Czy regał z książkami wystarczy, by duży sklep spożywczy mógł legalnie działać w niedzielę niehandlową? Sieć E.Leclerc właśnie to udowodniła. Od połowy czerwca hipermarket w Radomiu jest otwarty siedem dni w tygodniu, wykorzystując kontrowersyjną lukę w prawie.

Kącik Czytelniczy zamiast zamkniętych drzwi

Od 14 czerwca 2026 roku placówka E.Leclerc przy ul. Toruńskiej 1 w Radomiu działa w każdą niedzielę, w godzinach od 10 do 17. Sieć poinformowała o tym na Facebooku. Sekret tkwi w wydzieleniu wewnątrz marketu specjalnej strefy – tzw. Kącika Czytelniczego, który działa w ramach nowo powołanego Klubu Czytelnika. Aby zostać jego członkiem, wystarczy wypełnić krótki formularz w Punkcie Obsługi Klienta. Dzięki temu sklep formalnie zyskał status placówki prowadzącej działalność kulturalną.

Nie pierwszy i nie ostatni

E.Leclerc nie jest prekursorem tej metody. Z podobnych rozwiązań korzystały już sieci takie jak Intermarché, Eurospar czy Polo Market. Co więcej, 31 maja 2026 roku strefę czytelniczą otwarto także w sklepie E.Leclerc przy ul. Rostockiej 15 w Szczecinie. Tam klienci mogą robić zakupy i korzystać z kącika w każdą niedzielę od 10 do 18. Placówka promowała się na Facebooku, zapraszając na kawę, słodkości i strefę rodzinną.

Zainteresowanie ministerstwa

Otwarcie „czytelni” w Radomiu nie umknęło uwadze władz. Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zwróciła się do Głównego Inspektora Pracy z wnioskiem o pilną kontrolę w radomskim E.Leclercu oraz o objęcie postępowania nadzorem. Co ciekawe, z czasem posty promujące czytelnię zniknęły z profilu sklepu w Radomiu.

Sieć E.Leclerc w komentarzu dla „Rzeczpospolitej” wyjaśniła, że decyzje o uruchamianiu stref czytelniczych są podejmowane indywidualnie przez przedsiębiorców prowadzących poszczególne sklepy.

Skala problemu ogromna

Dane Państwowej Inspekcji Pracy pokazują, że obchodzenie zakazu handlu to nie incydenty. W 2025 roku PIP przeprowadziła 2198 kontroli, obejmujących 2434 placówki handlowe. W co trzeciej skontrolowanej stwierdzono naruszenia przepisów dotyczących powierzania pracownikom czynności związanych z handlem w niedziele objęte zakazem. To dowód, że problem stał się powszechną praktyką.

Związkowcy: kary nie odstraszają

Praktyka od dawna budzi sprzeciw związków zawodowych. Alfred Bujara, przewodniczący sekretariatu handlowego NSZZ „Solidarność”, wskazuje na nieproporcjonalność kar do zysków. W jego ocenie kary za otwieranie sklepu w niehandlowe niedziele są zbyt niskie i powinny być znacznie bardziej dotkliwe. Związek zamierza wnioskować w tej sprawie do minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

W 2026 roku tylko osiem niedziel handlowych

Przypomnijmy, że w 2026 roku ustawowo dozwolonych jest tylko osiem niedziel handlowych. Najbliższa z nich przypada 28 czerwca, a kolejne to 30 sierpnia, 6 grudnia, 13 grudnia oraz 20 grudnia. W pozostałe niedziele sklepy mogą działać jedynie w oparciu o wyjątki przewidziane w ustawie – dla stacji paliw, aptek, placówek pocztowych, sklepów na lotniskach i dworcach, punktów gastronomicznych oraz placówek, w których handluje sam właściciel. Do tego katalogu, za sprawą Kącików Czytelniczych, próbują dopisać się kolejne sklepy, w tym sieć E.Leclerc.