Huti atakują saudyjskie tankowce. Unia Europejska ostrzega statki, Trump grozi Iranowi
Pixabay.com / ArthurZiiim
Napięcie na Bliskim Wschodzie przybiera na sile. Po tym, jak wspierani przez Iran jemeńscy Huti ogłosili blokadę saudyjskich statków w cieśninie Bab al-Mandab, unijna misja morska wydała zalecenie dla jednostek pływających. Następnie rebelianci zaatakowali dwa tankowce, a prezydent USA Donald Trump zapowiedział surowe konsekwencje wobec Teheranu. Cena ropy Brent wzrosła, sięgając poziomu najwyższego od początku czerwca.
Misja ASPIDES ostrzega przed wysokim ryzykiem
Unijna misja morska ASPIDES zaleciła, by statki powiązane z Izraelem, Stanami Zjednoczonymi oraz Arabią Saudyjską omijały Morze Czerwone i Zatokę Adeńską w pobliżu Jemenu. Ostrzeżenie objęło także jednostki każdej bandery, które w ostatnim czasie zawijały do saudyjskich portów albo dokonywały w nich załadunku lub wyładunku. Według misji poziom ryzyka dla takich statków i firm przewozowych jest obecnie „wysoki”, ponieważ mogą być postrzegane jako związane z saudyjskimi interesami i potencjalnie stać się celami ataku. Jednostki, które zawinęły do saudyjskich portów, powinny ograniczyć swój ślad elektroniczny poprzez zminimalizowanie liczby aktywnych urządzeń śledzących i transmisji identyfikacyjnych.
Powodem zaostrzenia sytuacji jest zapowiedź Huti z początku tygodnia o blokadzie dla saudyjskich jednostek w cieśninie Bab al-Mandab – kluczowym punkcie strategicznym na szlaku morskim. Choć rebelianci nie zdołali lub nie chcieli jeszcze w pełni wyegzekwować blokady, sama groźba sprawiła, że część statków zawróciła. Firma analityczna Kpler odnotowała cztery przypadki faktycznego zawrócenia jednostek zmierzających w kierunku cieśniny.
Atak na tankowce Encelia i Layla
W środę Huti poinformowali, że zaatakowali dronami i pociskami dwa saudyjskie tankowce – Encelia i Layla – za naruszenie ich blokady morskiej. Byłby to pierwszy taki incydent od momentu ogłoszenia blokady. Państwowa Saudyjska Agencja Prasowa (SPA) potwierdziła, że Encelia została trafiona podczas rejsu po Morzu Czerwonym, a w wyniku uderzenia na dziobie wybuchł pożar. Załoga jest bezpieczna, a atak uznano za naruszenie prawa międzynarodowego. SPA nie podała informacji na temat tankowca Layla.
Brytyjska agencja UKMTO (United Kingdom Maritime Trade Operations) poinformowała w środę, że „nieznany pocisk” uderzył w saudyjski tankowiec około 130 km od nadmorskiego miasta Al Shuqaiq. Incydent również doprowadził do pożaru na pokładzie. Nie zgłoszono żadnych ofiar.
Trump: Iran zostanie ukarany militarnie
Prezydent Donald Trump zareagował w czwartek w poście na platformie Truth Social. Przypomniał, że USA rok temu „bardzo mocno” zaatakowały Huti za zakłócanie światowego handlu, a ci od tamtej pory zachowywali się odpowiedzialnie. „Niestety, teraz znowu zaczynają, strzelając wczoraj wieczorem do dwóch saudyjskich statków” – napisał Trump.
Proszę, niech ta PRAWDA posłuży jako sygnał, że jeśli zrobią to ponownie, Stany Zjednoczone pociągną Iran do odpowiedzialności, bo Huti są zastępcą i/lub pełnomocnikiem Iranu, a Iran i oczywiście sami Huti zostaną ukarani surowo, militarnie – dodał Trump.
Wcześniej Trump ostrzegał, że za każdy statek trafiony przez Iran w cieśninie Ormuz Stany Zjednoczone zbombardują i zniszczą jeden most lub elektrownię, w tym obiekty w pobliżu Teheranu.
Cena ropy i działania USA
Cena ropy Brent wzrosła w środę o 4 proc., przekraczając poziom 94 dolarów za baryłkę – najwyższy od 8 czerwca. To efekt eskalacji napięć na linii USA–Iran oraz 11 nocy z rzędu amerykańskich ataków na irańskie obiekty wojskowe.
W tym miesiącu amerykańskie wojsko przeprowadziło ataki na dziesiątki irańskich baz na lądzie, a jednocześnie przywróciło morską blokadę Iranu. Do czwartkowego wieczoru Centralne Dowództwo USA (Centcom) poinformowało o przekierowaniu dziewięciu statków handlowych i unieruchomieniu jednego, aby uniemożliwić im wpływanie do irańskich portów lub wypływanie z nich.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio stwierdził w czwartek, że Teheran wciąż nie jest gotów na zawarcie umowy, przynajmniej takiej, którą USA mogłyby zaakceptować. „Będą nadal płacić cenę, a z każdą nocą cena ta będzie coraz wyższa” – podsumował.
Dan Pickering, dyrektor ds. inwestycji w Pickering Energy Partners, ocenił, że gdyby Huti zdołali całkowicie zablokować cieśninę Bab al-Mandab, ceny ropy mogłyby ponownie przekroczyć 100 dolarów za baryłkę. Przez tę cieśninę przepływa dziennie około 6,2 mln baryłek ropy, co stanowi mniej więcej 6 proc. światowej podaży. Zdecydowaną większość tego wolumenu stanowi ropa saudyjska.
O autorze
Ekspert ds. finansów, ubezpieczeń i planowania sukcesyjnego Specjalista w obszarze finansów i ubezpieczeń, który z sukcesem łączy wieloletnie doświadczenie menedżerskie z działalnością edukacyjną. Przez lata kierował regionalnym oddziałem międzynarodowego towarzystwa ubezpieczeniowego, rozwijając rynek nowoczesnych ubezpieczeń na życie. Jako trener i doradca współpracujący z wiodącymi przedstawicielami branży ubezpieczeniowej, wspierał firmy rodzinne w procesach sukcesji, wskazując na praktyczne wykorzystanie instrumentów finansowych. Były wykładowca studiów podyplomowych. W swojej pracy redakcyjnej skupia się na styku ubezpieczeń, prawa spadkowego i podatkowego, oferując czytelnikom rzetelną wiedzę opartą na realiach rynkowych.