Gorący sezon dywidendowy na warszawskiej giełdzie jeszcze się nie skończył. Ponad dwadzieścia spółek wciąż nie wyznaczyło dnia ustalenia prawa do tegorocznej wypłaty, a wśród tych, które już to zrobiły, nie brakuje prawdziwych rekordzistów. Sprawdzamy, które firmy oferują najwyższe stopy dywidendy i ile pieniędzy trafi wkrótce na konta akcjonariuszy.

Wrześniowe okazje: Esotiq i Creepy Jar z blisko 8-proc. stopą

Na czele dywidendowych liderów stanęła Esotiq&Henderson. Walne zgromadzenie spółki przeznaczyło z zysku netto za 2025 rok 5,87 mln zł na dywidendę, co daje 3 zł na akcję. Przy obecnych notowaniach stopa dywidendy przekracza 8%. Dzień ustalenia prawa do wypłaty wyznaczono na 29 września, a środki trafią do inwestorów 17 grudnia.

Tuż obok plasuje się producent gier Creepy Jar. Dywidenda wynosi 42,89 zł na walor, a kurs akcji sięga obecnie 542 zł. To oznacza stopę blisko 8%. Co ważne, dzień dywidendy wypada już 10 września, a pieniądze będą wypłacone 21 września. Gracze giełdowi mogą liczyć nie tylko na atrakcyjną dywidendę – studio ma za sobą udaną premierę gry „StarRupture” oraz stabilną sprzedaż flagowego tytułu „Green Hell”, co dobrze rokuje przyszłym wynikom.

Develia i PZU – deweloper i ubezpieczyciel z miliardami

Sektor deweloperski od lat regularnie nagradza akcjonariuszy, a w tym roku przed wypłatą stoi jeszcze Develia. Spółka zaoferuje 0,73 zł na akcję, co przy obecnej wycenie daje stopę dywidendy blisko 7%. Łączna kwota dywidendy to aż 342,8 mln zł. Dzień ustalenia prawa do wypłaty przypada na 25 września, a pieniądze trafią na konta 30 września.

Największe emocje budzi jednak PZU. Największy polski ubezpieczyciel zatwierdził rekordową dywidendę – 4,8 zł na akcję, co w sumie daje ponad 4 mld zł. Stopa dywidendy jest solidna, a nominalna wartość wypłaty bije historyczne rekordy. Dzień ustalenia prawa do dywidendy to 17 września, a przelew nastąpi 8 października. Ostatni dzień zakupu akcji z prawem do dywidendy to 15 września.

We wrześniu dzień dywidendy wyznaczyły także takie firmy jak Dębica, MCI Capital, Sanok czy Ferro.

Skup akcji i zaliczki – alternatywne formy dystrybucji gotówki

Na warszawskim parkiecie wciąż dominuje dywidenda, ale pojawiają się też inne formy dzielenia się zyskiem. Mostostal Zabrze postawił na skup akcji własnych – zarząd podjął uchwałę o nabyciu do 1 485 585 akcji po 11,5 zł za sztukę, z łącznym limitem wydatków do 17,1 mln zł.

Z kolei niektóre spółki wypłacają dywidendy w transzach lub w formie zaliczek. Przykładem jest LPP, które na dywidendę z zysku za rok 2025/2026 przeznaczyło łącznie 1,67 mld zł, czyli 900 zł na akcję. Zaliczka w wysokości 400 zł na akcję została wypłacona już 30 kwietnia, a pozostałe 500 zł akcjonariusze dostaną 30 października – dzień dywidendy wyznaczono na 9 października.

Perspektywy na 2027 rok – minister zapowiada jeszcze większe wpływy

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podczas wspólnej konferencji z ministrem finansów Andrzejem Domańskim zapowiedział aktywną politykę dywidendową w spółkach Skarbu Państwa.

– Będziemy prowadzili aktywną politykę dywidendową. Widzimy rosnącą wartość naszych spółek. Spodziewamy się zdecydowanie większych wpływów dywidendowych w przyszłym roku, z zachowaniem stabilnego, niezakłóconego funkcjonowania spółek – powiedział Balczun.

Dotyczy to nie tylko spółek finansowych, ale też sektora paliwowo-surowcowego, na czele z Orlenem, który w ostatnich kwartałach notuje bardzo dobre wyniki. Zgodnie z projektem ustawy budżetowej, planowane dochody budżetu z dywidend od spółek Skarbu Państwa w 2027 roku mają wynieść 13,9 mld zł.

Coraz więcej spółek w indeksie WIGdiv

Rynek dywidendowy na GPW systematycznie rośnie. Indeks WIGdiv, który skupia spółki regularnie płacące dywidendę przez ostatnie pięć lat, liczy obecnie 44 spółki – cztery lata temu było ich nieco ponad 30. To sygnał, że coraz więcej firm decyduje się dzielić zyskami z akcjonariuszami, nawet w otoczeniu podwyższonej niepewności geopolitycznej.