Inflacja w USA stabilna w lutym, ale to tylko spokój przed burzą?
Pixabay.com / NikolayFrolochkin
Czy najnowsze dane o inflacji w USA to powód do optymizmu, czy tylko złudny spokój przed nadchodzącym sztormem? Luty przyniósł amerykańskiej gospodarce stabilne odczyty, ale w ich cieniu kryje się już początek konfliktu, który może wszystko zmienić.
Kluczowe wskaźniki zgodne z oczekiwaniami
Inflacja PCE w USA w lutym 2026 r. wyniosła 2,8 proc. rok do roku – podało w czwartek Biuro Analiz Ekonomicznych Departamentu Handlu. To wynik zgodny z oczekiwaniami, utrzymujący stabilizację na poziomie ze stycznia.
Ale to nie wszystko. Bazowy wskaźnik PCE, który nie uwzględnia cen żywności, paliw i energii, wyniósł w lutym 3 proc. rok do roku wobec 3,1 proc. w styczniu. Choć spadł, to wciąż przewyższa cel Fedu, który wynosi 2 proc.
PCE (Personal Consumption Expenditures) jest preferowanym przez Rezerwę Federalną wskaźnikiem dla monitorowania inflacji, ponieważ uważa się, że lepiej odzwierciedla rzeczywistą inflację i presje cenowe w gospodarce.
Miesięczna dynamika bez niespodzianek
W ujęciu miesięcznym sytuacja również wygląda stabilnie. Bazowy wskaźnik inflacji PCE w lutym wyniósł 0,4 proc., czyli był taki sam jak w styczniu i zgodny z prognozami. Główny wskaźnik PCE podskoczył do 0,4 proc. z 0,3 proc. w styczniu.
Tutaj pojawia się jednak ważny kontekst. Wydatki Amerykanów wzrosły w lutym o 0,5 proc. miesiąc do miesiąca – wynika z danych Biura Analiz Ekonomicznych USA. Odczyt ten okazał się zgodny z prognozami, a dane za styczeń zostały skorygowane w górę z 0,3 do 0,4 proc.
Cisza przed burzą na Bliskim Wschodzie
I tu dochodzimy do sedna sprawy. Choć inflacja PCE to kluczowa dla Rezerwy Federalnej miara, tym razem dane te mają ograniczone znaczenie, ponieważ nie uchwyciły jeszcze wpływu wojny w Iranie.
Po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie – wskutek ataku USA i Izraela na Iran z 27 lutego – oczy świata skierowały się na notowania cen ropy naftowej, które wystrzeliły. Marzec kończyły na poziomie około 102 dol. za baryłkę w porównaniu do 65 dol. pod koniec lutego.
Choć USA są eksporterem energii netto, to i ta największa gospodarka świata może odczuć wpływ drożejących surowców energetycznych na inflację. Na razie poznaliśmy dane z ostatniego miesiąca przed atakiem.
Co przyniesie marzec?
To mogło się już przełożyć na marcową inflację konsumencką CPI. Dane w tym zakresie poznamy jutro o godz. 14.30 polskiego czasu. Według prognoz inflacja CPI w USA w marcu przyśpieszyła do 3,3 proc. rok do roku z 2,4 proc. w lutym, a bazowa do 2,7 proc. rok do roku z 2,5 proc.
W ujęciu miesięcznym główny wskaźnik CPI mógł przyśpieszyć do 0,9 proc. z 0,3 proc. w lutym, a bazowy do 0,3 proc. z 0,2 proc.
Co dalej z polityką Fed?
Ostatnia obniżka stóp przez Fed nastąpiła w grudniu 2025 r. Wcześniej cięto stopy także w październiku i wrześniu, stopy procentowe w największej gospodarce świata były obniżane wtedy po 25 pb (punktów bazowych) za każdym razem. Łącznie więc koszt pieniądza w USA w tym czasie spadł o 75 pb. Pod koniec stycznia Fed utrzymał stopy procentowe bez zmian w przedziale 3,50–3,75 proc.
Teraz wszystko zależy od tego, jak wojna na Bliskim Wschodzie i skok cen ropy przełożą się na rzeczywiste dane inflacyjne. Lutowe odczyty to już historia – prawdziwe wyzwania dopiero przed nami.
O autorze
Ekspert ds. finansów, ubezpieczeń i planowania sukcesyjnego Specjalista w obszarze finansów i ubezpieczeń, który z sukcesem łączy wieloletnie doświadczenie menedżerskie z działalnością edukacyjną. Przez lata kierował regionalnym oddziałem międzynarodowego towarzystwa ubezpieczeniowego, rozwijając rynek nowoczesnych ubezpieczeń na życie. Jako trener i doradca współpracujący z wiodącymi przedstawicielami branży ubezpieczeniowej, wspierał firmy rodzinne w procesach sukcesji, wskazując na praktyczne wykorzystanie instrumentów finansowych. Były wykładowca studiów podyplomowych. W swojej pracy redakcyjnej skupia się na styku ubezpieczeń, prawa spadkowego i podatkowego, oferując czytelnikom rzetelną wiedzę opartą na realiach rynkowych.