powodów spadku zysku netto były wyższe koszty finansowe, w tym obniżenie wartości udziałów w niepublicznych podmiotach Pracuj Ventures i Beamery Inc. przez ponad 7,4 mln zł.
Mocne dźwignie dla przyszłości
Grupa nie tylko prowadzi serwisy rekrutacyjne, ale rozwija również narzędzia dla pracodawców. Liczba klientów systemu do zarządzania rekrutacją eRecruiter wzrosła o 12 proc., a jego miesięczne powtarzalne przychody o 9 proc. Podobny wzrost odnotował niemiecki system Softgarden działający w modelu SaaS.
Krótko mówiąc, Grupa Pracuj pokazuje, że na niełatwym rynku rekrutacyjnym jej polska i ukraińska siła pozwala nie tylko przebić oczekiwania analityków, ale też trzymać się ambitnych celów rentowności. Niemiecka słabość będzie jednak testem dla jej długoterminowych ambicji.
O autorze
Dziennikarka ekonomiczna, specjalistka ds. makroekonomii i fintechu Dziennikarka z bogatym doświadczeniem redakcyjnym zdobytym w ogólnopolskich dziennikach opiniotwórczych. Absolwentka wiodącej uczelni ekonomicznej, specjalizująca się w makroekonomii, polityce pieniężnej oraz analizie zachowań konsumenckich. Jej teksty dotyczące wpływu stóp procentowych na rynek hipotek były wielokrotnie cytowane w głównych mediach krajowych, m.in. w największych telewizyjnych stacjach informacyjnych. W swoich publikacjach analizuje modele biznesowe sektora fintech i e-commerce, ze szczególnym uwzględnieniem struktur marżowych. W pracy badawczej i publicystycznej nie ucieka od trudnych tematów społecznych, takich jak nierówności dochodowe i realny wpływ inflacji na domowe budżety.