Iberia kontra kryzys. Hiszpania i Portugalia wyprzedzają Europę
Pixabay.com / jessiegarciasmith
Prognozy gospodarcze dla strefy euro poszły w rozsypkę, ale nie każdy region Starego Kontynentu został dotknięty w równym stopniu. Podczas gdy największe gospodarki Wspólnoty hamują, Półwysep Iberyjski notuje wyniki, które przyciągają uwagę inwestorów.
Perspektywy, które legły w gruzach
Jeszcze na przełomie 2025 i 2026 roku ekonomiści prognozowali wzrost PKB w strefie euro na poziomie około 1,3 proc. za cały 2026 rok. Główną siłą napędową miały być Niemcy, których gospodarka — napędzana stymulusem fiskalnym w sektory infrastruktury i obrony — miała urosnąć o ponad 1 proc. Taka perspektywa sprawiła, że od grudnia 2025 do lutego 2026 kapitał inwestycyjny zaczął płynąć ze Stanów Zjednoczonych do Europy. Indeks Euro Stoxx 600 zyskał wtedy ok. 13 proc., podczas gdy S&P 500 przyniósł około 7 proc.
Przełom nastąpił na przełomie lutego i marca, wraz z wybuchem konfliktu na linii Stany Zjednoczone–Iran. Eskalacja doprowadziła do zablokowania Cieśniny Ormuz — kluczowego szlaku transportu surowców energetycznych dla Europy. Ceny energii poszybowały w górę, co przełożyło się na wzrost oczekiwań inflacyjnych i rewizję prognoz wzrostu. Obecnie rynek oczekuje, że PKB w strefie euro wyniesie w 2026 roku zaledwie 0,6 proc., a w 2027 roku 1,2 proc. Prognozy dla samych Niemiec to odpowiednio 0,6 proc. i 1,1 proc.
Hiszpania i Portugalia na fali
Mimo trudnej sytuacji, inwestorzy wciąż mogą znaleźć w Europie atrakcyjne rynki. Przykładem jest Półwysep Iberyjski. Dynamika PKB Hiszpanii w latach 2026–2027 jest prognozowana na 2,3 proc. i 1,8 proc. Z kolei Portugalia ma urosnąć odpowiednio o 1,9 proc. i 1,8 proc.
Te prognozy przekładają się już na wyniki giełdowe. Indeks hiszpańskich spółek Ibex 35 zyskał od początku roku ponad 12 proc., a portugalski PSI 20 wzrósł ponad 8 proc. Dla porównania, niemiecki DAX zanotował stopę wzrostu na poziomie zaledwie 3 proc. Co więcej, hiszpański rynek akcji bije również amerykański S&P 500, który od początku roku przyniósł 9 proc.
Hiszpania jest czwartą co do wielkości gospodarką Unii Europejskiej. Wśród jej mocnych stron ekonomiści wymieniają silny popyt krajowy, wzrost populacji napędzany imigracją oraz odporny rynek pracy.
Zaskakujące dane za drugi kwartał
Tymczasem najnowsze, opublikowane 30 lipca dane pokazują, że strefa euro zaskoczyła rynek pozytywnie. Wzrost PKB w drugim kwartale wyniósł 0,4 proc. kwartał do kwartału, po spadku o 0,2 proc. w pierwszych trzech miesiącach roku. Średnia prognoz zakładała zwyżkę o zaledwie 0,2 proc. W ujęciu rocznym PKB strefy euro wzrósł o 1 proc., czyli dwukrotnie więcej niż oczekiwano.
– Patrząc naprzód, podejrzewamy, że strefa euro będzie nadal dość dobrze znosić szok energetyczny związany z Iranem i prognozujemy wzrost PKB na poziomie około 0,25 proc. na kwartał przez najbliższy rok lub coś koło tego. Istnieją ryzyka spadkowe, jeśli ceny energii pozostaną bardzo wysokie, ale te ryzyka mogą być mniejsze, niż powszechnie się zakłada – komentuje Andrew Kenningham, ekonomista z firmy badawczej Capital Economics.
Niemcy, Francja i Włochy też lepiej od prognoz
Pozytywnie zaskoczyły również największe gospodarki regionu. PKB Niemiec wzrósł w drugim kwartale o 0,2 proc. kwartał do kwartału, wobec prognoz zakładających 0,1 proc. Jak zauważa Timo Wollmershaeuser, szef prognoz w niemieckim instytucie Ifo, mimo rosnących cen energii gospodarka utrzymała trajektorię ożywienia dzięki ekspansywnej polityce fiskalnej i impulsom z zagranicy, zwłaszcza w sektorze wytwórczym. Z kolei Carsten Brzeski z ING wskazuje, że niektóre branże przemysłowe skorzystały na tym, iż azjatyccy konkurenci ucierpieli bardziej z powodu zamknięcia Cieśniny Ormuz. To pierwszy raz od lockdownów pandemicznych, gdy niemiecka gospodarka nie skurczyła się przez cztery kwartały z rzędu.
Francuski PKB również wzrósł o 0,2 proc. kwartał do kwartału, co uchroniło kraj przed techniczną recesją. Wzrost wsparły odbicie w wydatkach gospodarstw domowych oraz wyższe dostawy z sektora lotniczego. Włochy zanotowały dynamikę na poziomie 0,2 proc., po 0,3 proc. w pierwszym kwartale. Najlepiej wypadła Hiszpania, której wzrost PKB przyspieszył z 0,6 proc. do 0,7 proc. kw./kw., a w ujęciu rocznym sięgnął 2,7 proc.
O autorze
Ekspert ds. finansów, ubezpieczeń i planowania sukcesyjnego Specjalista w obszarze finansów i ubezpieczeń, który z sukcesem łączy wieloletnie doświadczenie menedżerskie z działalnością edukacyjną. Przez lata kierował regionalnym oddziałem międzynarodowego towarzystwa ubezpieczeniowego, rozwijając rynek nowoczesnych ubezpieczeń na życie. Jako trener i doradca współpracujący z wiodącymi przedstawicielami branży ubezpieczeniowej, wspierał firmy rodzinne w procesach sukcesji, wskazując na praktyczne wykorzystanie instrumentów finansowych. Były wykładowca studiów podyplomowych. W swojej pracy redakcyjnej skupia się na styku ubezpieczeń, prawa spadkowego i podatkowego, oferując czytelnikom rzetelną wiedzę opartą na realiach rynkowych.